Małe Skrzydło Po Polsku

 

Dedykowane przeszłym mistrzom i mistrzyniom. Niech ich geniusz żyje i uczy spoza czasu.

Wprowadzenie

Drogi Czytelniku,

Używając Księgi Przemian jako mojego punktu konsultacyjnego, pośród wielu innych autorytatywnych pozycji z rozmaitych kultur i cywilizacji, pomogło mi to przetrwać czasy obłędu i pomieszania.

Chciałbym podzielić się moim doświadczeniem pozostawiając komentarze i interpretacje bazujące na tej wersji tekstu:

The I Ching or Book of Changes, The Richard Wilhelm Translation rendered into English by Cary F. Baynes, Foreword by C. G. Jung, Preface to the Third Edition by Hellmut Wilhelm, BOLLINGEN SERIES XIX PRINCETON UNIVERSITY PRESS© 1950, 1967, renewed 1977 edition

Kiedy jesteśmy pośród starożytnych, odważmy się rozmawiać z nimi. Ludzie mają ze sobą często więcej wspólnego niż myślimy. A giganci którzy tworzyli podwaliny pod wielkie systemy myśli i filozofii społecznej, czy religijnej, politycznej i mistycznej – też byli przecież tylko i aż ludźmi.

Każda książka jest napisana, skompilowana przez człowieka który myślał, jest awangardą jego myśli, noszącą sztandary krwi jego życia. Książka nie jest człowiekiem, jest jedynie redukcją jego intelektualnego, duchowego potencjału, jednak pozwala nam zajrzeć w głąb zawiłości innego czującego umysłu. Odnajdując wspólne wątki, możemy odzwierciedlić i utożsamić się z nimi, aby odtworzyć i zrozumieć to, co chcieli przekazać starożytni w świetle współczesnego świata.

Czerpię z osobistych doświadczeń które uzyskałem podczas intensywnej magijnej psychozy, lat bólu i poświęceń, większych terrorów i agonii, ale też lekkich momentów szczęścia i ulgi. Mój umysł był swoistym “laboratorium” stanów poznawczo-afektywnych.

Zbierając doświadczenia, obserwując i wchodząc w interakcję z innymi ludźmi, próbując ich zrozumieć w tym laboratorium subiekywności i inter-subiektywności, zamieniłem to w coś bardziej obiektywnego, myśląc że z lotu ptaka zobaczę więcej.

 Tak zatem, byłem w oczach mojego umysłu Cesarzem i żebrakiem, dzieckiem i gwiazd i pokonanym śmiertelnikiem pośród gamy person które zmieniały się jak obrazy w kalejdoskopie – były przeżywane całkowicie, tak jak aktor który wrasta w swoją rolę, zarówno w obłędzie, jak lekkich poruszeniach i ciężkiej szczerej powadze.

W swój umysł wchłonąłem wiele tożsamości w rozrywającym obłędzie psyche która była za szczelna i sztywna jak na moją naturę. Jako osoba pełna wad, przekazuję w najlepszej intencji bogactwo tego doświadczenia, a także decyzji, osądów, ocen, które podejmowałem w głębokiej ciszy na tronie który gromadził czucie, zmysły i umysł w jedność, „jak gdyby”, ale „koniecznie prawdziwie”.

Żyjąc zwykłym życiem, jako kosmograf który próbował poruszać się przez społeczne kontrakty, eksplorując wewnętrzny wszechświat znaczeń bez rozpadnięcia się, bowiem aby sięgnąć po niebiosa – oto akt który jest tytaniczny!

Większość stanz zreinterpretowałem aby odnosiły się do wewnętrznej świątyni, zatem do mistrzostwo nad sobą,  tron jest świadomością, Jaźnią, sercem i duchem, ludzie i ministrowie to nasz organizm, zmysły, myśli. Są to terminy wymienialne w społecznym sensie, ale tu skoncentrowałem się na drodze wieszcza, aniżeli bohatera czy władcy ludzi. Jest to l’etat c’est moi, z imperium głęboko wewnątrz moich myśli.

Wasz,

7.223

Spis Treści

Heksagram 1. Kreatywne Niebiosa
Heksagram 2. K’un – Przyjmowanie, receptywność. Ziemia
Heksagram 3. Czun – Trudność na Początku
Heksagram 4. Meng – Folgowanie Młodych
Heksagram 5. Hsu – Oczekiwanie – Zasilenie
Heksagram 6. S’ung – Konflikt
Heksagram 7. Szih – Armia
Heksagram 8. Trzymanie się razem (Unia)
Heksagram 9. Hsiao Czu. Poskromienie Małymi Siłami
Heksagram 10. Lu — Kroczenie (Prowadzenie się)
Heksagram 11. Tai — Pokój
Heksagram 12. P’i – Stagnacja, Zastój
Heksagram 13. T’ung Jen — Przyjaźń z Ludźmi
Heksagram 14. Ta Yu — Posiadanie w Wielkiej Mierze
Heksagram 15. Cz’ien – Umiarkowanie
Heksagram 16. Yu — Entuzjazm
Heksagram 17. Sui — Podążanie
Heksagram 18. Ku — Praca nad tym co zostało zepsute.
Heksagram 19. Lin — Sposób Podejścia
Heksagram 20. Kuan – Kontemplacja (Ogląd)
Heksagram 21. Shih Ho – Przegryzanie się przez przeszkodę
Heksagram 22. Pi – Gracja
Heksagram 23. Po – Dzielenie w Pół
Heksagram 24. Fu – Powrót (Punkt Zwrotny)
Heksagram 25. Wu Wang — Niewinność (Nieprzewidziane)
Heksagram 26. Ta Czu — Okiełznająca siła większego
Heksagram 27. I – Kąciki Ust
Heksagram 28. Ta Kuo – Przewaga Wielkości
Heksagram 29. K’an — To co Otchłanne (Woda)
Heksagram 30. Uchwycenie się (Ogień)
Heksagram 31. Hsien (Wpływ)
Heksagram 32. Heng – Trwanie
Heksagram 33. Tun – Wycofanie
Heksagram 34. Ta Czuang — Moc Wielkości
Heksagram 35. Czin — Postęp
Heksagram 36. Ming I – Zaciemnienie Światła
Heksagram 37. Czia Jen – Rodzina (Klan)
Heksagram 38. Kuei – Opozycja
Heksagram 39. Czien — Przeszkoda
Heksagram 40. Hsieh — Odratowanie
Heksagram 41. Sun – Umniejszenie
Heksagram 42. I – Zwiększenie
Heksagram 43. Kuai – Przedarcie się (Rezolutność)
Heksagram 44. Kou – Wyjście Naprzeciw
Heksagram 45. Ts’ui – Zbieranie w Całość (Mnożenie)
Heksagram 46. Sheng — Wypchnięcie w górę
Heksagram 47. K’un — Opresja (Wyczerpanie)
Heksagram 48. Czing – Studnia
Heksagram 49. Ko – Rewolucja (Opierzenie)
Heksagram 50. Ting – Kociołek
Heksagram 51. Czen – Poruszenie (Grzmot)
Heksagram 52. Trwanie w Stałości (Góra)
Heksagram 53. Czien – Stopniowy Rozwój (Progres)
Heksagram 54. Kuei Mei – Panna na zamążpójściu
Heksagram 55. Feng – Obfitość(Pełnia)
Heksagram 56. Lu – Wędrowiec
Heksagram 57. Sun — Łagodność (Penetrujący Wiatr)
Heksagram 58. Tui – Radosne (Jezioro)
Heksagram 59. Huan – Rozrzucenie (Rozpuszczenie)
Heksagram 60. Chieh – Ograniczenie
Heksagram 61. Czung Fu – Wewnętrzna Prawda
Heksagram 62. Hsiao Kuo – Przewaga małego
Heksagram 63. Czi Czi — Po ukończeniu
Heksagram 64. Wei Czi — Przed ukończeniem

Heksagram 1. Kreatywne Niebiosa

Niebiosa stanowią kreatywnego ducha rozgwieżdżonych niebios, który stanowi więcej niż sumę mocy wszystkich gwiazd, potęga porządków galaktyk, ponad wszystko to co możliwe do wyobrażenia, światy nieskończonej mocy, czyste piękno, czysta potęga, niepokonane, inicjujące.

Jest to najsilniejszy heksagram, który reprezentuje to, co jest całkowicie spójne i ewidentne, bez defektów, bez przerwy, silne i nieskończenie mocarne. Heksagram pokazuje to co niezłomne, niezmieszane, kompletne jako cała i święta siła.

Rozgwieżdżone niebiosa desygnują i sygnalizują zarazem, jako typ i archetyp, ślad i monolityczne symbole, reprezentują poszlaki i esencję. Siła otwiera wrota przestrzeni i czasu, czas jest pierwszym stopniem siły pochodzącej z energii, tak powstaje przestrzeń, którą otacza czas. Trwałość jest siłą mocy, a także jej zdeterminowanym potencjałem i natężeniem.

Tu przy poznaniu młoda ludzka rasa próbuje stworzyć kosmografię, astronomię, aby odnieść się w proporcji i odzwierciedlić porządek na ziemi, czując kosmiczny impuls kreatywnych niebios poprzez ich totalność. Jest to Monada, która zawiera wielość w Jednym, jak na górze tak i na dole. W

Księdze Złotego Kwiatu istnieje termin Hsing, jest to indywiduacyjny impuls kobiety i mężczyzny którzy dostrajają się do kreatywnych mocy niebios, tu Czuang Tzu pisał o „kompanach niebios”. To Ci którzy poruszają się w zgodzie z rytmem, zbierając wielkość aby lekko poruszać się po świecie, wszystko z perfekcyjną łatwością, szczerze i ewidentnie, bez przeszkody. Tak jak woda która kształtuje kamień, a ptak porusza się przez powietrze – nie kończy się wytrwałość kreatywnych mocy niebios.

Wszystko wspiera właściwą kobietę i mężczyznę w odpowiednim czasie, poprzez wysiłek i wytrwałość gromadzą, przekazują impuls, rozwiązują w harmonii, w zgodzie z ekspresją, znajdując sposób aby żyć w istnieniu w zgodzie z kreatywnymi impulsami niebios. Tych nie da się zatruć, obrazić, zaklinować, zaczernić ignorancją lub urojeniami, rozstroić – wieczne źródło niebios nigdy się nie zatrzymuje, jedynie ludzie przestają się do nich dostrajać, zatrzymując się w marazmie, nie eksponując kreatywnej natury niebios w zgodzie z ich naturą

Subtelność i chyżość, siła która jest jak władne nigdy nie wyciągnięte ostrze, jest spokojne i z łatwością zgodne ze swoją naturą, jest hojne jednak demonstruje przez zrównoważaną mądrość i siłę która jest rezolutna, aby powrócić do siebie.

Jadeitowy sztylet jest ceremonialnym artefaktem który reprezentował oddanie tradycji i niebiosom, nie zawierał w sobie ciężaru, obarczenia walką, gwałtu, był czysty i subtelny w równowadze, w skoncentrowanym rozwiązaniu, postanowieniu, subtelność jest niezależna, nieugięta i sprawiedliwa, dobrze rozróżniająca i wyważona, odmierzająca, konsultująca Niebiosa odzwierciedlając je na Ziemi. Tak próbując zrozumieć Niebiosa i prawa Niebios, natury, ziemi i człowieka, zgodnie z harmonią i zmianami, dostrajając się zgodnie.

Wszystkie idee – nie w kolokwialnym sensie – ale jako Boskie poruszenia sił które są zawarte w Kreatywnej Sile inicjującego ruchu, poprzez potęgę, różnorodność świata fenomenalnego prowadzi do wielości. Perfekcyjne idee zstępują z Kreatywnych Niebios. W tradycjach Chaldejskich były to magiczne słowa-istoty zwany „Jinges”, które zapełniały przestrzenie transcendentalne i fenomenalne.

3:23: Mistrz, rozmawiając z Wielkim Mistrzem Muzyki z Lu powiedział: Muzyka może być zrozumiana w taki oto sposób: Wpierw wykonawcy grają w jednogłosie, potem wolno harmonizując, grają oddzielnie, przenosząc melodię od jednego do drugiego, tak oto dzieło jest dokonane” – Mistrz Kong, Konfucjusz.

[1] 3:23, Burton Watson, eds. The Analects of Confucius (Columbia University Press: New York, 2007), str.30

Poprzez boskie proporcje wywodzące się z perfekcji sił i idei które były rozgraniczone przez formę, a zatem przez Kosmos – porządek, kreatywne siły nadają formę ideą. Wszystkie początki i końce są takie same w wieczności, numena penetruje oroborosa i nieskończone punkty początku i końca, desygnując pomiar czasu.

Całość czasu wspiera mężczyznę i kobietę niebios, ponieważ są w zgodzie, są wołani i odpowiadają, wołają i otrzymują, w neo-platońskiej Teurgii oznaczało to „wołanie i otrzymywanie” w akcie doskonalenia się i dołączenia do kosmicznej ekspresji kreatywnych niebios. Numinalna nieskończoność woła do świata “poniżej”, do świata czasu i przestrzeni, fenomenalnego.

W akcie utrwalenia pokazana jest ciągła aktualizacja rozróżnienia formy, poprzez odnowę, udoskonalenia, ciągłość, jest to ciąg re-deifikacji indywiduacyjnych form w doskonałość. Potencjał aktualizacji harmonii poprzez rozszerzenia sfery harmonii w zgodzie z zaokrągleniem w każdej instancji istnienia. Poprzez wielość zmian, odrodzenie, odnowa. Jest to podtrzymywanie wytrwałości w silnej postawie.

Subtelność i wyrafinowanie jest fundamentalną postawą, rozumiane jako człowieczeństwo, człowiecze czucie, idee, w tym miłość, podążają za człowieczeństwem które jest jednak trudne do zdefiniowania. W jego Analektach Konfucjusz nigdy nie definiował czym jest człowieczeństwo, być może jest to realizacja wyższej natury, lub indywiduacyjne odnalezienie się w dostrojeniu do niebios, jest to trudny termin, ale zrozumiany w chwilach życia które jaśnieją i rezonują z niebiosami.

Tradycja, hierarchia wynikająca ze zgody wolnych ludzi, którzy tworzą ustawienia w oparciu o zasługi, służbę, religijny czy społeczny porządek, oddanie ze społeczną mobilnością, jako że ludzie nie są równi w jakościach – różnice były podwalinami hierarchii która bazowała na sprawiedliwości w cywilizowanych społeczeństwach, gdy nikt nie był pozostawiony sam sobie, ale był częścią tkanki, odnajdując się w harmonijnej pozycji w Teatrze Ziemskim.

Tak samo jak ludzie i ich jakości, lub zasługi i umiejętności się zmieniają, pozwala się im wzrastać i poruszać po społecznych hierarchiach. Sprawiedliwość jest czynnikiem regulującym, w esencji jest dystrybucją mocy sprawczej bazującej na głębokich prawach, jako idea-siła, jest reaktywnym sposobem przywracania harmonii kiedy wyłania się niesprawiedliwość albo dysharmonia. Obserwując prawa przyczyny i skutku, współ-zależnego współ-wyłaniania się, widzimy wydarzenia które pojawiają się w czasie, a zatem penetrując ich prawa staramy się działać w zgodzie z prawami niebios.

Wszystkie wulgarne, niskie rzeczy nie są dostrajane do niebios, są wypalane w toku pracy, a myśli które pędzą jak błyskawica przez przestrzeń wzlatują jak sokół który po zobaczeniu całości wciela obserwacje w mężczyznę i kobietę. Pomimo przeszkód stara się podtrzymać koncentrację i odrzucić zbędne rzeczy, zatem emanując je w słowach, akcie, motywie, inklinacjach, pozycji, trwałości, poruszeniu instynktu, chęci, aspiracji aby ustalić poruszenia umysłu i emocji poprzez odniesienie. To system ko-ordynatów jakości, idei, zasad, poznania, zrozumienia, wiedzy, działania, stałości, czyli dynamiki poruszania się mając ten ideograficzny, kosmograficzny system ko-ordynatów w tle i fundamentach, podejmując wolne i niezależne decyzje, wyboru etc.

 Co jest poniżej, co jest wulgarne, jako alchemiczne nigredo przyczynia się do złych nawyków mentalnych, zatem korygując się, odpowiedzialnie związując (jogere) umysł, przekierowując kierunek psychiczne na nowe tory, poprawiając się kiedy zawiedziemy swoje aspiracje, nie zatrzymując rzeczywistości w punkcie błędu, ale płynąc dalej. Wytyczając sobie coraz to nowsze kursy, podobnie to kapitana który patrząc na astrolabium wytyczał kurs poprzez gwiazdy.

Restrykcyjna odpowiedzialność umysłu pomaga opanować koncentrację i skupienie, kiedy ta aktywność jest opanowana i ukształtowana, zradza się podobna diamentowi jasność myślenia. Dotknięci smoczą błyskawicą jesteśmy poruszeni do działania jako bohater lub wieszcz, jakby receptywnie odbierając siłę i ją kształtując. Wewnętrzna prawda jest odkrywana w interpretacji (gr. Hermes oznaczał „interpretację”, a zatem „interpretatora”), podobnie jak kosmografia i świat jest interpretowany w wiecznym łowach na Boskość.

 Należy ją podtrzymywać i pielęgnować i chronić przed roztrwonieniem, przez bezmyślność, jest fundamentalną siłą, łatwo ją stracić poprzez ekspozycję, powinna jaśnieć w efektach i być podtrzymana jako siła która płynie przez nasze żyły.  Wytrwałość działania, wydarzeń po jakimś czasie słabnie, stając się bezsilna i bezpodstawna. Regenerowane są stale te rzeczy które są w zgodzie z siłą i prawami, co ukazuje się jako trwałe w ludzkich oczach jest złudzeniem, poruszenia rozgwieżdżonych niebios wytyczają jednak szlaki.

Jeżeli nie jesteśmy przygotowani do działania, nie powinniśmy rzucać się w nie na oślep, może się to skończyć nieszczęściem. Jeżeli okoliczności nie są odpowiednie do działania, podobnie należy być rozważnym.  Cel i sens jest rozpoznany wraz z odkryciem Prawdziwej Woli, ta druga powinna być poszukiwana w zgodzie z ekspresją sił niebios, Wola poprzez ruch Boskich idei, różnych ekspresji pośród światów ludzkich, w zależności od indywiduacji  i odkrytego sensu, stajemy się mistrzami i mistrzyniami w polu działania naszego wewnętrznego dzieła.

Strzeżmy się, bowiem jeżeli utracimy naszą wewnętrzną kompozycję i ton, trzeźwość umysłu, będziemy wciągnięci w zachowania i nawyki mentalne które są nieokrzesane, wulgarne, niskie, uzyskamy tym negatywny posłuch, a wśród innych będziemy pogardzani i będą innych przed nami ostrzegać, zgodnie z miarą i oceną innych.

Wielu natomiast wielkich było zrujnowanych przez masę ludzi, którzy do nich przybywali i zmiatali ich na swój kurs, co wydaje się dumne innym może często będzie protekcjonizmem, przybierając pokorną i łagodną zewnętrzną dyspozycję, aby uniknąć bycia ocenionym jako arogant, ale zachowując kurs i trwając w nim zgodnie z siłą.

Ambicja jest siłą która ciągnie ponad naszą siłę i miarę, niezależnie od tego czy jest z dobrą czy złą intencją, uszkadza strukturę naszych aspiracji, prac i pragnień, intencji i inklinacji, wzlatując tak wysoko, że uderzamy o ziemię z ruinami naszych prac, jakby strąceni z wież. W odosobnieniu doskonalimy się w ścieżkach które są silne i słuszne, zgodnie z miarą i właściwą oceną czasów i zmian. Upadły wieszcz z łatwością może być wyśmiewany i popędzany przez piekła, prawdziwy jest perfekcyjnie jednym, jednakim z niebiosami, ich kompanem.

List 7

Do Eustatiusa, o Muzyce

…Wiedząc tą (jedną) rzecz, wielkie natury tworzą wielkie zło, kiedy są skorumpowane, zatrute,  a największe nawet przedsięwzięcia we wszystkich sprawach są najbardziej szkodliwe kiedy się psują”

– Jamblich z Kalcis.

Kiedy arogancki smok wspina się zbyt wysoko, tak jak człowiek co traci kontakt z resztą ludzkości, staje się odizolowany, a to prowadzi do upadku [ignorując współ-zależność, społeczeństwo, budujemy mentalne wieże ponad nimi, choć jesteśmy więźniem własnych łańcuchów, który oddziela się i upada w okropieństwa: urojenia, ignorancję, złość, przestaje znosić swoich przyjaciół, swoją wspólnotę, swój gatunek.

Heksagram 2. K’un – Przyjmowanie, receptywność. Ziemia

Ziemia jest oddana niebiosom w odniesieniu do kreatywnej wyższości. Porządki które odbiegają od tej proporcji i analogii tworzą dysharmonię i chaotyczną aranżację, zarówno na indywidualnym jak i społecznym poziomie. Jednak ten porządek musi być wpierw stworzony w środku. Buddyjskie credo „Ja sam jestem czczony w niebiosach”, Jaźń odnajduje swoją drogę, wydaje się to wpierw aroganckim stwierdzeniem, ale zawiera penetrującą prawdę, jako że podążając drogą, droga jest w zgodzie z całością.

Cesarz usiadł na tronie świadomości, zbierając swoje zmysły, umysł, serce i duszę, a potem kierował działając Jaźnią w zgodzie z niebiosami wywierając na siebie wpływ. Jest to jedyny władca –  panujący nad sobą – każda społeczna aranżacja wypływa z ludzi poprzez porządek, odnowę, aby wspomóc Niebiańską siłę kreatywną.

Jeżeli władca rozporządzający sobą jest wciągnięty w gry polityczne, stronniczość, przeszkody które kompromitują jego wewnętrzną Jaźń i prawdę, jego spójność i trwałość w drodze, Niebiosa się wycofują a staje się on jedynie człowiekiem na fasadowym tronie, rozkazując ludziom na lewo i prawo bez żadnego sensu. Czuang Tsu pisał o mistrzu który był tak wprawny, że Cesarz oferował mu swoją koronę, jednak ten odmówił aby nie kompromitować jego wyższej drogi.

Konfucjańska decyzja aby wykroić porządek i związać się ze światem, a zatem położyć fundamenty dla kolejnych generacji i pokoleń to samo-poświęcenie. Samo-poświęcenie polega na ocenie swojej wewnętrznej Jaźni i kompetencji, zbyt wielu chciało „benewolentnie rządzić” nie uwzględniając swoich rzeczywistych sił, które zamieniły się w słabość, lub zostały pokonane albo wyczerpane.

Jakże jesteśmy lepsi od tych którzy byli wcześniej, jeżeli nasze własne słabości świadczą przeciwko takiemu postępowaniu? Buddyści szkoły Mahajany uważają że indywidualny karman jest osądzany przez całość sieci efektów spowodowanych przez nasze akcje i uruchomiony przyczynowości, nie poprzez intencje. Ponieważ poprzez prawo przyczynowości uruchamiamy karmiczne ścieżki  i sieci które są wchłanianie przez serca, dusze i umysły które współ-pojawiają się we współzależności, im bardziej świat ludzki jest ze sobą połączony i współ-polegający na sobie, poważniejsze są konsekwencje kumulacji władzy lub bezmyślne wykorzystywanie wpływu, zarówno indywidualne jak i społeczne.

W złożonych społeczeństwach regulują pływ umysłów i serc, lub wskazują na prowadzenie i radę, kiedy mogą polegać na charyzmatycznym autorytecie który nie tkwi w urojeniu, ignorancji, żądzy i małych rzeczach.

Złożone systemy wymagają zatem złożonej dystrybucji sprawiedliwości i władzy, które nawzajem są w stanie się korygować a także powstrzymywać nieregularności w tych które zaczynają się degenerować. Natomiast najgorszym pomysłem jest centralizacja władzy albo w rękach paru czy jednej osoby, a jeszcze gorszym wypaczeniem pozornie wielo-agentowa, a jednak zcentralizowana władza w rękach korpokratów.

Stanza 11.

Mistrz powiedział: Bądźcie uczeni w mądrościach starożytnych, rozumiejąc wszystkie współczesne wam sprawy – wtedy możecie być nauczycielami.

Confucius and B. Watson (2007). The analects of Confucius. New York ; Chichester, Columbia University Press. str.21

Kosmiczny porządek jest komplementarny w stosunku do swoich elementów, nieharmonijny – np. gdy porządki stworzone przez ludzi nie mają odniesienia do niego, ani nie zawierają nawet podobieństwa – te porządku są w różnorodności potencjału, są podległe prawom zmian, choć z perspektywy trwałości wydają się złe i wykrzywione.

Jest to wartościowanie przeciwko wartościowaniu odniesienia, tak jak “upadłe czasy” z perspektywy ducha, są „cudownymi czasami” z perspektywy dostatku, „skorumpowane, niemoralne, fałszywe” czasu porównane z innymi czasami są „tymi, które są normalne, które są brane są naturalne” z perspektywy tego co widzi spoza dnia dzisiejszego, „dół ma się nijak w relacji do góry”, z perspektywy sokoła, ludzkie porządki na ziemi są katastrofą, dalej „wolne duchy które walczą” z perspektywy przywrócenia i budowania a porządku stałości i status quo, „surogat, podmiana iluzji na iluzję i kłamstwo, albo złudzenie”  z perspektywy czystej idei, nagle jest „prawdziwą formą rzeczy” z perspektywy nawyku. Świat do góry nogami z perspektywy wieszcza, jest w swojej odpowiedniej formie i kształcie zgodnie z tym co twierdzą ignoranci. Nie oznacza to wojny wizji ze światem, ale poruszanie się po świecie zastanym z odzyskaną wizją, reaktywnie przywracając ją w sobie.

Dualizm powstaje z postrzegania które dzieli, w rozróżniającej unii się rozpływa, ten drugi rozkłada skrzydła nad ziemią, ten pierwszy jest wciągnięty w świat. Najbardziej szkodliwe są dualizmu w dualizmach, które dzielą negatywny fenomen w dwa negatywne, albo pozytywne i negatywne, oba fałszywe, albo pozytyw w dwa pozytywy, lub pozyty i negatyw, dalej przyczyniając się do pęknięć w człowieku, otwierając i zarażając całość i mechanistycznie ją rozłupując dalej.

Nad-konceptualizując „dobre, złe, prawdę, fałsz, rację i jej opozycję”, a następnie rusztując to wszystko kolejnymi konceptualizacjami. Na przykład, rozłupując harmonię na dwa, gdy Yang jest naturalnie receptywne, nagle jest zapełnione wulgarnością i morderczą wściekłością, a Yin które jest inceptywne w samo-destrukcyjne pasje które niszczą. Tak samo gdy weźmiemy koncepcję „dobra” i konceptualizujemy je w obrębie doktryn i wierzeń które są subwersyjne w stosunku do dobra i prowadzą do pomieszania i dysharmonii, koncepcja dobra uzasadnia wszystkie formy zła, podobnie gdy zło bierze imię, ale jest stanowcze i trwa w zasadach, jest nazywane złem z nazwy choć jest dobre.

Metafora: Giordano Bruno pisał o sprawiedliwości, rozsądku co odnalazły nowy dom w piekłach, bo z ziemi które odeszły od niebios zostały dawno wygnane.

“Błąd anarchistów polega na wierze w to że ludzka natura jest wewnętrznie dobra. Kastrują zatem społeczeństwo w ten sam sposób co teologowie (’Bóg jest dobrocią’) kastrują boga. To Saturnalna cecha. Naturalne prawo było skręcane w każdy możliwy sposób – od uzasadnienia brutalnej przemocy po rajską idyllę. Jest to wbudowane w możliwość interpretowania czegokolwiek w naturę. “Jest wszystkim naraz: ‘Zatem dobrze, niech każdy człowiek uszczkie sobie coś z Istnienia’ – Ernst Junger, Eumeswil str. 209

Komentarz: Istnienie, uczestnicząc w uczcie, odgryza sobie także kawałek z człowieka

“Praworządność musi być poszukiwana w atomach, a nawet głębieja włącznie z naszymi atomami. Z tej głębi, etyczne I estetyczne osądy reagują do najsubtelniejszych rodzajów. Dlatego niesprawiedliwość wydaje się obrzydliwa” – Ernst Junger, Eumeswil, str. 209

Tracąc proporcję poprzez inflację jestestwa, mężczyzna i kobieta czyni sobie szkodę, a potem reszcie, bez właściwej hierarchii – nierówność, zawiść, arogancja, ignorancja i urojenia zaczynają zapełniać fałszywą parabolizację człowieka, zapominając o mierze i właściwej zgodzie i miejscu między ziemią, człowiekiem a niebiosami.

Świat fenomenalny jest sferą działania Numinalnych-Numenalnych sił Niebios. Idea jest desygnowana podobieństwem w zależności od kulturalnego kontekstu, istnieją jako ślady analogii bytu, świat i wszechświat jest zatem reaktywny i działa sympatycznie, w zależności od praw działających w rozmaitych entropiach psycho-fizycznych (poziomach organizacyjnych).

Co jest dostrzeżone gołym okiem jako ewidentne w ukrytych porządkach natury, która lubi się ukrywać – odsłania inne aspekty biologowi, świętemu człowiekowi, filozofowi, estecie, artyście, okultyście, czy osobie która pojechał spędzić czas z rodziną do lasu.

Rozróżnianie i sprawiedliwość wynikają z doświadczenia, ale także refleksji, rozważań, kontemplacji, wglądu w fundamentalne czucie odniesienia i intelektualnego wyprowadzenia dobra i zła na podstawie wiedzy, czucia, analogii, niechcianych i chcianych stanów, natomiast szczęście. Eudaimonia jest trudna do zdefiniowania, dla każdego znaczy ona co innego, zgodnie z poruszeniami losów. Obraz który jest budowany w umyśle wokół konkretnych fenomenów może być zafałszowany i błędny, nie odnosząc się do całości fenomenalnych ruchów i jest powiązany z nawykami myślowymi. Jeżeli jest zniekształcony i jako taki rozpoznany, zawsze można wyprowadzić ten stan intelektualnie i wzmocnić zdolność do trzeźwego rozróżniania.

Tak jak zdeterminowana wytrwałość jest sprawą dyscypliny, dyscyplina nie jest rygorem, ale sposobem pokonania emocji i demotywacji i trwania w poszukiwaniach tego co jest zgodne z czasem i sytuacją, nie pchamy swojej pozycji i sytuacji bezmyślnie dalej, lecz między naturą, szczerym impulsem, szczerością, przejrzystością i wolicjonalnym podtrzymaniem oceniamy ją zgodnie z układem odniesień, poruszeniami a także personalną postawą wobec nich.

Przy mieszaniu się z innymi ludźmi naturalnie pojawiają się różnice zdań, choć nadal trwa się w zachowaniu kompozycji naszych natur poprzez wewnętrzną siłę i prawdę.

Jeżeli pojawią się oznaki rozkładu, należy silniej podtrzymać odniesienie do tego co jest właściwe, aby zatrzymać degenerację w czasie, albo odwrócić to co zostało zniszczone przez własny wysiłek, bez naprawy zatrutego momentu, rozkład, degeneracja postępują dalej.

Być podobnym feniksowi, takim powinien być wieszcz, ma swoją wewnętrzną naturę niewzruszoną, choć podlega zmianom i tranzytom. Powinien być jak Niebiosa, obejmując rzeczy natury w aspekcie Paternalnym i Maternalnym. Nie jest to ślepota na dostrzeżone sprawy, ale mądry, rezolutny wgląd.

Te rzeczy które już mamy, zaokrąglić, jeżeli możemy rozszerzyć sferę naszymi naturami, zróbmy to i zaokrąglajmy nasze natury i  charaktery ponownie, dopóki nie skonsolidują się w coś silniejszego i piękniejszego.

Jeżeli pokażemy swoje natury lub dzieła za wcześnie, możemy je zrujnować. Sława przychodzi i odchodzi, jest jedynie pochodną czyjegoś działania, poszukiwanie sławy lub przywiązanie do niej jest jak bańka mydlana w której inni mogą się na chwilę przejrzeć.

Ogrodnik jest zadowolony ze swojego ogrodu, lecz nie przechwala się nim, z satysfakcją i w pełni jest naturalny i rzeczywisty na wskroś ze swoimi pracami.

Prominencja prowadzi do wrogości, jeżeli podważa innych, lub nierozmyślnie obdarza honorami, jeżeli jesteśmy zgodni, to drugie przyciąga to pierwsze, jeżeli stracimy swoją kompozycję stając się więźniami uznania, choć w rzeczy samej nie zrobiliśmy nic co by rzeczywiście na to zasługiwało, hołdujemy sobie i prowadzi to do korupcji natury i charakterów.

Efekty naszych działań powinny działać za nas, nie musimy być widoczni, wycofujemy się i nie zgarniamy nagród za nasze działania, nie rozpierają fałszywie naszej dumy, przychodzą i odchodzą jak dokończone dzieła, pojawiają się i znikają, wewnętrznie nie musimy ich adorować, przywołujemy tylko przywiązanie do naszych dzieł i czynów. Oddajemy wielkie dzieła na ołtarze Niebios, prawdziwa, nie-niewolnicza pokora bierze się z braku przywiązania i jest szczerym, odważnym, silnym ruchem.

Silnie próbując przywrócić porządek, zasada która zbyt ambitnie podchodzi do sprawy i za wszelką cenę broni swej pozycji prowadzi do konfliktu.

Dobre nawyki powinni być wzmocnione i prowadzone, nie powinni być bezczynne, kiedy są rozpoznane jako przydatne i produktywne, podobnie to co jest rozpoznane jako przeciwne powinno być naznaczone i wyeliminowane gdy się pojawia, a złe nawyki niszczone i miażdżone jak wewnętrzni przeciwnicy.

Heksagram 3. Heksagram III. Czun – Trudność na Początku

Na tyle na ile kora drzewa świadczy o jego sile i doświadczeniach, tak jak źdźbło trawy jest ostrą puentą skoncentrowanego postanowienia, które powraca do siebie po sztormach, silnych huraganach i deszczach, ma jednak silne korzenie, jest zwinne, lekkie, lecz mocne. Poprzez napięcie zgody, rzeczy wzajemnie wypływają w harmonii i wspomagają się we wspinaczce w górę.

Znacznie większym osiągnięciem jest zdobycie mistrzostwa małymi środkami bez wsparcia, niż to osiągane uprzywilejowanym treningiem. W Greckiej tragedii Ci którzy byli sprawdzani przez Niebiosa ciężkimi doświadczeniami byli przez nie najbardziej uprzywilejowani, niezłomna wytrwałość w pokonywaniu siebie i przeciwności jest godna, źdźbło trawy pokonuje sztormy.

Można zatem z chaotycznego, nieutrzymującego formy charakteru z gliny ukształtować świetnych ludzi, w zależności od woli tych drugich w kształtowaniu siebie w zaokrąglaniu swoich natur i ich doskonaleniu. Rozgraniczenie nie oznacza wewnętrznego statyzmu, stałość umysłu jest dojrzała w ruchu.

Wartość Comitas w Via Romana, przyjaźń w dobrym humorze ma wielkie znaczenie, strata przyjaciół jest niebezpieczna dla rozwijającego się charakteru, izolacja i alienacja wkrótce rodzą pogardę i arogancję, albo desperację i depresję, chyba że w porę powstrzyma się je progresywną, rosnącą stałością. Tylko w dojrzałości możemy powrócić w samotnię, jeżeli możemy być w kompanii Niebios „sami z samotnią”, nigdy w prawdzie nie jesteśmy sami, jeżeli rozpoznajemy znak niewidzialnych kompanów i kompanek.

Znacznie lepiej wycofać się z rezerwą aniżeli wchodzić w złe kompanie – te drugie nie wpłyną źle na silny charakter, mogą być zmiecione pod jego oddziaływaniem ku lepszeniu jeżeli potrafimy „mówić wieloma drogami”, bez antagonizmu – ale dla słabego charakteru bez treningu – ryzykujemy że nasza praktyka będzie poddana wpływowi negatywnej kompanii, może to wciągnąć młodego człowieka pod wpływy, które mają złe rezultaty później.

Gdy porządek wyłania się z chaosu buduje się wspólnotę opartą na zgodzie, umiejętność polega na znalezieniu strategicznych punktów w całości i zmienianie ich w podobny sposób. Gdy upada dom z kart, natychmiast wydarzenia płyną w inną, zreformowaną strukturę, wtedy tak naprawdę nic nie idzie w ruinę, ale odnajduje się w nowej formie. Strumień płynie w nowe koryto i wytwarza nowy nurt. Gdy chaos jest rozpoznany i nie możemy się do nikogo zwrócić, mgła która nas otacza jest nieprzenikniona, wszędzie gdzie kroczymy jest otchłań, przerażający widok, jak gdyby ciemne chmury zakrywały nasze widzenie i czucie, zachowujemy jasność widzenia pomimo wszystko.

Często próby tego typu mentalnych i emotywnych sytuacji nadaje nam wgląd, jeżeli go utrzymamy, wiele trudności może powstać przy niefortunnych zdarzeniach, ale widzenie umysłu nie będzie nagięte, pozostanie przy wyższym wglądzie, gotowe widzieć życie nawet gdy zbierają się ciemne, nieprzeniknione burzowe chmury.

Wątki i rozbłyski wydarzeń na początku wydają się niczym chaotyczna pajęczyna, lecz w czasie, oddzielne wątki zaczynają się pojawiać klarownie jako całość struktury, z porządku powstaje chaos, ten kto wie jak poruszać się przez niebezpieczne przestrzenie, wie kiedy się zatrzymać, a potem jak tkać srebrne nici w porządku.

Gdy jesteśmy ofiarą zbyt wielu nieszczęść, schematów, forteli, działania z ukrycia, często generalizujemy i postrzegamy nawet przyjazną nam osobę której nie znamy jak potencjalnego wroga, dodaje nam to więcej ostrożności, ale tracimy możliwość znalezienie przyjaciela. Podchodzenie do spraw z rezerwą jest dobrą rzeczą, jawne zaufanie w stosunku do ludzi jest niemądre, ale nieszczęścia nie powinny wytworzyć w nas paranoi i podejrzeń które zasłaniają prawdziwie sprzyjające okoliczności.

Nie akceptujemy pomocy która związuje nas z anonimowymi źródłami, musimy polegać na ocenie i dokładnie widzieć przez sytuację aby ufać, jeżeli taka podpora lub poleganie na kimś lub czymś się pojawia. Jeżeli pomoc jest dana z anonimowej strony, polegalibyśmy na pragnieniach i zachciankach kogokolwiek, tak zatem ciekawy lis wpada w pułapkę, a niedoświadczony człowiek który podąża za innymi może być łatwo wykorzystany wplątany w zabrudzone sieci, zachowując się jak podlotka która wpada w ramiona silniejszego mężczyzny. Podobnie – kobieta która jest godna nie biegnie za rzeczami które błyszczą, tylko polega na własnej mądrości i rozeznaniu. Wszystkie zobowiązania, włącznie z tymi ukrytymi które bierzemy na siebie, powinny być najpierw rozsądzone przez naszą wiedzę o osobie która oferuje pomoc.

Losy nie mogą być zignorowane, albo zrzucone z barków – możemy co najwyżej poprawić swój charakter w reakcji na wydarzenia niezależne od nas. Otrzymanie pomocy w ciężkiej sytuacji wymaga jasności umysłu, fałszywa duma zabagnia umysł, jednak należy być ostrożnym z której strony nadchodzi pomoc.

Gdy inni zniekształcają albo przerywają wszystko co robimy, należy być ostrożnym. Inaczej będą mieli sieci które nas uchwycą i zatrzymają nasze akcje, pośród tych którzy zatrzymują ekspresję, wybitna uwaga jest potrzebna, spójność i integralność, jasność i przejrzystość charakteru, szczególnie gdy jesteśmy pod ostrzałem oszczerstw, szantaży, grożenia, zastraszania, pozostajemy silni i stali.

„Ci, których umysł jest przytwierdzony do gwiazdy, nie są zranieni przez kłamstwa i oszczerstwa”

– Leonardo da Vinci

Gdy utkniemy i nie widzimy drogi wyjścia, składamy ręce i się poddajemy. Taka rezygnacja jest najsmutniejsza, szczególnie wśród młodych – tylu bohaterów straciło siłę i nadzieję w młodej desperacji, glina która ma potencjał, powinna być kształtowana, zamiast zmarnowana.

Konfucjusz mawiał: „Krwawe łzy spływają, jednak nie powinniśmy tkwić w tym stanie”.

Heksagram 4. Meng – Folgowanie Młodych

Zezwolenie na ciągłe pytania nie rozwija, ale spłyca i rozpieszcza. Gdy zaczynamy rozwiązywać i odpowiadać na własne pytania, zaczyna się proces dojrzewania, a także krytycznego kwestionowania świata aby odnaleźć inne drogi. Narzędzia takie jak krytyczne myślenie, wiedza, wielo-aspektowe podejście do fenomenów pozwala oglądać świat z wielu stron, a jednocześnie wyciągać i doskonalić wnioski.

Cisza jest często słowem prawdy, jest skuteczniejsza niż mowa kiedy ambiwalentna sytuacja mogłaby wynikać z jednego nawet słowa.

Bez dojrzałości, gubimy się. Nasze własne ruchy są ciągnięte w lewo i w prawo, przez ruchy kogo innego. Bezkształtne fantazmaty odciągają od osadzonej koncentracji, są to puste bańki które zawężają naszą koncentrację i rozpraszają prawdziwe cele, tu i teraz dokładnie jesteśmy i czynimy, co rozwija się dalej ma swój impuls w teraz, tak jak teraźniejszy moment jest przyczynowy, współ-pojawiający się z innymi wydarzeniami.
Pozostawienie głupca na jakiś czas samemu sobie pozwoli mu się nauczyć i nabrać doświadczenia, jeżeli się złamie albo zostanie zmieciony, będzie miał powód do żalu.

Heksagram 5. Hsu – Oczekiwanie – Zasilenie

Ewidentne prawa które ulegają wypaczeniom przez postrzeganie, nie zmieniają swoich podstaw, to co jest „zapomnianym znanym” w swojej prostocie, wraz działania i wydarzenia stają się ukryte przed ludzkimi umysłami.

Pory roku akompaniują cykliczność i zmiany w naturze, kosmos jest porządkiem który działa zgodnie z prawem cykliczności i zmiany, odpowiednim punktem odniesienia jest zdolność do utrwalenia punktów stałości, odkrywania ich, głębokiej refleksji i odzwierciedlania ich. Ale także wcielania i poruszania się przez zmianę, los, możliwość, szansę, dynamiczne zmieniając strukturę i podstawę naszych działań.

Czasy rozwiązują się zgodnie z ich naturalnymi prawami, uzbrój się w szczerość i pokonaj charakterem, wydarzenia które wyczerpują się naturalnie, jeżeli uczyniliśmy źle, niezależnie od tego czy rzeczywiście czy jedynie tak to postrzegamy, powinniśmy się uzbroić w cierpliwość i stałość – pokonać nieszczęścia tarczą z antidotów (Buddyjski termin), niezależnie od tego czy jesteśmy traktowani w uczciwy, czy niesprawiedliwy sposób.

Jeżeli nie możemy przedsięwzięć akcji, pozostajemy silnymi i bez winy, ignorując prowokację, mając przewagę natury i charakteru nad wydarzeniami i uprzedzając je poprzez przygotowanie.

Szczerość jest przejrzystością w naszych działaniach, wewnątrz, a także zgodnie z Kreatywnymi Siłami, nie ma nic ukrytego w prawach poruszeń kosmosu, nie można zmienić wszechświata przecząc jego prawom. Pewność rodzi się najczęściej z poczucia sensownej celowości. Słabość i niecierpliwość szargają nerwy i doprowadzają do rozkojarzenia, przynosząc niebezpieczeństwo do każdego przedsięwzięcia.

Wewnętrzna pewność i siła ukazują się w prawdziwości bez kompromisów, aby to zrobić należy poznać siebie. Proces poznawania siebie jest procesem kontemplacji, samo-obserwacji, introspekcji, konfrontacji, decyzji, kontrastu, pulsu i impulsu między czyjąś indywiduacyjną naturą i spięciu wewnątrz.

To jak jest to rozwiązane zależy od sposobu jak starcie jest rozwiązane na zewnątrz podczas konfrontacji, reakcji, działania, stałości. Jak to wszystko jest zharmonizowane, znając naszą naturę obserwujemy poruszenia sieci ze swoimi intencjami, motywami, pragnieniami.

Często jednak złudzenia i zafałszowany obraz może się ukazać jako ścieżka, ale z tych pierwszych można rezolutnie się z nich odzierać, aby odnaleźć źródło.

Jeżeli nie posiadamy źródła impulsu w środku, lub w naszych fundamentach, tracimy nasze energie i zaczynamy iść do połowy rzeki wracając, choć mogliśmy zbudować most. Odnajdując to źródło, mamy niewyczerpane zasoby energii do przekształcania i rzeźbienia.

Trwanie w życzliwym dobrym nastawieniu, nawet wtedy kiedy nie ma się z czego cieszyć jest dobrą metodą treningu, wtedy nawet w powadze potrafimy wyjść cało z koszmarnej sytuacji z humorem.
W oczekiwaniu, powinniśmy się przygotowywać, nie zostając w tyle, ale działać z praktyką zaokrąglania charakteru i natur, ciosając w nich jak w rzeźbie, w dobrych czasach pracujemy, w złych pokonujemy siebie, nie pozostawiamy trzeźwości myślenia fortunie, nie dajemy jej w opiekę wirom nieszczęść.

Nawet pod oszczerstwami nie mieszamy swojej natury w samo-obronie z niskimi rzeczami, czekamy cierpliwie i jesteśmy silnego charakteru, Ci którzy mają swój umysł przytwierdzony do celu i sensu nie są złamani.

Ukazana słabość może sprowokować złodziei, albo możemy być zmieceni w posłuszeństwo woli wobec podłych ludzi, rzadko kiedy znajdujemy pomocną dłoń gdy jesteśmy otoczeni w dzikich miejscach, lub pośród działań przeciwników. Jeżeli postrzegają nas jak przeciwnika, nie pozwalamy sobie folgować słabością, nie bylibyśmy przeproszeni, a jedynie zmiażdżeni, ciężej jest odzyskać siłę ze słabej pozycji do zrównoważonej, wymaga to wielkiego nakładu sił.

„Przeciwnik” jest słowem innego, ruchy przeciwko nam nie powinny nas złamać w przeciwne postrzeganie. W najbardziej niebezpiecznych sytuacjach, pozostanie zimno-krwistymi i utrwalenie przejrzystości, wyostrza zmysły i koncentrację.

W interwałach, powinniśmy się przygotowywać wewnętrznie, marnowanie czasu bez przygotowywań – gdy przychodzi konflikt albo konfrontacja, upadamy pod ich siłą.

Ruch szans potrafi czasem zmienić nasze położenie w niewiarygodny sposób – ratując z najbardziej niebezpiecznej sytuacji, albo wręcz przeciwnie – z najbezpieczniejszej wtrącając w najgorszą, nie do przewidzenia.

Heksagram 6. Konflikt

Silni ludzie Kreatywnego kroczą na granicy przepaści, powinni mieć się na baczności. Tkacze sieci iluzji forsują nieharmonijną drogę, wewnętrzna determinacja i zrozumienie zawiłości daje nam wskazówkę która wzrasta w spokoju i sile. Lepiej zatrzymać się bez ambicji i poświęcić impuls, ograniczyć go, aby dojrzeć wewnętrznie. Jeżeli nie jesteśmy pośród ludzi, albo nie możemy znaleźć równej osoby aby sięgnąć po poradę, wtedy w samotni, naszym władcą jest Boskość ponad nami, środkami są wyrocznie, medytacje, inwokacje, ale wymaga to inteligencji i doświadczenia aby się rozeznać i nakazywać sobie wewnętrznie.

Innymi słowy ruchy przeciwnika powinny być przewidziane, zanim osiągną punkt krytyczny, powinniśmy być przygotowani na taką ewentualność przez postrzeganie, przewidzenie, ocenę i obserwację. Czasami ruchy przeciwnika pomimo tego, że są przewidziane, mogą zamrozić nasze ruchy, skompromitować je, albo zniszczyć – jeżeli zdajemy sobie z tego sprawę, przygotowujemy się na tego typu klęski.

Podobnie z kłótnią, gdy ‘udowadnianie swoich racji’ prowadzi do antagonizmu, ludzie mają swoje wierzenia które są fundamentem ich istnienia, przecząc im, prowokujemy wrogość. Nie wciągajmy się zatem w konflikt argumentów albo wierzeń kiedy próbują atakować nasze, inaczej stracimy otwartość umysłu i subtelność, stając się zopiniowanymi fanatykami w najgorszym przypadku.

Pośród cywilizowanych ludzi, cywilizowana konwersacja jest możliwa, w przeciwnym razie jest to strata czasu. Mediator który poprzez swój charyzmatyczny autorytet i status jest w stanie sprawiedliwie zakończyć konflikt. Jeżeli wszystko staje się uporządkowane, konflikt jest rozwiązany.

Wszystko co mam noszę ze sobą, całość nabytej szczerości jest nasza, wszystko co zbędne przychodzi i odchodzi podług toku losów. Co jest siłą własnej natury pozostaje nasze. Powinniśmy pracować i kończyć nasze prace bez próżnego oczekiwania nagród, ani samo-ratyfikacji.

To co nie jest trwałe, ale okazyjne, nie powinno być wywyższane.

Heksagram 7. Szih – Armia

Autorytet zradza się z lojalności żołnierzy, przejrzyste działania i decyzje odnajduje się w mądrych rozkazach. Rzymskiemu generałowi salutowano jakby był namiestnikiem Słońca, żołnierze salutowali przykładając dłoń do brwi, zakrywając oczy, tak jakby olśniewał ich rozkazującym autorytetem i czynili to z własnej woli, jego efektywność polegała na intuicyjnym poznaniu pola bitwy na czubku miecza, można odnieść to do zarządzania sobą, armii wewnątrz, albo duchowego pola bitwy serc i umysłów wewnątrz i na zewnątrz.

Kiedy generałowie i władcy tracą kontakt z ludźmi i ze światem walczą swoje wojny, uszkadzając tkankę społeczeństw. Podobnie jak ambicja, chęć rozlewu krwi lub entuzjazm może się zamienić w manię dumy, w które inflacja zasady władzy zaczyna żądać coraz więcej dla siebie, aby temu zapobiec jest potrzebna cierpliwość i kompozycja, integralność są kluczowymi motywami.
Ten kto frontalnie jest reprezentatywny, jako przywódca włącza wszystko i wszystkich którym przewodzi, zaokrągla i dopełnia siebie, zatacza krąg, zaokrągla i dopełnia innych.

Gdy rozkaz jest w drzazgach, interesy poszczególnych grup rozstrajają całość w chaotycznych ruchach.

Heksagram 8. Trzymanie się razem (Unia)

Silna osobowość znajduje komplementarność w innych, jest to wątek który ujarzmiony stanowi rdzeń przywódcy, podobnie zbierając swoje poruszenia umysłu i procesy mentalne w cel.

Ludzie którzy się wahają powinni wpierw zobaczyć szczerą naturę danego przedsięwzięcia, jeżeli się na nią zgodzą, przedsięwzięcie jest silne, ponieważ jest w nim przejrzystość.

Jeżeli nie zachowa się kompozycji i kręgosłupa, jesteśmy zmieceni pod wolę ludzi, cała struktura się zapada.

Jeżeli ktoś zna swoje kompetencje i zdolności, działa. Jeżeli nie ma podstaw, nie powinien podejmować się zadań, inaczej zamieni się w szarlatana który wiedzie ludzi na ślepo, niektóre charaktery lepiej rozwijają się w samotności, patrząc na ludzi jako obserwator, inne z ludźmi, bez powołania do nauczania albo przewodzenia, więcej można zdziałać poprzez odnalezienie swojego miejsca, inaczej można zdziałać wiele szkody.

W liście do Asfaliusa, „kontempluje Intelekt i wyprowadza z niego perfekcję”, ma też „charakterystykę prowadzenia ludzi przez zarządzanie całą strukturą relacji i powiązań między nimi” — sprawia że Ci co posiadają Intelekt stają się niemal boscy. Jeżeli natomiast napominamy odwagę, w liście do Olympiusa jest zaprezentowane jako „niezmącona, niezachwiana potencja Intelektualna i najwyższa forma intelektualnej aktywności, co jest domknięta w samo-tożsamości i stanie umysłu który jest siły i trwały wewnątrz”. Sopater wypowiadał się tak o Cnocie, podkreślając niebiański aspekt tej muzy. Jest to „perfekcja i doskonała miara w życiu duszy, najwyższa i najczystsza aktywność rozsądku i Intelektu i dyskursywnej inteligencji,’ która charakteryzuje się „pięknem, symetrią i prawdą, niezmienną tożsamością i prostotą, transcendentalną wyższością w stosunku do innych spraw, czystością która jest wyniesiona ponad inne rzeczy i z nimi niezmieszana”.

Dillon, J.M, Jamblich z Kalcis: Listy (Society of Biblical Literature, Atlanta: 2009), p.20

Gdy społeczeństwa są sobie obce, rozpadają się społeczności i oddalają od siebie prowadząc do ich ruiny.

Szczerość i przejrzystość mówi przez siłę która wynika z posiadania i zdominowania wewnętrznego pola walki, a także wewnętrznej prawdy która odnaleziona, jaśnieje wewnątrz.

Można rozmawiać z ludźmi rozmaitych ścieżek, z rezerwą, pilnując się, aby nie eksponować nic ponad to, lepiej jest pytać i słuchać, aniżeli być kwestionowanym, przepytywanym i słyszanym w nieodpowiednim miejscu.

Jeżeli myśli, akcje i słowa są w nieporządku, nie zebrane w jedno, jak w szaleństwie, albo braku odpowiedzialności, czy ignorancji. Nie działając w zgodzie te nie są przejrzyste i rozświetlone wewnętrzną jasnością umysłu i intencji, stają się początkiem katastrofy, otwierają wątki wydarzeń i losów które przynoszą wielkie nieszczęścia, pogardę, nielojalność, upokorzenia i poniżenia.

Heksagram 9. — Hsiao Czu. Poskromienie Małymi Siłami

Małe przeszkody mają swoją wagę, ale jeżeli przypiszemy im zbyt wielkie znaczenie, mogą zepsuć nasze prace. Odwrotnie, jeżeli przypiszemy im zbyt małe znaczenie, nie jesteśmy w stanie zrozumieć dokładnie ich natury, co odbiera nam koncentrację pomagającą nam przełamać trudne okoliczności. Przez łagodność możemy zapewnić pozytywne rozwiązanie, poprzez brutalną miarę wzmacniamy opozycję, a przeszkody się wzmagają, stajemy się zbyt napięci z przeszkodą jako podmiotem naszej koncentracji.

Łagodnie poskramiając tygrysa, podróżujemy na jego ogonie w pokorze, poprzez właściwe rozróżnienie, ocenę i ogląd sytuacji taką jaka jest. Podobnie jak z punktami odniesienia które nie są statyczne, ale silne w strukturze, płynne na tyle aby dostosować się do warunków w harmonijny sposób — jest to rozróżniane przez mądrość, wiedzę i doświadczenie które wspierają nas w naszych decyzjach.

Polegając na wewnętrznej inklinacji, jaśniejemy wewnątrz tym co silne, jasne, piękne i klarowne. Kiedy nie można wpłynąć na świat ku lepszemu, koncentrujemy się na małych krokach, regulując je i kierując ku naszym najlepszym cechom, zdolnościom i możliwościom.

Nigdy nie zatrzymujemy rzeczywistości przez domniemane albo rzeczywiste błędy i przewinienia, męcząc je w pamięci, poprawiamy się i prostujemy, bez winy, rozkazując sobie w zgodzie ze standardami tego co dobre, tak jak „grzech” jest aberracyjną koncepcją, który jest ukrytym wątkiem winy biegnącym przez niektóre społeczeństwa, tak samo jak „wina”.

Wystarczy być odpowiedzialnym za swoją wolność, prowadząc się dobrze, wzmacniamy dobre rzeczy. Zdarzy się popełnić błąd, ale jeżeli mamy dobry zmysł, natychmiast poprawiamy go z własnej woli mając na względzie układ odniesień który wynika z treningu moralnego, etycznego, czy rozumowego, ten ostatni często oświetla te poprzednie.

Lepiej uczyć się obserwując błędy innych, aniżeli wbiegając w nie samemu, chociaż jeżeli popełnimy błąd, łatwiej zapamiętać sposób jego uniknięcia, albo rozwiązując metodą jego źródło, co pomaga nam rozróżniać powód od przyczyny, działania od efektu.

Jak często nieważne rzeczy pochłaniają naszą koncentrację, jeżeli nasz umysł zanurzy się w wielkiej przestrzeni niebios, a nie myśli o drobnej kłótni, jeżeli rozpozna obraz świata, nie jest wzruszony prostym obiektem, albo czymś mniejszym — są to małe sprawy które powinny być szybko rozwiązywane i zbywane, nie zatracając perspektywy, poruszamy się po świecie drobnych rzeczy, ale nigdy nie przesłaniają nam drogi.

Jeżeli ktoś jest doradcą osoby władzy, jest często współ-odpowiedzialny za decyzje, dlatego porady muszą być mądrze wyłożone z taką wykładnią aby rzeczywiście doradzać.

Całość współpracy polega na zaufaniu i szczerych działaniach.

Jeżeli małe rzeczy są rozwiązane dobrze i puszczone w ruch, te wątki tworzą węzeł dobrych fortun, gdy czas na żniwa jest gotowy.

Zawsze jednak można się spodziewać nagłej zmiany wydarzeń, zmiany wszystkich dobrych rzeczy w zepsucie, albo zrządzeniem matki szansy — wszystkie wypracowane dobre efekty upadają w ruinę. Nie należy tracić wytrwałości i dalej być cierpliwym.

Heksagram 10. Lu — Kroczenie (Prowadzenie się)

Społeczne prowadzenie się zależy od oddania się jego porządkowi, poprzez ciągłe komplementarne włączanie wielu wątków które odnoszą się zarówno do Kreatywnego, mając Ziemię za niższą, a Rozgwieżdżone Niebiosa za wyższe — fundamenty pod tradycje, organizacje i religię są przybliżeniami obserwacyjnymi, odkrytymi, wyrozumowanymi, dojrzałymi w proporcji i odzwierciedlonymi poprzez refleksję głęboko w nas.

Obserwując świat wydarzeń i fenomenów na zewnątrz, reformy odzwierciedlają również zmiany ustawień psycho-społecznych i organizacyjnych, wytyczając kierunki dla rozwijającego się świata zmian, reaktywności, utrwalenia, progresu.

Różnica w pozycji powinna ukazywać inne natury w jasny sposób, aby nie pojawiła się zawiść. Porządek jest rozumiany jako naturalny przez to że każdy bierze odpowiednią dla niego pozycję, zatem nie ma nierówności, ale zostaje zachowana hierarchia, społeczeństwa bez klas czy pozycji tworzy ludzi bez klasy a także pogardę i zawiść wobec wyższości nad przeciętnością — gdy elity są pozbawione klasy i nie posiadają zasłużonego społecznego szacunku, nie są lepsze od przeciętnych ludzi, którzy potrafią być lepsi, w tej sytuacji elity są dużo gorsze.

Nie da się stworzyć uniwersalnej równości, różnice umysłów, serc i natur są oczywiste w świecie natury, ale nie powinni rodzić pogardy ani kondescencji, fałszywej dumy albo wywyższenia, wszyscy powinni być włączeni, w Konfucjańskich Chinach, zmiany pozwalały na mobilność społeczną, zmuszanie do równości zabija natury i charaktery, sprawiedliwość powinna regulować uczciwie dystrybucję statusu.

Wewnętrzna wartość, obiektywna, powinna być kryterium zewnętrznego statusu, gdy każdy zgadza się na taką hierarchię porządek jest zachowany w społeczeństwie, tego typu zgoda wewnątrz i na zewnątrz promuje odczucie równości względem hierarchii, prawości i uczciwości.

Człowiek który nie jest usatysfakcjonowany okolicznościami i jest niespokojny i ambitny tylko po to aby uciec ze swojego stanu, zaczyna gonić za abstrakcjami, urojeniami i przywiązaniami, handlując swoim życiem i sprzedając je za niegodne rzeczy, tracąc swoją kompozycję, oślepiając się przez beznadziejną podnietę i agitację nad rzeczami które w swojej esencji są puste, albo związuje się w relacjach i kontraktach, które zamieniają go w niewolnika, podmiot innej woli, albo podmiot nieożywionego przedmiotu lub abstrakcji za którą goni.

Jeżeli rezolutność staje się zbyt sztywna, wytrwałość może być użyta przeciwko nam w mataczeniach przeciwnika, powinien być zatem roztropny i ostrożny

Nikt nie zna siebie, na tyle na ile jest to prawdziwe, możemy wybudować obraz siebie w głowie, znając swój wewnętrzny geniusz, ale całość jest nam nieznana, odbieramy i oddajemy impresje o sobie innym ludziom, wyższym światom i sobie. Niech jednak percepcje, wierzenia i impresje innych nie zatrzymują nas na drodze, jeżeli przeczą impulsowi wewnętrznej prawdy która jest zgodna z niebiosami. Często będą nam przeczyć i utrudniać ścieżkę, albo z nas drwić — pozostańmy przy złotej nici w wytrwałości.

Heksagram 11. Tai — Pokój

Niebiosa są fundamentalnym podtrzymującym i odżywiającym elementem. To sprawia że ich kreatywna siła sprawia że rzeczy się rozwijają i zakwitają. Gdy są w silnej pozycji w relacji do ziemi, ciemność nie ma możliwości zbliżenia się do ich działań.

Hsing jest rezonacją istnienia w samo-odzwierciedleniu natury życia, Ming jest Niebiańską krystalizacją zgodną z zaokrągleniem każdej esencji w jednogłosie rezonującym z naszym istnieniem i wydźwigującą nas w górę, do spraw wyższych.

Niebiosa dystrybuują i regulują w mądry sposób, wspierając działania ludzkie które są z nimi w zgodzie. Miara prostych wzorców i decydowania o punkcie odniesienia w prostocie bycia stwarza głęboki, dosadny porządek.

Doktryna symultanicznego angażowania jest podobna do medytacji — symultanicznie medytujemy nad pozytywną pustką wszystkich fenomenów, jednocześnie podejmuje aktywne działania — podobnie — podtrzymując większy obraz rzeczy, iluzję fenomenów, zmian, punktów odniesienie działamy, albo w zależności od potrzeby powstrzymujemy się w stałości.

Frakcjonalność we współpracy nie powinna polegać na interesie własnym ani wzajemnym, ale wspólnocie umysłów i zgodnym esencjonalnym połączeniu między ludźmi, między wewnętrznym lśnieniem a niebiosami. Roztaczającej coraz większe kręgi, harmonizuje się całość w działaniu, inaczej poszczególne fakcje zaczną nadużywać całość tkanki w celu wykorzystania przewagi nad innymi w interesie własnym.

To co wysokie powinno zachować kontakt z tym co niskie, wątek człowieczeństwa biegnie przez ludzi na wysokich i niskich stanowiskach w hierarchii.

Heksagram 12. P’i – Stagnacja, Zastój

Fundamentalne połączenie pomiędzy światami ludzkimi i niebiosami jest słabe – w niektórych sytuacjach – przejęte i wykradzione przez złudzenia które grają rzeczywiste, nie mają one relacji do tych ponad, ale psują ich pracę poniżej przez iluzję, fortele i przesłony.

Całość filozofii i teologii jest aktywnością człowieka. Yu (Droga) rozświetla Tao na życie (Ming), wehikuły i techniki osiągnięcie tego stanu są różne.

Nie zamienia się wewnętrznej wartości na abstrakcyjne podmioty ludzkich niższych żądz.

Gdybyśmy za obowiązki żądali zapłaty ponad miarę, albo przywiązali się do zapłaty i byli roszczeniowi zamiast potraktować to jako drobną przyczynowość, która nie wpływa na naszą naturę, albo honorów, w esencji, cała nasza aktywność byłaby skompromitowana, skorumpowana, tracąc swoje fundamenty, nawet najlepsze akty byłby zatrute, ich dobry efekt zostałby odwrócony i zepsuty.

Nie kompromituje się swojej ścieżki, stając się własnym wrogiem, zamieniając się w swoje przeciwieństwo. Gdy jesteśmy przesileni masą, Ci którzy kontestują, podważają, zdradzają, lub nie są zdecydowani dołączają do grona naszych przeciwników, jeżeli zachwieje się nam natura choć na chwilę, szybko stajemy się eksponowani i upokorzeni, tracąc wewnętrzną kompozycję i wartość, tracąc wsparcie tych którzy mają wartość, a także tych którzy byli lojalni. Starzy przyjaciele nie chcą mieć z nami nic wspólnego, inni nie chcą znajomości, – jeżeli jesteśmy silni w tych czasach – wycofujemy się upokorzeni, lecz dalej walczymy o swoją naturę, substancję i esencję.

Chowa się wtedy swoją wartość i wycofuje w samotnię, jeżeli możemy sobie na nią pozwolić, w starożytności można było zdać się na kompanię niewidzialnych światów i Niebios, we współczesnych czasach gdy jesteśmy nadzy przed kartelami, grupami, syndykatami, cenzurowani, odarci, rujnowani, wyśmiewani, upokarzani, zamienieni w wystawę dziwadeł, wielką wagą jest ignorowanie tego typu wpływów i powrotu do starej zasady – oddania Kreatywnym Niebiosom, afiliacji i przyjaciół ze światów duchowych.

Zachowanie wartości naszych osobowości poprzez siłę i rezerwę w osamotnionej mądrości, kiedy spodziewamy się zatrucia innych, strategicznie decydujemy się na wycofanie – jest to bardziej wartościowe niż rzucanie siebie i innych w toń ciemności, decyzje w tronie naszych serc są dokonane w ciszy i kontemplacji. Nie jest to akt niewidoczny dla Kreatywnych sił.

Jeżeli jesteśmy w pozycji niskiej lub żebraczej, ale mamy wartość, pozostajemy silni i wytrwali, Ci którzy wytrzymują niefortunne czasy mają silniejszego ducha – poprowadzony we właściwy kształt staje się rezolutną stalą i koncentracją, starając się wcielić te cnoty i idee które zostały odkryte, poczute, rozwiązane. Kiedy podczas elit widzisz niższych naturą ludzi, niegodnych zaufania, trzymaj się od nich z dala. Jako człowiek w niskiej pozycji ukrywaj swoją wewnętrzną wartość i prawdę, gdy ludzie o niskich naturach rządzą, nigdy im nie schlebiaj, nie pochwalaj, nie komplementuj, jako człowiek o wyższej naturze nie pozwól nikomu Cię pochwalać, schlebiać Ci, komplementować siebie.

O ewidentnej wartości nie powinno się mówić, podobnie nie przechwala się ona jako zasada inflacji, nie przerasta ona swojej godnej formy. Siła i odporność połączona z pilnowaniem słów wystarczy aby pokonać cierpienie w ciszy, kształtuje to charakter, słowa zaczynają płynąć, zamieniają się w zło i cierpienie, jeżeli nie są powstrzymane, wkrótce arogancja się rozrasta i zaprasza pogardę i obrzydzenie wobec reszty.

Lepiej jest być cierpliwym i pełnym powstrzymania, kontemplując znaki i ich znaczenia, „dobra myśl, dobra mowa, dobre działania”, jedno pochodzi od drugiego, porównane z cnotami rozwiniętymi w świetle doświadczenia i rozumu, rozwiązanymi wewnątrz i osądzonymi jako dobre.

Nie powinno się roztrwaniać i odganiać bólu przez złe znajomości, albo rozsiewać przez głupie działania, ale powstrzymać ból i przekształcić, zmienić jego energię w odnowę, przekoncentrować jego środek ciążenia, oświetlić wewnątrz, jeżeli jest skierowany na zewnątrz może się stać despotyczny, sadystyczny, albo zbędnie dominujący.

Osoby bez autorytetu nie powinny próbować przywracać porządku, inaczej załamią się pod ociągającą się dygresją, tracąc impuls akcji, silne fundamenty budują kreatywny impuls jeżeli cel jest dobrze zdefiniowany i utrwalony, jeżeli umysł jest otwarty i subtelny, polegając na silnej naturze, inaczej buduje „zamki w chmurach” próbując zrobić duży przeskok – realizując że brakuje mu impetu, zamek z chmur upada w ruinę.

Jeżeli ktoś tworzy porządek jako swoją personalną zdeformowaną wizję, podobny jest maniakowi który poszukuje utrwalenia swojej zdeformowanej woli.

Podobnie z umysłem, za dużo sztywności może działać na wzrost urojeń, ignorancji, arogancji, zbyt mało poczucia własnej wartości i pewności roztrwania charakter i naturę, ale powinny być regulowane w rozsądny sposób.

Nie zapomina się o niebezpieczeństwach w komforcie, ani o ruinie kiedy jesteśmy na swoich włościach , ani o pomieszaniu kiedy nasze sprawy są w porządku. Mając odwrotność na umyśle, przygotowujemy się na to co inne, pamiętamy poprzednią niedolę i poprzednie powodzenie, rozwijamy obie nici fortun i nieszczęść w swojej świadomości, aby być na nie przygotowanym.

Heksagram 13. T’ung Jen — Przyjaźń z Ludźmi

Każda przyjaźń bierze się z głębokiego poczucia unii z ludźmi, odpowiedniej rezonacji ich esencjonalnego współbrzmienia, jest stowarzyszeniem wolnych ludzi. Bierze się też ze wspólnego poczucia wagi spraw które są uniwersalne i prawdziwie powiązane przez człowieczeństwo i relację w stosunku do rozgwieżdżonych, kreatywnych niebios. Są one nieprzesłonione różnicami zdań, czy podziałami wokół rzeczy małych.

Jest to ojcowski i matczyny umysł skierowany ku otwartym przedsięwzięciom które obejmują wszystko sokolim wzrokiem. Jeżeli ludźmi rządzą prywatne interesy, nie jest to dobry fundament pod właściwe połączenie wewnątrz społeczeństwa. Kiedy wspólnota interesów się rozpada, albo rozłamane interesy zaczyna ze sobą kolidować, współpraca przestaje być na rękę, jest to wspólnota celów aniżeli zaangażowanego działania na rzecz dobra całości.

Fundamentami wspólnoty są zasady które nią rządzą, otwartość i zaufanie, na fundamentach których wszystko jest wyłożone i zrozumiane. Ekskluzywne frakcje, które muszą gardzić jedną grupą aby zjednoczyć inne biorą się z niskich motywów. Promocja własnej frakcji nad innymi prowadzi do rozłamów. Struktura, która celuje w wywyższenie własnych interesów ponad inne spotyka się z oporem i promuje wewnętrzne konflikty na bazie między-frakcjonalnych potyczek powstają zawirowania i konflikty społeczne.

Gdy doprowadza się do wzajemnej nieufności i każdy buduje pułapkę na innego, albo szpieguje na nim z daleka, prowadzi to do podejrzeń tak silnych, że nawet bliscy przyjaciele są widziani jako wrogowie.

Wzajemny brak zaufania i podejrzenia koroduje stowarzyszenia i organiczne społeczeństwo od środka, akty szpiegostwa i sabotażu są powszechne, choć rzadko przynoszą informacje, napędzają wzajemną nieufność. Dolewają oliwy do ognia co może doprowadzić do punktu zapalnego, a zatem konfliktów, wojen, tarć społecznych, buntów, rewolucji, ogólnej kontestacji wszelkich społecznych prawideł.

Gdy władza i elity, a także frakcje dopuszczają się zbrodni, łamią prawa, ludzie zaczynają się buntować. Jest to powszechny wątek które jest znany u podstaw i nie wymaga dalszego opisu — kiedy ludzie nie ufają rządowi, rząd staje się pozbawiony podstaw w społecznym porządku i uznaniu. Wzajemny brak zaufania w inflacji napędza wzajemną wyalienowaną paranoję.

Gdy ludzie spotykają się u głębi swych natur i podstaw dusz ich smutek przeradza się w szczęście. Lepiej pracować samemu i angażować się z tylnej straży, w cieniu, angażując się dopiero wtedy kiedy losy pozwolą się spotkać podobnym ludziom.

Kiedy ludzie są podobni w głębi serca i działają zgodnie, łamią stalowe łańcuchy w pył, podobnie „gdzie Eros pomiędzy kobietą a mężczyzną jest najbardziej tytanicznym dziełem Bogów” (Ernst Junger, Eumeswil), ten splot jest niepokonany poprzez gwiazdy, Comitas, lub Rzymska cnota przyjaźni i wspólnoty jest stalowym, nieprzerwanym wątkiem, jeżeli jest szczerym powiązaniem.

Heksagram 14.Ta Yu — Posiadanie w Wielkiej Mierze

Poprzez umiar człowiek wyższą naturą zgniata zło, nawet jeżeli czuje że jest nim zatruty, wyniszcza jego nasiona, pieli jego chwasty, wzmacniając i poprawiając dobre efekty swoich działań, rozluźniając się z jego pęt, wyzwalając z potrzasku, wyzwalając się ze zła.

Wszystko w umiarkowaniu, nic w nadmiarze — czasami należy się pilnować przed szczególnymi środkami, nosimy pancerz z antidotów wokół umysłu i serca, ale nie powinien on stać się zbyt sztywny, w końcu jest to sprawna defensywa, nie żałośnie i beznadziejnie broniona pozycja, inaczej wywalczona pozycja poprzez stagnację, wraz ze złem zaczyna nas zatruwać. Bycie mistrzem nad swoim umysłem, naturą i sercem są niezbędne aby kształtować, ugniatać, wykuwać, a także rektyfikować nasze natury tak aby rezonowały w duchu z Niebiosami.

Jeżeli ryzykujemy patrzenie na cokolwiek z zawiścią i zazdrością pomyślmy tak: „Jeżeli zrujnuję swoją kompozycję i wewnętrzną siłę dla podmiotu odmowy albo żądzy, albo zatruje się posiadłościami kogoś innego, dla jakiego użytku by to było, jeżeli stracę wewnętrzną wartość, także władzę i panowanie nad sobą?

Jeżeli jesteśmy obdarzani, nie powinniśmy stawać się aroganccy, to tak jakby rozchwiać łódkę w której płyniemy w dół rzeki, jeżeli się przewróci wpadamy do wody, tracimy poczucie kierunku i sensu, możemy też stracić proporcję, stajemy się rozwiąźli i chaotyczni, po jakimś czasie nasze rozróżnienie się zawala jak wieża przynosząc szkodę.

Heksagram 15.Cz’ien – Umiarkowanie

Umiarkowanie jest drogą do powodzenia, poprzez nie człowiek wyższy naturą doprowadza sprawy do końca, niezależnie od tego czy żyje przez czas wielkich kłopotów, czy wielkiego smutku i niepowodzenia. Ma on sens i celowość bez przesadzania w odniesieniu do rzeczywistych warunków, niezależnie jak strasznych. Umiarkowanie jest środkiem pomiędzy pełnią a pustką, obejmując obie jak sprawiedliwość, która jest regulującą ideą i siłą.

Człowiek w mocy kształtuje swój los, zgodnie z zachowaniem, podlegając dobrym i niszczycielskim siłom, trendy i wątki jego decyzji, zachowań, natury, charakteru, zasiewa wątki losów i fortun, nawet jeżeli są one niefortunne, trzyma się w wytrwałości założeń charakteru i kształtuje się dalej.

Nie jest odizolowany od sytuacji i okoliczności, wątków i trendów innych zespołów współ-pojawiających się współ-polegających na sobie sieci wydarzeń poruszonych, można je przetrwać a sposób ustosunkowania się do nich świadczy o charakterze, lub ze zgody dobrych okoliczności — wzmacniać je w sobie, jest to kwestia rozróżniania.

Wykrywanie w sobie wad i dobrych cech natury, amortyzuje się te złe, prostując je, wzmacnia dobre i silnie związuje, odnajduje punkt rozwiązania dualizmów i rozwiązuje zgodnie z potrzebą po znalezieniu drogi wyjścia w czymś integrującym ponad nimi (unia transcendentalna). Solve et Coagula.

Ekwilibria harmonii i środki jej osiągniecia są znalezione w czasach w których żyjemy poprzez ich rozpoznanie i przejrzenie, znając je na wskroś i w prosty sposób, bez wciągania naszych natur w ich prądy, ustanawiamy się naprzeciwko ich poruszeniom, a także zmianom innych epok, a następnie widzi co jest do zrobienia w czasach teraźniejszych.

Bycie skromnym w umiarkowaniu, albo umiarkowanym w relacji do swojego umiarkowania, ani cnota nie podlega przejrzeniu i zbędnej pompie, ani wada nie jest niezauważona, upadając w urojenie i ignorancję. Bez arogancji i braku uwagi, słuchamy głębi i rozwiązujemy wszystkie sprawy szybko i sprawnie.

Umiarkowanie nie powinno być mylone ze słabą dobrą naturą, lub bezsilną łagodnością.

Wewnętrzna siła poprzez używanie własnej siły, integralność i spójność, uważnie w ten sposób związujemy naszą naturę w czasie, aby rosła zgodnie z naszymi zamierzeniami, jak pielęgnowane drzewo czy ogród, zanim sprawy się zepsują, należy odnaleźć się stojąc na prostych i silnych fundamentach.

Heksagram 16. — Yu — Entuzjazm

Gdy duch ludzi jest skorodowany i zepsuty, podobnie, odzwierciedlenia tego zepsucia wywyższają zepsutych. Kiedy duch ludzi jest chory, należy go uleczyć przez wytrwałość, motywację poruszenie. Należy dostosować się charakterem do tych którym się przewodzi, nie tracąc nic z siebie. Czuang Tsu pisał że gdy ton jest postawiony zbyt wysoko, nikt nie dołączy do pieśni, podobnie kiedy niższe rzeczy są powszechne, dostosowując nasz charakter do nich przynosi nam ruinę i zgodną zdradę własnych zasad, odwracamy się też od Niebios. Nie należy kłócić się z czasami, ani uderzać w ściany tego co niższe, bowiem przyniesiemy sobie ruinę przez ekspozycję, zbierajmy siłę wewnątrz i jaśniejmy do środka tym co osądzimy jako mądre, wszystkimi możliwymi środkami, zaprzęgając je do pracy.

Takie są losy cywilizacji, dawno temu pogrzebanymi pod piaskami pustyni — ludzie żyjąc wokół świętego i tabu, porządku i jego przekroczenia — szanujmy ich dech i proch — dawno rozwiany przez wiatry losów — są wspomniani i inwokowani przez pamięć, Ci mali, małe i Ci wielcy, wielkie, bowiem odchodząc z tego świata, część we współczuciu pozostała w sferach aby dalej działać z żyjącymi.

Nie pojawia się wola do rządu, inna niż ta która chce utrwalić kreatywną moc niebios, w oddaniu i lojalności pojawiającego się porządku w proporcji i oddaniu temu co małe i wielkie, poświęcając siebie, bez jestestwa, dogłębnie. Postrzegając świat jak matczyna i ojcowska głowa, aby ustalić prawa i intuicje w najbliższym ludzkim przybliżeniu przez wyobrażenia jako świat w swym porządku i chaosie mogłaby postrzegać opatrzność, nie-osądliwie, zgodnie z głębokimi prawami.

Staramy się imitować to poprzez przybliżenie makrokosmosu do mikrokosmosu w sobie, z naszym śmiertelnym życiem wyniesionym do chwil głębi i porwania, ciszy i rewerencji. Podobnie jak Słońce które swym prastarym wzrokiem obserwuje wszystkie stworzenie natury. Rządy są oddane i wycofane na podstawie przybliżenia proporcji praw i sprawiedliwości, które są głębokimi prawami świata, podobnie niebiosa wycofują się gdy obraz Henosis, gdy zstępująca esencja niebios nie jest odzwierciedlana w mikrokosmosie Jaźni kobiety i mężczyzny.

Podobnie gdy Faraonowie rządzili ze Starszym Horusem poprzez swoją ekscelencję, byli też Faraonowie z nazwy, ale nie posiadając wyższego imienia tytułującego ich do współ-rządów, byli też Chińscy cesarze, którzy byli prawdziwie Synami Niebios, będąc w pełni legitymującymi się tym tytułem, byli też Ci, którzy byli nimi prawem dziedziczenia, nie kształtując się zgodnie z tym tytułem i nie współbrzmiąc z kreatywnymi Niebiosami.

Arogancja która przechwala się koneksjami, nie dorasta do szlachetności tych połączeń, jest to pusta duma. Podobnie, człowiek który wie czego dokonał, nie urasta w dumę, ale siła wypływa z niego naturalnie i zgodnie z tym co jest treścią jego natury lub charakteru.

Entuzjazm nigdy nie powinien być egoistyczny, podobnie jak w wielkim przedsięwzięciu jednoczy i napełnia energią ludzi, akcentując w nich to co w nich najlepsze.

Widząc zaczątki rzeczy, kieruje się nimi i działa, postrzegając i penetrując prawa przyczynowości i współ-pojawiania się wydarzeń — w tym kontekście, przewidywanie przyszłych konsekwencje jest mądrością często myloną z jasnowidzeniem, żadne jasnowidzenie nie zastąpi mądrej rezolucji widzenia na przyszłość, przeplotów wydarzeń, które penetrują w wydarzenia światowe z jasnością na której utrwala się decyzje. Tak jak jasnowidz jest człowiekiem który patrzy przez teleskop na górę z wieżą obserwacyjną, mądry wieszcz jest sokołem który wzlatując ponad górę, widzi jasnowidza patrzącego przez teleskop i wszystkie inne rzeczy wokół z ostrością, a następnie wybiera właściwy tor lotu.

Pewność siebie, entuzjazm i wolność nie powinna tracić gardy: pewność, nie hardość może być osadzona na złych fundamentach, mogą zwodzić niewytrenowany umysł i oczy, wtedy nie podąża się za silną naturą, wieszczem, albo przywódcą, ale małą osobą która ma zbyt dużo pewności siebie i zbyt mało wnikliwości.

Ci którzy są przesadnie pewni siebie powinni kwestionować w silny sposób wachlarz ich ignorancji, aby szukać tego co jest niepodważalnie silne i prawdziwe, naprowadzając się na właściwą ścieżkę. Równowagą między subtelnością i siłą, a otwartym, wątpiącym umysłem a wrażliwością jest ciężka do osiągnięcia. Zazwyczaj silni ludzie są pozbawieni subtelności myślenia, skąd pochodzi ich siła, a subtelnie myślący ludzie, z braku pewności, nie są silni, choć łącząc siłę z subtelnością i przenikliwością myśli — oto dobry zwiastun dla charakteru!

Napór, tarcie może także przynieść motywację aby pokonać siebie i zachować nas w czasach zmiany. Ciągła walka i determinacja nie pozwala na słabość, gdy pojawia się pustka — tam możemy się zmierzyć ze sobą, jeżeli mamy jeszcze siłę do działania, lub poddajemy się cichej stagnacji, niezgodnej z prawami życia i zmian.

Heksagram 17. Sui — Podążanie

Wpierw dokończ proste rzeczy, potem pracuj wokół nich i w górę, nie zapominając o pozycji prostego człowieka. Jeżeli przeżyliśmy nieszczęście nie zapominamy o tym, zbyt często pamięć jest rozmywana przez czas szczęścia i na odwrót. Szaleństwo zapomina o sile umysłu i trzeźwości, trzeźwość zapomina o lekcjach obłędu. Niech te dwie polarności będo pamiętane cały czas. Tak jak wielki terror wycofuje się z pamięci, tak i wielki ból, wielkie szczęście jest instancją utrwaloną przez serce, ale nie może być zatrzymane lub utrwalone w nostalgicznej katordze.

Nie powinniśmy żądać ani chcieć aby inni za nami podążali jeżeli nie spełnimy podstawowych funkcji, przeciwnie — jeżeli jest to zdobyte przez konspirację albo siłę, lub sprytne manewrowanie które tworzą frakcje — można oczekiwać oporu. Nawet entuzjastyczny ruch może prowadzić do złych konsekwencji, tylko gdy wytrwałość jest pogodzona z dobrym czynami, rozpoznanymi przez konsekwencje, skomponowanymi w proporcjonalną i mądrą, przewidującą wizję, można poruszać się bez winy. Dopóki te warunki nie zostaną osiągnięte, podążanie powinno być zbywane, inaczej można spowodować uszczerbek na tych co podążają, jeżeli rozróżniamy wystarczająco dojrzale oceniamy brak metody, zasług, pryncypiów, widząc że jakakolwiek ekspozycja, zgodnie z czasem i wiekiem, rozsądzona przez nasz rozsądek jest zgodna z potencjałem intelektualnym i szczerym rozróżnieniem w sobie, w czasach i innych ustawieniach psycho-społecznych świata i ludzi.

Wzmacnianie fortyfikacji w złym miejscu, czekając na atak — marnujemy swój czas i energię, możemy być zaatakowani pod innym kątem, otoczeni i pokonani, albo rosnąc w sztywność umysłu i serca budować sobie pancerz przyzwyczajeń który dusi dynamiczne angażowanie życia. Gdy miecz na nas upada dziesięć razy i jest odbity, gdy ktoś pudłuje dwa razy — nie powinniśmy w związku z tym podnosić tarczy za każdym razem, ponieważ dziesięć razy możemy być przygotowani do silnej obrony, a dwa razy do działania.

Utrzymując podobne poglądy w zamkniętej grupie separujemy się od reszty, tworzy to różnice nie do przekroczenia na chwilę, gdy to co wyższe nie ma relacji do tego niższe. Kiedy mieszamy się, jest tarcie i rzeź, jeżeli znamy perspektywy i rozmaite różnice, możemy by bezstronni, mówimy zgodnie z potrzebą, zatrzymując jednolitość naszej kompozycji i integralności bez tracenia naszych poglądów na rzecz innych, ale mądrze rozróżniamy jak mówić wymieniając się perspektywami i prowadząc ze stanowiska drugiej osoby ich subiektywny pogląd do czegoś większego. Jest to sposób penetrowania charakteru innej osoby i pokonywania go przez zrozumienia swojej i drugiej pozycji, a następnie prowadzenie do wspólnego zrozumienia na poziomie wyżej.

Jeżeli podążamy za swoim puer aeternusem (wiecznym młodzieńcem) tracimy mądrość i porady Senexa (starca-wieszcza), jeżeli oddajemy się kaprysom wewnętrznego dziecka, nie słuchamy porad odpowiednich do wieku, podobnie gdy mamy do czynienia z mądrymi ludźmi, których powinniśmy wyszukiwać.

Zbędne rzeczy łatwo opuszcza się w toku naszego rozwoju, kaprysy i pomniejsze żądze są poświęcone wobec wielkiej wewnętrznej ścieżki, tak że niższe rzeczy nas nie kłopoczą — powinniśmy także bronić się przed podirytowaniem nimi, jako obojętne, nie powinny na nas sprawiać większego wrażenia. W rzeczy samej — poświęcając je wewnętrznie nie rządzą już naszymi instynktami, umysłem, emocjami, są zbywane w zrozumieniu.

Myśląc o swoich brakach, o nietrwałości i a-perfekcyjnym stanie rozmaitych afiliacji, jesteśmy uważni po trzykroć, nie rozwijając paranoi albo urojeń, pozostając silnymi i niezależnie odłączonymi od fenomenów, nie wplątując się w nie, ale działając z pozycji wyższej natury pomiędzy nimi. Nie jesteśmy też wplątani w interesy satelitów, nie tracąc całości z wizji i oglądu. Ci, którzy pilnują swoich myśli, słów i akcji, pilnują też wrót swoich zmysłów, poddając je na tyle na ile się da wytrenowaniu i komendzie.

Każdy za czymś podąża, ten kto z przekonania podąża za pięknym i dobrym jest wzmocniony w sobie. Warto rozwinąć tego typu punkt odniesienia, ku dobru i pięknym rzeczom, ku porządkowi rozgwieżdżonych niebios, inkorporujemy te aspiracje wolno, poprzez ich poznanie, rozumiejąc i trwając w nich, prawo enantiodromii, albo pracy dualizmów, przeciwieństw działa dalej.

Kiedy pierwsze oznaki prawa odwrócenia zaczynają działać, powinniśmy się uzbroić w cierpliwość i silne postanowienia, inaczej zaczynamy się tracić. „Światło które jaśnieje za bardzo prowokuje ciemność” — Ernst Junger, Eumeswil. Co jest pełne, staje się puste, co jest puste, może być odwrócone w pełnię — Tao jest wewnątrz, De dane od niebios, spotykają się w pół drogi, choć przenikają się nawzajem.

“Harmonia napięcia w opozycji”. Ten aksjom pojawia się w De Anro Nympharum 29 Porfiriusza, jako konkluzja fundamentalnych opozycji. Palintonos he ¯ harmonie ¯ kai toxeuei dia to ¯n enantio ¯n. Było to pierwiej powiedzenia Heraklita

Heksagram 18. Ku — Praca nad tym co zostało zepsute

Wolność powinna być ograniczona odpowiedzialnością dojrzałej jednostki, dysponuje się nią mądrze, poprzez ciągły wysiłek aby właściwie rozrysować linię między naszą chęcią, albo poruszeniem woli a tym co stoi naprzeciw niej, ugruntowanie samo-kontroli i wagi która nadaje kierunek dobremu, kształtując wolność w godne sprawy. Kiedy nadużywamy naszej wolności uszkadzamy organiczną strukturę siebie i innych, zatem ten, ta, co podąża za kaprysem, nieodpowiedzialną projekcją czyjejś wybrakowanej żądzy albo wyobrażenia w przestrzeni innej osoby, lub grupy. Kiedy dwie silne, zasadne i odpowiedzialnie wolne osoby się spotykają, są jak pomniki ze stali.

Nie powinniśmy odżegnywać się od pracy i niebezpieczeństw, łapiemy krytyczny punkt energicznie za gardło, zachowując gardę i komenderując punktami zwrotnymi.

Zanim zaczniemy, musimy znać przyczyny zepsucia i korupcji, aby się ich pozbyć. W Hinduskich i Buddyjskich systemach negatywne przypadłości zaczynają się od ignorancji, urojenia przesłaniającego realizację, przywiązanie, dumę, gniew, awersję, zazdrość i nienawiść.

Podobnie jest z egoistycznymi, pozbawionymi zasad zachowaniami, które korumpują społeczeństwa. Aby przewidzieć czas, środki i efekt, a następnie działać zgodnie z nimi aby regenerować społeczeństwo jest mistrzowskim zadaniem.

Zbyt sztywne trzymanie się tradycji może doprowadzić do zgnicia, bez oddania, głębokiego zrozumienia, ceremonie religijne i magiczne są jedynie sztywnymi powtórzeniami, wkrótce stają się zimne, bez znaczenia, zostają pustymi tradycjami odsuniętymi od niebios.

Gdy zepsucie jest słabe, należy je okiełznać silnymi, efektywnymi środkami, nie wkładając zbyt wiele sił jednak, rozsadzając proporcję, podobnie jak z młodym uczniem który jest zbyt entuzjastyczny i rozbudzony w sobie, staramy się stosować środki zgodnie z przedsięwzięciem, w decydujący sposób, aby sprawy dojrzały, zepsucie zostało rozbrojone i okiełznane.

Każdy punkt odwrócenia jest ważny, ciągłe zaangażowanie jest niezbędne, a zbyt późna realizacja przynosi katastrofę.

Wieszcz szyjąc wątki dla świata, może stworzyć nieporównywane wartości dla światów, oby nigdy się przeciw nim nie zwracał! Wplata je w miriady ech lecących poprzez żyjące niebiosa.

Heksagram 19. Lin — Sposób Podejścia

Podejście tego co silniejsze do tego co niższe, podobnie jak Niebiosa które przybliżają się do Ziemi, Równonoc jest ich spotkaniem, patronem większej pozycji sprzyjającej niższej, lub Intelekt osoby spotykający się z rozsądkiem umysłu, umysł spotykający zmysły.

Wytrwałość w radości, lub życzliwości, pokonując negatywne sprawy. Nawet gdy jesteśmy zranieni, nie nosimy w sobie urazy, pokonujemy ludzi patrząc smoczym wzrokiem ponad ich sprawy, ten pilnuje swojego umysłu i jego duch wzlatuje który jest z sobą samo-tożsamy i w zgodzie ze sobą, symultanicznie dokonując pełnego kręgu osiągnięć jednym środkiem, jego duch ponad ziemskie istnienie są w zgodzie. Innymi słowy, instancja nie wyklucza generalnej perspektywy sposobu podejścia. Nawet jeżeli na chwilę zostajemy nagięci, wracamy jak źdźbło trawy do wytrwałości i ciosamy dalej w naturach ku większym sprawom.

Wieszcz upodabnia się do natury, która jest ewidentna w swoich działaniach, ale także do Niebios które zgodnie ze swoim światłem iluminują Ziemię.

Odłączeni i wycofani z nurtów czasu, jeżeli przeczy temu co właściwe, rozpoznajemy to przez rozróżnienie, w opozycji jeżeli to konieczne — ryzykujemy katastrofę i upokorzenie, ponieważ masa wątków zgodna z duchem czasu zmiecie nas pod swój tor, jeżeli wybierzemy stanowisko energetycznego przeciwdziałania, najgorsze ryzyko jest to stania się gorszym nawet niż duch czasów, stając się anty-tezą człowieczeństwa, wtedy stajemy się potworami. Najlepszą sposobem jest wcielenie starożytnego podejścia i lawirowania nim we współczesnym świecie, uzdrawiając się wewnętrznie, a także pomagając tym z którymi możemy się zetknąć.

Uniwersalne prawo losu można zrozumieć jako konieczność przeznaczenia, co ogranicza losy zdefiniowane przez wolność, szansę, okoliczności, rozrysowane przez Mojry, albo te wątki zdarzeń których nie możemy zmienić, a także te które możemy poprowadzić rezolutnie przez bycie wewnętrznie silnym — ku lepszemu lub ku gorszemu — osądzają nas efekty naszych działań które jednak są już osadzone w pre-egzystującym ruchu świata.

Heksagram 20. Kuan – Kontemplacja (Ogląd)

Wzlatując ponad trudności, pokonujemy je i siadamy na szczycie góry patrząc jak Zaratustra w dół.

Dobre rządy w przeszłości brały się z kontemplowania praw niebios i próbie mądrego ich wcielenia na Ziemi, regulując sprawy ludzi zgodnie i sprawiedliwie, jest to obserwacja i poszukiwanie proporcji, ruch gwiazd i planet, natury, a także wiedza o boskości poprzez widzenie porządku który jest ekspresją numinalnych światów. Nauka wspiera przy odkrywaniu praw, lecz proporcja jest ustalona przez mądrą kontemplację, obserwację, refleksyjne doświadczenie, organiczna struktura zostaje dostrzeżona. Zyskujemy wtedy szeroki ogląd, próbując odzwierciedlić te odkrycia na Ziemi, wpierw wewnątrz nas, potem w miarę możliwości na zewnątrz. Sposób osiągnięcia tego zależy od głębi zrozumienia, a Ci którym udaje się rozpoznać i wcielić te prawa kładą pod siebie mocarne fundamenty.

Oddana i przejrzysta, szczera wiara jest przezroczysta w swej ewidentnej naturze, pozwala aby niebiosa koncentrowały się przez mistrza ceremonii, maga, kapłana, wyrocznię, filozofa, teurga, mistrzynię lub wieszcza.

Praktyka starożytnych królów polegała na częstych podróżach i przypatrywaniu się niedoli i szczęściu swoich poddanych ich pracy i owoców ich pracy. Osoba która zna prawdziwe odczucia ludzi nie może być oszukana, ani przez fałszywe komplementy, ani izolacje, ani wywyższenie, ani fortel. Nie wysługuje się też kondescencją ani pogardą, która odstręcza od widzenia sentymentów, prawdziwych odczuć i ich wątków. Zamykając się w wieży którą sobie wybudował, może się oślepić i być oślepianym przez popleczników i psychiczne fortece, albo obserwować ze smoczej perspektywy ze zrozumieniem, przewidując wglądem znaki czasów.

Lekkomyślna kontemplacja nie ma wglądu w głębie rzeczy, widzi pozory, powierzchnię przyczynowości, tak jak dziecko.

Egoistyczna kontemplacja jedynie pracuje na afirmację własnego poglądu i własnych spraw, nie odnosi się do innej perspektywy i zamyka w subiektywnym poglądzie, nie widząc nic ponad horyzont personalnych zdarzeń.

Samo-kontemplacja oznacza pokonanie naiwnego egotyzmu, obserwujemy siebie „z zewnątrz” bez upadku w ulubiony pogląd, krytycznie rozpoznajemy braki w naszych zasadach, korygując się na miarę dystansu jaki do siebie mamy – jest to normatywna i korektywna kontemplacja, której punktem odniesienia są transcendentne idee, z ich poziomu zmiatamy wzrokiem wszystko to co poniżej, aby oczyszczone z kurzu ukazało się w rzeczywistej postaci. Poprzez dualistyczne napięcie krystalizuje się trzecia przeciw-puenta, Karl Gustaw Jung nazywał to Transcendentnym Trzecim.

Używanie kogokolwiek niezależnego jako narzędzia w politycznych, religijnych i społecznych grach odbiera mu efektywną umiejętność asystowania jako samo-sterowna autonomiczna jednostka. Wspiera ona te dziedziny które może wzbogacić, zreformować, poprawić albo przekształcić, satelitę która wspiera społeczeństwa. Tego typu osoba nie powinna przebierać w stronach, ani nie być jak flaga na wietrze, opierając się na swoim doświadczeniu i zasadach, ani nie zrzeszać z tymi którzy naginali przemocą, sabotażem, manipulacją albo przeinaczeniem jego niezależne decyzje, wglądy etc. Inaczej długodystansowo wynikiem są frakcjonalne choroby, które wciągają nas w linię jednej agendy albo innej, co przynosi konflikt i kłótnie. Należy pozostać silnym i niezależnym, bezstronnym i sprawiedliwym jak długo jest to możliwe. Jeżeli zostaniemy wciągnięci w sieci stowarzyszenia, albo stronniczości, należy rozsupłać i przeciąć tego typu alianse, albo ciągnąć je w dobrym kierunku, jeżeli to możliwe. W ciężkich czasach, albo się skompromitujemy, albo będziemy skompromitowani prędzej czy później, im więcej wpływu człowiek nabywa w sieci zdarzeń politycznych i społecznych, tym cięższe jest manewrowanie w ich meandrach. Ludzie niżsi naturą odizolują się od ciężaru manewrowania separują się od odpowiedzialności za efekty swoich działań, Ci którzy są w stanie udźwignąć ciężar walczą nie tylko z sobą, ale z powagą sieci społeczno-politycznych które ciągną ich w swoją stronę.

Egzaminuje się swoje poczynienia poprzez sprawdzanie efektów, jeżeli efekty są dobre i wpływ na innych jest dobry, poczynienia było właściwe. W Buddyźmie nasze ruchy są osądzane przez całkowity efekt naszego działania, jeżeli wytrwale nie trwamy w dobrych sprawach, łamiąc się w złe sprawy, wtedy dobre działania będą anulowane, a złe pozostaną, jeżeli takie będą ich efekty. Nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji, jeżeli może ona być naprawiona poprzez efekt ciągłego działania ku dobrym sprawom, natomiast jeżeli nasza natura staje się zatruta, musimy wrócić do korekty siebie i zaprzestać działania.

Gdy uchwycenia się jestestwa, albo przywiązanie do jestestwa znika, przez ruch na zewnątrz wszystkie światy są objęte, stajemy się puści i jedni z całością, wszystko co odnosi się do nas jest wykluczone, wtedy ma miejsce kontemplacja odnosząca się do wszystkiego.

Heksagram 21. Shih Ho – Przegryzanie się przez przeszkodę

Czasami oddzielenie się od reszty aby się zjednoczyć na solidniejszych fundamentach, wyprowadzają rozwiązanie i nadają kierunek, kształtując nas ku nowej ścieżce wtedy kiedy to niezbędne. Proces zbierania ze zwolnionych społecznych i personalnych energii i kierunkowania ich w mistrzowski sposób powinien być mądrze prowadzony, w przeciwnym razie, wypadowe, drzazgi i odpryski zatrzymują właściwe rozwiązania i nasze ruchy ugrzęzną, albo będą poważnie ograniczone. Przegryzanie się przez problemy dla samego działania w sobie jest jedynie próbą przetrwania, jest to miażdżenie własnych zębów aby wytrwać. Przegryzanie się z wizją z tyłu głowy jest symultanicznym zaangażowaniem kierunku, kursu, rozwiązań, taktycznym i strategicznym myśleniem o efektach – te są największej wagi.

Dziecięce zaangażowanie i chłopięca kontemplacja, lub bycie reaktywnym w prosty, niedojrzały sposób, wycofywanie się w kontemplację własnej niedoli w egotyczny sposób może zepsuć wielu. Z większą wizją i oglądem, angażujemy się i zrzucamy przywiązanie do jestestwa, kroczymy dalej z odpornością.

Poczucie praworządności i uczciwości jest powszechne w społeczeństwach w których prawo i uczciwość są rzeczywiste, w przeciwnym razie, gdy dostrzegana jest niesprawiedliwość, władza nie jest sankcjonowana przez swoją funkcję sprawiedliwości.
Wulgarność rujnuje otwartość i subtelność, intelekt i rozsądek, redukuje nas do surowości umysłu i serca które żyją w ignorancji, im bardziej wciągniemy się w sytuację złości i stracimy panowanie nad sobą, a także naszą kompozycję – poprzez siłę nawyku – tym ciężej jest się zdyscyplinować i powrócić do otwartości.

Ten co karci okrutnie staje się tyranem, katem, nie wzbudza szacunku, ale widnieje jako egzekutor ludzi.

Zapomniane nieznane są większym niebezpieczeństwem niż znane niebezpieczeństwa i przygotowywanie się do nieznanych. Zapomnieć o znanym niebezpieczeństwie to głupota, świadomość niebezpieczeństwa nie powinna natomiast spętać naszych ruchów, powinny być energiczne i cierpliwe, ostrożne, ale stanowcze. W górach, poruszamy się z ogromną ostrożnością, na stepie pędzimy cwałem.

Heksagram 22. Pi – Gracja

W neoplatoniźmie, Niebiosa były utożsamiane z pięknem, prawdą i gracją, metafizyką piękno inspiruje głęboki zachwyt i oddanie temu co w nim uczestniczy, poprzez wewnętrzne połączenie z esencjonalną rzeczą, to jest zjednaniem ducha z subtelnością jako jej podmiotem.

Gracja poruszająca się przez piękno jest delikatna, nie daje się odmienić wulgarności, podobnie jak miłość wycofuje się i znika. Tak jak miłość między silną kobietą i silnym mężczyzną przenosi góry i przełamuje łańcuchy, jako ozdoba jest subtelna i lekka, tak jak młodzi ludzie którzy zauroczeni po raz pierwszy, w trwałości i dzikości gdy dojrzeją są jak hartowana stal i królewsko lwi.

Gwiazda która rozświetla wszystko jednostajnie i sprawiedliwie w Solarnych tradycjach jest okiem Najwyższej Boskości.

Zmienność formy, czy to idei, narracji, społecznej struktury, sztuki i nauk, są jak glina w której się pracuje. Jeżeli jest to robione w bliskim odzwierciedleniu form które nabierają kształtu w Niebiosach, astralistycznych konfiguracjach zmian, wtedy wszystko jest wspierane przez siły które mają swój ascendent i descendent w sobie odpowiednim czasie.

Forsowanie swojej drogi przez wszystkie fronty na których się angażujemy przynosi katastrofę, próba rozwiązywania wszystkich splotów z pasją powoduje jedynie to, że tracimy impet. Każdy ma własną siłę, którą powinien dysponować odpowiednio, inaczej prowadzi to do załamania linii frontu, społecznych i personalnych przedsięwzięć, prowadząc do stagnacji, albo chaosu i rozkładu.

Człowiek zawarty w sobie odrzuca pomoc zdobytą w podejrzany sposób, skorodowało by to jego niezależność, a także otworzyło drogę fałszywości która noszona jak maska, byłaby cierniem wbijanym coraz głębiej, w końcu człowiek straciłby swój sens i rozsądek.

Przywiązanie do zewnętrznego i wewnętrznego obrazu rozwiniętego przez innych i siebie, który jest fałszywy i nie reprezentuje prawdziwego stanu rzeczy nie pozwala na odkrycie prawdziwej natury.

Droga jest rzeczywiście szczera i introspekcyjna w uczciwy sposób, bez przywiązywania się do mirażów opinii i myśli o sobie, ostatecznie nie możemy się widzieć z innej perspektywy niż tej do której jesteśmy zdolni. Tego typu miraże, samo-obrazy, są zwykłymi „ozdobami”, które są puste w środku.

Możemy stracić szczerość poprzez obniżenie lotu, sokół może być uchwycony i udomowiony tracąc swoją naturę. W jego zapominalstwie pamięć zaczyna wygasać i nie przypomina nam już o drodze którą przeszliśmy aby się tu pojawić, tak odchodzimy.

Wątpliwości są często odpowiedzią, jeżeli nie jesteśmy pewni, albo nie ufamy sobie w zwątpieniu, po rozpoznaniu i oszacowaniu sił i umiejętności, nawet jeżeli inni zmiotą nas pod swój wpływ, powinniśmy odmówić spraw ponad naszą miarę. Poszukując drogi w prostocie, strategicznie przewidując do czego jesteśmy zdolni i jakie implikacje miałoby to dla reszty w większym obrazie spraw.

Heksagram 23. Po – Dzielenie w Pół

Wrogie siły mogą działać w niezgodzie ale uparcie, jeżeli silniejszy człowiek wytrzyma wulgarne ataki z zewnątrz, nie zostanie zniszczone kłamstwem, oszczerstwem i intrygą, stojąc na swojej pozycji, oponenci próbują włamać się w jego serce i umysł, poprzez subwersję niszcząc jego naturę, degenerując, zatruwając i korumpując ją.

Jeżeli jego natura jest silniejsza, uparcie starają się złamać człowieka z zewnątrz i od wewnątrz. Należy być niczym feniks z oddaniem dla Niebios i prosić o pomoc w odwracaniu niszczycielskich efektów, należy ćwiczyć mentalną dyscyplinę i silny zmysł integralności, inaczej poddamy się władaniu złych nawyków, złych myśli które będą się zbierać jak góra brudu, należy zaangażować się w doskonalenie się i poprawiania własnych ścieżek, a także pracować przeciwko ciemnej mocy która zakorzenia się w naszej naturze.

Jest to bitwa umysłów i serc, człowiek jest rozpoznany przez Niebiosa gdy toczy tą walkę, poprzez całe życie jeżeli musi, niezależnie od tego jak bardzo jest wmuszony w desperację i korupcję jego natury, tym większa jego siła jeżeli się temu opiera. Człowiek z chorym i zatrutym umysłem i sercem patrzy wciąż w rozgwieżdżone niebiosa. Tak jak ten który jest wzięty przez ciężką chorobę, ma siłę aby szeptać dobre słowa do swojej rodziny, tak człowiek wzięty wielkim złem nuci szeptem pieśni do gwiazd, pomimo agonii.

Jeżeli człowiek jest zbity z silnej pozycji, podnosi się znowu, kiedy nasze myśli, czyny i słowa są zatrute i pełne brudu, koncentrujemy się na wolnej przestrzeni i z wirem uporu, koncentracji pokonuje z tej przestrzeni ciemną siłę — jest głupia i wulgarna, jej złożoność polega na użyciu inteligencji innego, nie posiada nic sama z siebie, posiada przez urojenie, ignorancję, złość, przywiązanie, arogancję, próbując złamać człowieka w swoje podobieństwo. Gdy ciemna siła zatruje nas i naszych bliskich, zawracając nas z drogi, wtedy nawet miłość staje się złą przypadłością.

Gdy jesteśmy otoczeni, a nawet ludźmi ohydnie wysługują się przeciwko nam, wtedy w ciszy i samotności, lepiej jest szukać przyjaźni Rozgwieżdżonych Niebios, bóstw i bogiń i tych światów, które nas osłaniają i adoptują.

Gdy okoliczności nie sprzyjają, wszystkie nasze zamierzenia mogą być zepsute, odwrócone, a nasze prace zniszczone, wszystko co błyszczy jest zawłaszczone przez ciemną siłę, pośród ślepców, nie możemy jedną ręką pokonać wrogów, ale pozostajemy lojalni w stosunku do Kreatywnych Niebios, zawierając esencję naszej pracy i natur głęboko wewnątrz siebie.

Strzeż się słów które mogą być usłyszane w złym miejscu, te też mogą być zatrute, zapytaj siebie jakie efekty możesz stworzyć, jakby słuchał cały świat — zapytaj — cytując innego „czy jest to mądre, czy jest to sprawiedliwe, czy jest to nieosądliwe?”

Wewnętrzna rebelia może być siłą wytrwałości w naszych zasadach i cnotach, nie jest submisywna, ale odporna, porusza się pośród czasów, nie uginając się pod nimi.

Góra do góry nogami zaczyna się kruszyć pod własnym ciężarem, świat do góry nogami chyli się ku upadkowi. Prawdziwe wsparcie znajduje się w entuzjazmie, zasłudze, nie fortelach, alienacji lub propagandzie.

Czy człowiek silniejszy naturą winien się zwrócić do tłumu aby się mu poddać, zdradzając swoich poprzednich przyjaciół, zmieniając szaty wkrótce oczerniając tych, którzy pozostali lojalni?

Czasami, lepiej być szalonym, albo grać idiotę, aniżeli eksponować swoją prawdziwą twarz ciemniejszej sile, co jest wygrane przez przegraną wyższych naturą ludzi jest cenione przez wrogów, nagła zmiana okoliczności eksponuje przeciwnika który traci pewność i słabnie.

Gdy miejscem tortur jest nawet nasze miejsce spoczynku, nie możemy zrobić nic innego jak zacisnąć zęby i przetrwać, albo zginąć.

Zło zatrutego człowieka wizytuje go ponownie, nawet jeżeli zachował wyższą pozycję, jest pociągnięty do odpowiedzialności za efekty jego zatrutej natury, jeżeli jej nie zapobiega.

Stare pasje nauczyły mnie dobrze — wypaliły mnie w wielkim ogniu, potem tliły się w późniejszym czasie, jeżeli staniemy twarzą w twarze ze zniszczeniem siebie, możemy otrzeźwieć, zmieniając nasz kurs, albo niszczymy siebie innych.

Heksagram 24. Fu – Powrót (Punkt Zwrotny)

Jak ze zmianą paradygmatu, wyjawiona prawda lub realizacja usadawia się na tronie, gdy zbędne sprawy znikają albo się wycofują.

Przyśpieszanie czasu przedwcześnie i szarżowanie naprzód może skończyć się budowaniem wieży która zamraża czas. Nie zważając na zmianę i czas, może utrzymać status quo, ale jest w końcu zniszczona przez czas i zmianę, tak samo jak prawa wszechświata mają najwięcej do powiedzenia, utrwalenie porządku na złych fundamentach w końcu doprowadza do zniszczenia, przedsięwzięcia „wiązania czasu” bez patrzenia na czasy przynosi większą szkodę jego podmiotom prowadząc do zepsucia, rozpadu i korupcji. Jeżeli porządki ziemskie nie patrzą na niebiańskie, odcinają się pozornie od zmiany ruchów niebiańskich, porządki które są niezgodne z niebiosami zaczynają się walić, gnić, rozpadać.

Co dojrzewa w cierpliwości, jest silniejsze, mądrze akcentuje ruchy dołączając się do czasów.

Złe nawyki mentalne są ciężkie do wykorzenienia, aspiracja do dobrego kierunku i mentalna dyscyplina, integralność i sposób prowadzenia się powinien naprawić efekty tych naleciałości, ale ciężko je odwrócić kompletnie. Rany mogą być uleczone, ale gdzie skóra jest osłabiona może być ponownie przebita, powinno się przeciwdziałać słabościom i rozwiązłości charakteru.

Awersja jest formą nienawiści i eskapizmu, działamy w zgodzie z tonem i fortuną czasów, ale nie przywiązujemy się do wycieńczenia złymi czasami. Kiedy dobre czasy się pojawiają, potrzebujemy siły umysłu i samo-opanowania aby nie stracić szansy na odmianę, nie każdy jest zdolny do tego, szczególnie jeżeli przeszedł przez wiele niefortunnych zdarzeń — próbując chronić się przed powrotem bólu czy agonii.

Heksagram 25. Wu Wang — Niewinność(Nieprzewidziane)

Wszystko co ukryte jest widoczne, działanie wieszcza ze szczerością i dźwięcznym zrozumieniem Niebios, nie potrzebuje masek, ponieważ jego fasada umysłu i serca, powierzchnia jest widoczna na równi z ich głębią. Wszystko co ukryte jest takie jedynie dla światów ludzkich. Kiedy fałsz wzrasta w działaniu z Niebiosami, kiedy maskujemy się przed innymi aby zyskać tymczasową przewagę w naszych wątkach i schematach, to też jest znane, kiedy wyprowadza swoje nawyki i udaje że oszukuje lub ukrywa coś przed niebiosami, jest w rzeczywistości eksponowany przez cały czas. Prywatność jest sprawą ludzi przed innymi ludźmi, podobnie jak intymność. Nie ściągajmy też Niebios do ludzkiego myślenia, symultaniczna wiedza nie oznacza, że niebiosa będą działać na prawach ludzkich, inne są prawa Bogów, inne świata i natury, inne ludzi.

Gdy oszczep gromadzi powietrze podczas lotu, upada gdy brakuje siły kinetycznej, tak jak z ukrytymi przeforsowanymi sprawami, które pracują ku złym efektom. Kiedykolwiek angażujemy się wolicjonalnie aby przesilić wizję naszej woli, związujemy się z wolą i współ-polegających na sobie sieciach wydarzeń, tracimy szczerość i niewinność w oczach losu. Pani szansa na kołach fortun charakteryzuje nieprzewidziane, symbolizuje nie intencjonalność, zmiany należą do cykliczności, przerwania, sekwencyjności, linearności, hierarchiczności i ciągłości wydarzeń.

W panenteistycznej wizji uniwersalnego umysłu, to co wspólne między światem zwierzęcym a Boskim może być tymczasowo zakurzone albo uwięzione. Kroczymy dumnie, bez oczekiwania nagrody ani strachu przed karą, jesteśmy ekspresją życia, ale nie szukamy osobistej przewagi, praca która jest rzucona w wir wydarzeń może nam dać przewagę, ale nie jest to posiadłość, nie przywiązujmy się do niej.

Tyle upartych ludzi pomyliło to co jest zgodne z ich fanatyczną pianą, albo personalną czy religijną projekcją wierzeń z Niebiosami, głupiec z niewzruszonymi wierzeniami i wiarą — czy czyni go to mądrzejszym? Z naturalnej mądrości przychodzą sprawy w zgodzie z działaniem niebios, postrzeganie staje się wtedy takie, jak jadeitowy sztylet. Gdy człowiek niebios zaczyna upadać, podnosi się wrzawa — skąd ta zmiana? Wracaj do nas, na ścieżkę Bóstw!

Ojcowski i matczyny umysł, odłączony od zawieruchy świata, bezstronny, postrzegający współ-polegające na sobie organizm życia i społecznej tkanki, postrzega i penetruje wzrokiem całość, kontemplując jak prawa i reformy mogą naprowadzić na to co dobre, jak polepszyć i pozbyć się tego co złe, albo to, co jest zepsute

Oryginalny impuls serca jest zawsze dobry, w wolności czucia, koncentruje idee przez serce i staje się jednym z nimi — jest to cecha prawdziwej kobiety i prawdziwego mężczyzny.

W najprostszych czynnościach wystarczy być porządnym i jak w Buddyźmie Zen zlewać się z czynnością, będąc podmiotem i obiektem swoich działań razem z tym co się robi, w podobny sposób wielkie zadania mogą być dobrze wykonane w oddany sposób — bez dodawania wartości i preferencji, czy sprzątamy stajnie, zamiatamy podwórko, zmywamy talerz, dowodzimy ludźmi czy zarządzamy sobą.

Niewinność nie jest tożsama z naiwnością, mądra uwaga i umyślność jest potrzebna aby rozróżniać.

Omnia Mea Mecum Porto: Wszystko co mamy, nosimy ze sobą, dary Niebios są zawieszone ponad nami, choć odrą nas losy ze wszystkiego w ziemskich sprawach, odnajdujemy pocieszenie w Kompanii Niebios. Nie jest to usprawiedliwienie do zaprzestania działania — w miarę okoliczności i środków, działamy dalej niewzruszenie.

Silna natura opiera się truciznom, chociaż środki obrony mogą nam związać ręce, odporna natura pokonuje przeciwności, Ci którzy wyzwalają się z pułapek iluzjonistów mogą stać się ofiarami metod ich pokonywania!

Heksagram 26. Ta Czu — Okiełznająca siła większego

Bycie stałym oznacza też wewnętrzny wzrost, jest to wysoce skoncentrowane przedsięwzięcie w którym wewnętrzna siła rośnie z czasem, jest to aktywność, a nie pasywne działanie.

Jeżeli wytrwała stałość i prawda są opuszczone, goni się za złymi obrazami i sprawami z wielką siłą – wszystko idzie w złym kierunku.

Duch Niebios jest zawarty w człowieku podobnemu górze. Co jest przemyślane i rozwiązane wewnątrz jako prawidłowe i mądre pomaga nam przez życie.

Jeżeli stracimy swoją trwałość, np. nasza kompozycja jest zatracona przez gniew, podirytowanie, awersję, co dobrego można znaleźć w naszej stałości z wcześniej? Należy ją zachować albo powracać do niej cały czas.

Gdy zmieni się kierunek jego natury, oponent jest rozbrojony, tak jak podczas okiełznania uzbrojonego człowieka poprzez dyplomację i mediację.

Nie można walczyć z większą siłą nie mając podobnej, zatem powinno się gromadzić siłę i myśleć o właściwym sposobie i podejściu. Jeżeli szansa zechce można pokonać większą siłę przeciwnika poprzez uderzenie w korzeń jego siły, powinno być to zrobione mądrością, aniżeli orężem, lepiej jest mieć sprzymierzeńca, aniżeli zranionego lub martwego wroga, a także wrogów wśród jego przyjaciół.

Heksagram 27. I – Kąciki Ust

Kierunek afektu i aspiracji odkrywa inklinacje i treść jego istoty.

Natury ludzkie i metamorfozy są jak planety w Zachodniej astrologii: geniusz mężczyzny i kobiety w Eksilu – wywyższona indywiduacja, aspirująca do najwyższej natury ich unikalności, wyrafinowania i dostrojenia do Boskich światów.

Domicil – z łatwością wyrażają swojego wewnętrznego geniusza, ubierając się w swoje natury jak w dobre szaty, w Wygnaniu – wycofują się ze swojej natury w negatywne cechy, tak jakby byli zdegradowani lub zdegenerowani. W Upadku – jest to odwrócenie doskonałych części natury ku ohydnym i strasznym cechom, karykaturalny obraz Domicilu, który traci kontakt z Eksilem.

Pilnuj swoich słów i trenuj poprzez użytek ze słów, nadmierna gadatliwość i szafowanie pustymi słowami psuje i rozpuszcza charakter.

Z pozycji wolnego człowieka, jeżeli próbuje związać się z pułapkami i zniewoleniami innych aby uciec z niefortunnych okoliczności, choćby tymczasowo, jakby tego typu uwięzienie w ich kaprysach i żądzach było jakimś bogactwem, prowadzi się ku nieszczęściu.

Właściwa miara naszych umiejętności, zdolności, darów, naprzeciw okolicznościom i zrealizowanej ocenie właściwego miejsca i pozycji pośród świata, społecznych kontraktów sprawia że jesteśmy świadomi sytuacji, a zatem świadomi tego nie szarżujemy przeciwko temu co wiąże, aby się wysadzić z siodła, nie odmawiamy też czynienia aby osiąść na martwej stagnacji.

W ciężkiej odpowiedzialności, gdy tkamy złe wątki przynosi to katastrofę, z wielkim przewidującym wglądem, wiedzą przyczyn, skutków i efektów, czasów i jego ducha, stan natury i ducha ludzi, zasad, człowieczeństwa, kierunku i spontanicznego wglądu z wielkim obrazem który prowadzi z mądrością, rozeznaniem i trzymając lejce w stałości – wtedy dopiero możemy próbować przynieść innym odnowienie. Jednak zrzucanie jarzma odpowiedzialności, nie będąc świadom jej ciężaru, albo ignorancko udając że jej nie ma, przynosi to ślepca z władzą, który nie jest świadom niszczycielskich wpływów które tka dla innych.

Heksagram 28. Ta Kuo – Przewaga Wielkości

Nawet gdy nie jesteśmy w pozycji wpływu i straciliśmy moment działania, ciężkość postrzegania i wglądu może być zbyt wielka do udźwignięcia.

Napięcie między wielkością i szerokością charakteru a postrzeganiem i niemożliwością wcielenia ich w działanie może doprowadzić do upokorzenia i odczuć nierówności w żałosnej frustracji. Dalej prowadzi to ze współczucia we wściekłość, albo rozwiązuje się w sobie i koncentruje przekierowana do wewnątrz. Tam zaokrągla się wszystko i zbiera się w całość, wzmacniając. Kiedykolwiek wgląd penetruje do rdzenia Jaźni, wzlatujemy ku niebiosom, lecąc ponad ziemskimi sprawami, jest to właściwe podejście do bycia wieszczem. Można poświęcić światowe rzeczy i w trwały sposób kroczyć drogą eremity, albo zdecydować się na angażowanie w światowe sprawy, równowaga między tymi dwiema ścieżkami jest bardzo stromym wejściem, upadek z obu jest w tym przypadku coraz większy. Lepiej nie patrzeć na te sprawy, które się pozostawiło daleko w tyle, poświęcone, nie przyniosą nigdy komfortu gdy rozwinięty umysł ma już zupełnie inne rozumienie. Mnich nie zostaje zaangażowanym bohaterem, wieszcz nie socjalizuje się z doliną z dala od jego gór. Należy uważać, aby nie rozwinęło się to w izolacji czy to w awersję czy mizantropię, lecz prawdziwie mądre wycofanie. Sanktuarium można znaleźć nawet w dużym mieście — wewnątrz nas. Nie skarż się na utraconą młodość, jeżeli ją straciłeś, jeżeli przez niefortunne sytuacje dojrzałeś ponad wiek — Grecy wierzyli że Ci najbardziej próbowani przez niebiosa są im najbardziej bliscy. Nie próbuj forsować ani gwałcić czasu który jest Ci przypisany i nie degraduj się głupstwami młodości w późniejszym wieku, nawet gdy je straciłeś, stracisz wszystko to, czego się nauczyłeś.

Wzmacnia się poprzez rezolutną mądrość, rzeczywiście rozumiejąc sytuację na wskroś.

O, aby połączyć subtelne z silnym w formę! Kiedy plastyczne żelazo jest gorące i może się złamać, zawiera pierwiastek metalu i ognia, kiedy żelazo się utwardza i odrzuca się zbędną formę, wszystko zależy od kowala który wprawnie hartuje stal.

Wytrwałość w silnej szczęśliwości, lub miłującej życzliwości można złamać wiele zła, jeżeli przetrwamy i pokonamy wiele niefortunnych cierpień silnym postanowieniem, jak feniks odnawiamy się co dnia, nie bacząc na wczorejszy ból.

Gdy usilnie gonimy za własnymi sprawami, antagonizujemy reszt. Czuang Tzu pisał: „Gdy melodia ma zbyt wysoki ton, nigdy nie może dołączyć do pieśni” — w zależności od czasów, gdy narzucimy zbyt niski ton stracimy swoją wewnętrzną kompozycję.

Należy o tym zadecydować poprzez rozróżnienie i znaki czasów. Ten co próbuje wzlecieć ponad swoją wieżę bez skrzydeł, upada wraz ze swoją wieżą, na której polegał.

Ten co nadużywa swoich koneksji, szybko zamienia się pod wpływem korupcji, staje się niczym innym niż podporządkowanym władzy i osobom w których sieci się wplątał. Jest to osądzane poprzez zrozumienie granic własnej integralności, aby nie wzrastać powyżej tego, z czym wiemy że możemy sobie poradzić. Lepiej jest ograniczyć się odpowiedzialnie, aniżeli stracić własną integralność, kompozycję, kręgosłup i wewnętrzną siłę.

W sytuacji gdy niżsi naturą trzymają się pozycji przez wzgląd na komfort, ignorując czas tworzą niebezpieczne warunki, zbierając coraz to nowsze błędy. W sytuacji w które niżsi naturą wzrastają, wyższe natury próbują zatrzymać rozprzestrzeniający się tłum apelując do nich, pomimo nadchodzącego niebezpieczeństwa.

Heksagram 29. K’an — To co Otchłanne (Woda)

Poprzez powtarzalność niebezpieczeństwa przyzwyczajamy się do niego, ale niech nas nie zaskoczy, inaczej staniemy się bezbronni.

Nie dopuszczając do hipertrofii żadnego aspektu zawartości życia, zaokrąglamy je i dokańczamy w proporcji w stosunku potrzeb.

Niebezpieczeństwo może służyć jako tarcza, podnosi naszą uwagę w zgodzie z sytuacją, myślimy o niej z większą witalnością.

Ciężko jest stwierdzić czy gotowi jesteśmy aby nauczać, czy mamy nieugięty kręgosłup i zasady, metodologię. Przy ilości szarlatanów, a także tych co rzeczywiście mają co innego na myśli eksponując pewne sprawy ludziom – podobnie, ludziom otwierają się oczy i uszy kiedy coś schlebia ich gustom, mogą usprawiedliwić kogokolwiek jako nauczyciela, choć Ci drudzy nie mają w sobie jakości do nauczania, więcej szkody jest czynione w ten sposób, aniżeli pożytku.

Jeżeli człowiek zbyt bardzo przyzwyczai się do niebezpieczeństwa, może stać się zły. Jeżeli odrzuca zło w każdym punkcie, broniąc swojej natury i charakteru, może stać się zatruty, ale pomimo to stara się pokonać złe rzeczy w sobie i dążyć ku dobrym sprawom, które powinny zapełniać jego charakter, naturę, a także sytuacje w które się angażuje.

Nie powinniśmy za wszelką cenę zrzucać z siebie niebezpieczeństwa. We współ-pojawiającej się przyczynowości, jeżeli nie znajdziemy właściwej drogi aby przeciąć przez współ-polegające na sobie wydarzenia, możemy stać się więźniami wątków tej sieci. To, niezależnie od tego czy jest tak postrzegana fałszywie, jako iluzoryczne wątki naszych urojeń, czy rzeczywistych, prawdziwych na subiektywnym poziomie, mogą one przynieść obiektywne efekty i rezultaty w świecie, czy będzie to cierpienie i urojenie, czy realizacja i wyzwolenie?

Kiedy chcemy pomóc komuś w realizacji, musimy rozpocząć od podstaw – z tym co jasne, przejrzyste, a dopiero potem rozjaśniać kolejne kwestie. Co jest proste i przejrzyste jest łatwe w zrozumieniu, nie należy komplikować niczego wyszukanym słownictwem ani zbyt złożonymi frazami, kiedy rozmawiamy z kimś kto nie jest z nimi zapoznany. Dyskusja i pouczenie powinny być traktowane jak jedzenie z kimś miski ryżu, zamiast przygotowywanie wielkiej uczty, którą zjemy sami.

Dążenie po linii najmniejszego oporu nie oznacza oddania i tracenia się w sytuacji, aby uciec w najbliższą otwartą bramę jak młode koźlę, ale widzenie spraw w rozróżniający sposób, a zatem dążenie z tym na względzie, kroczenie ścieżką najmniejszego oporu.
Jeżeli jesteśmy w wielkim niebezpieczeństwie, nie powinniśmy tracić czasu, ale włożyć wysiłek w wyprowadzenie się z sytuacji, rezolutnie i z siłą, która buduje się z wewnętrznej odporności.

Heksagram 30. Uchwycenie się (Ogień)

Tak jak pochodnie które iluminują drogę w ciemności, tak Samotnik podtrzymuje lampę swojej gwiazdy na kosturze, jest on owinięty w ciemność Yin, ale tak silnie trzyma się celu że jest wsparty przez siłę Niebios. Wykąpanie duszy w świetle i jej ogień, poprzez alchemię rozmaitych tradycji roziskrza ją, zaokrągla, jest ona przebudzona do wyższego ciała świadomości.

Ciągły duchowy ogień jest podtrzymany i odnawiany przez niebiosa, nigdy nie wygasa, jest jak Słońce odnawiane przez moc Aiona.

Człowiek który szlifuje swoją naturę i polega na niej, a także na Niebiosa jest pośrodku na wieży, spoglądając w górę i w dół, negocjując między Niebem a ziemią i wcielając prawa Niebios w siebie i wokół.

Człowiek nie jest niewolnikiem z pre-destynowanym życiem, jest wolny w prawach które są jednak uwarunkowane, kiedykolwiek zapuszcza się w rejony nadmiaru jest ukarany prawami światów i swojej zwierzęcej formy. Człowiek rozpoznaje swoje ograniczenia, odpowiedzialna wolność jest odpowiedzialnym rozgraniczeniem. Nie poprzez siłę, ale poprzez wolne postanowienie, poprzez zaokrąglenie tego co znane i dane, poprzez wydolność i umiejętność, proporcjonalnie do potrzeby.

Pionierzy i buntownicy odnajdują te limity w sobie kiedy sparzą sobie palce, odkrywają do czego są zdolne ich umysły i czucie, w ten sposób ustalają nowe odkrycia w świetle logosu, czyli porządku rozsądku. Tradycjonaliści i Ci którzy podążają uczą się tych limitów przez społeczne kontrakty i wymianę. Są zatem Ci co eksplorują, tworzą mapy, są Ci co konstruują, są Ci co podtrzymują, są Ci co reformują, są Ci którzy żyją w tych kartografiach i podług nich.

Obraz świata jest prze-aranżowany przy przebudzeniu, odnowiony, myśl i zmysły zapamiętują je, jestestwa stwarza złudzenie trwałej ciągłości, coś czego można się uchwycić, wszystkie strumienie płyną przez czynną świadomość.

Nawet przy przebudzeniu, musimy przynieść się ku dyscyplinie, lekkiej, nie rygorystycznej, aby zachować ciągłość i konsekwencje na ziemskiej scenie życia.

Jasność umysłu rozpędza fantazmaty które walczą o odciągniecie nas od światła świadomości.

Jeżeli proporcja, środek i miara są ustalone poprzez ruch w życiu, starość jest podarkiem, zwiastunem powrotu do domu, po zostawieniu zmęczonych kości aby pozostały w świętych cyklach natury.

Z wiekiem zmysły, ciało i umysł odmawiają posłuchu woli, rozpoznajemy że warunki naszych zwierzęcych ciał, w wielkiej chorobie, w późnym wieku stajemy na wprost melancholijnej realizacji. Jakże lepiej przygotować się do późnego wieku wiedząc to i trenując nasz umysł w kompozycji na późne lata, wtedy mamy większą szansę na odejście w mądrości i pełnej komendzie, a także jasności starego umysłu.

Introwertycy budują swoją wewnętrzną świątynię i starannie wyposażają ją w silne, celowe i piękne rzeczy, jaśnieją nimi wewnątrz aby dojrzeć z nimi później, Ci którzy szybko jaśnieją na początku nie mają chęci wyrabiać sobie fundamentów pod młodzieńcze ognie, są też piękni i piękne, ale brakuje im punktu odniesienia który trwał by jako monolit życia.

Sławy szybko mijają i są zapominane, lepiej budować dla innych, niż zachowywać się w ich pamięci, idee które są poruszone ku genialnym efektom w innych są warte więcej niż krótko-trwałe sławy. Kto pamięta nauczycieli Konfucjusza? Jednak wytrenowali młodego chłopaka który ich przerósł, mistrz który nie zostawi po sobie większego ucznia lub uczennicy musi czuć się nieprześcignięty, lecz z pewnością zasmucony. Jeżeli nie ma mnichów, nie ma mistrzów — innymi słowy, jeżeli nie ma aspirantów, nie odnajduje się diamentów.

Przenosząc punktu środka z wielkich nieszczęść, odnajdujemy wyjście i nową drogę, jaśnienie przed nami — nie jesteśmy już zaniepokojeni przez żadne z tych niefortunnych wydarzeń które na nas upadają, są rozwiązane realizacją, nie można znaleźć innego rozwiązania poza nią, które jest naprawdę trwałe.

Heksagram 31. Hsien (Wpływ)

Różnica między wytrwałością a zacietrzewieniem jest jak między realizacją a urojeniem, jeżeli zasada podlega inflacji na nieszczerej podstawie nie może się pojawić szczera przejrzystość w przyciąganiu i współdziałaniu.

Przyciąganie między niebem a ziemią jest naturalne. Indywidualnie oczyszczone umysły i serca, odkryte na nowo, zdobyte, podtrzymane nie mogą się złamać, mogą być zaciemnione przeze schematy które oddzielają kobietę i mężczyznę od niebios. Kiedy ignorancja jest rozsadzona realizacją, kłamstwa i fortele są naznaczone, ukazana jest złota nić, odnajdujemy spokój i trwamy wzmacniając tą nić. Niebiosa są odnalezione w ciszy, choć są pełne mowy idei i słyszenia, sygnatur idei, wyobrażeń które podlegają interpretacji. Wszystko jest odkrywane w ciszy, która jest pełna zawartości i znaczeń, słyszenia — polega to na umiejętności serca i umysłów ludzi, jest słyszana przez idee i czucie, umysł i serce oplatają je na miarę człowieka.

Umysł nie powinien rosnąć w sztywność ani upartość, albo zbytni rygor, powinien być otwarty jak stepy, wytrwały w tym co odkrył wewnątrz. Ciężko widzieć przez własne błędy, łatwo wpaść w uwiązanie urojeniem, wtedy ludzie od nas odchodzą, wydaje nam się że wiemy wszystko, sami upadając w błędy, utrwalając je.

Poruszając się z dobrą intencją w egzekutywę w zgodzie z tym co jest prawidłowe tworzy efekty, podobnie ze złym motywem albo intencją efekty są widoczne, oba wątki tworzą nawyki które są wpisane w umysł i serce. Wielką wagę należy przykładać do sposobu w jaki szlifuje się dobre charaktery i wywyższa naturę przez trening. Zatruty umysł który nie przenosi zła w domenę egzekutywy, czy czynu nadal może być poprawiony przez osobiste zaangażowanie i odwrócenie działania trucizny poprzez podanie antidotum. Tj. uzbrojenie się w pancerz nawyków, odniesień, etosu, zasad, cnót, metod najlepiej działa przeciwko truciznom.

Autonomiczne ruchy naszego geniusza. Natury indywiduacyjne Jaźni jest w zgodzie z Prawdziwą Wolą która jest odkryta jako jedna z ekspresją Niebios, co odziera nas ze szczerości ekspresji tego geniusza zagradza naturalne ruchy naszej najintymniejszej poruszającej esencji — animus, anima movens.

Poruszenia żądz, instynktów, pragnień serca, jeżeli nie są kontrowane przez intelekt i odpornego ducha który przez poznanie prowadzi do mądrych rozwiązań to marnowanie swojego życia i wyższej, zrektyfikowanej natury.

Jest różnica między byciem „doskonałym rzeźnikiem, który przecina przez mięso ze spontanicznością jak tancerz” albo „wojownikiem który przecina trzech przeciwników z gracją”, albo wieszczem którego myśli wzlatują ku niebiosom poprzez najwyższe góry” a „rzeźnikiem którego żądza krwi i obojętność przez niechciany wysiłek graniczy z byciem mordercą”, albo „wojownikiem który na wojnie jest niczym innym jak mordercą na żołdzie, strzelając pociskami z dużej odległości pod kuratelą polityków” albo „wieszczem który na siłę próbuje poznać niebiosa, bez rozumienia przeszkód w swoich fundamentach”. Różnica jest w perspektywie kąta pomiędzy byciem w zgodzie z przejrzystą szczerością i rzeczywistą relacją między istnieniem, człowiekiem a niebiosami, a fałszywym, nieszczerym siłowaniem się z geniuszem, duchem ludzkości, zagradzając synchronizację z Niebiosami, gdzie zwierzęca dusza i umysł są w drodze nadmiaru jako człowiek, a człowiek jest pozbawiony życia i rektyfikowanej, niebiańskiej natury, żyje w tak ogromnym, zbędnym nadmiarze, jaki odrzuciłoby niejedno zwierzę.

Samoujarzmienie się w odpowiedzialność daje narodziny silnym, decydującym jednostkom i duchom ludzki, które niezwiązane działają ze szlachetnością, to jak drzewo które się prowadzi we wzroście, jeżeli jest zbyt sztywne, związane, jak Bonzai rośnie sztywne i wykrzywione, jeżeli jest zbyt wolne, rozrasta się zbytnio i gdy nadchodzą złe czasy powoli umiera, jakże wielki jest wyczyn drzewa które rośnie do pełni swoich możliwości, na dobrym gruncie i zgodnie ze swoją naturą, jak ogromne Sekwoje!

Z agitacji i podniecenia rzadko kiedy wyrasta coś dobrego, przez pomieszaną wrzawę, albo przy nadmiernym pobudzeniu nie powinniśmy podejmować żadnych decyzji, dopóki nie stonujemy się w środku. Pamiętajmy że wpływamy przez to czym jesteśmy, ludzie potrafią iść za najgorszym łajdakiem jeżeli ma w sobie dużo wewnętrznego ognia, ignorując najszlachetniejszych z ludzi, podobnie, wewnętrzny ogień szlachetnej osoby który dobrze kieruje zasługuje na honory! Bądźmy ostrożni z ludźmi którzy posiadają wewnętrzny ogień, możemy nie wiedzieć gdzie prowadzą, albo efekty ich wigoru mogą pracować ku złym konsekwencjom dla innych.

Możemy niekiedy wpaść w pułapki pozostawione przez siebie i innych, albo przygotowywać sobie żałosne losy przez innych którzy są wciągnięci w sekretne schematy knowań.

Wielkie słyszenie jest dane szlachetnym, otwartym, szczerym instynktom. Sekretne plany mają ograniczony wpływ działania. Gdy to drugie uwięzi ludzi i ogłusza ich słyszenie, należy usunąć wpływy przez szlachetne, otwarte, szczere instynkty tak, jakby się pieliło chwasty z naszych własnych myśli, słów i czynów.

Ruch do wewnątrz osiąga krytyczny punkt kiedy zaczyna jaśnieć na zewnątrz, oceniając i poddając się refleksjom nad naszym najgłębszym istnieniem jest jak bycie sokołem przygotowującym się do lotu, spoglądając w dół na wzlocie, jesteśmy widziani z daleka i widzimy wszystko to, co nas otacza.

Pustosłowie. Jeżeli nie czyni szkody powinno być zignorowane. Jeżeli gadatliwość rani przedsięwzięcia albo ludzi jest podobne oszczerstwu. Bez esencji, pusty wiatr dmie bez ustanku, jeżeli największe ze słów są wyzute z esencji, degenerują się w wulgarne puste ozdobniki, są szkodliwe — tracą subtelność i dużą mądrość, stając się niebezpiecznym gadulstwem. Jeżeli wieszcz zamienia się w wulgarnego maniaka, jego słowa nadal mogą coś znaczyć, często z okropnymi konsekwencjami.

Heksagram 32. Heng – Trwanie

Potencjał wyboru i aktu otwiera się w prześwicie wydarzeń, drzewo które osiąga swój największy potencjał wzmacnia swoje gałęzie i korzenie. Po akcie, odbywam refleksję aby zregenerować siły, wzmocnić zatem gałęzie i korzenie.

Niedokończone prace, oddechy niewzięte –wzmocnienie czegoś bez przejścia przez całość sprawy nie przynosi żadnych owoców, jeżeli są niedokończone są niskiej wagi, albo popadają w ruinę przynosząc złe konsekwencje, później mogą przynieść przyduszenie, następny oddech staje się surowy i zbyt szybki.

Poszerzając natury, prace, wyobraźnię, wyobrażenie musi być eksplorowane w pełni, ta mentalna aktywność pozwala na skurczenie się esencjonalnych części i sprawia że jest owocna, przekazywalna i zrozumiana doskonale. Kiedy opanujemy sztukę dobrze, mówimy albo o sensownej drodze do eksperckich i nie-eksperckich publiczności, w prosty i złożony sposób. Podobnie kiedy opanujemy swoją naturę wystarczająco dobrze, eksponujemy ją na wiele sposobów, w zależności od osób z którymi mamy styczność wchodzimy w nową relację z każdą nową osobą na drodze. Nie zachowujemy się jak generał przy naszym przyjacielu, ale na przedzie armii, nie zachowujemy się jak żebrak kiedy mamy co jeść, ale jeżeli jesteśmy odarci z wszystkiego i domu, zachowujemy się jak wędrowny żebrak, nawet wtedy gdy nasza natura jest większa i byliśmy generałami. Ukrywamy swoją naturę, gdy jej ekspresja jest zbędna, rozszerzamy działanie naszej natury, gdy ta ekspresja jest niezbędna, w zależności od potrzeby.

Jeżeli tkamy zbyt wiele wątków, dobrych lub tych zarządzanych złą wolą, zostajemy uchwyceni w sieci innych, a także te własne, nie osiągając nic.

Odłączeni od zewnętrznego świata, angażujemy się tylko wtedy kiedy jest to niezbędne jest kwestią rozróżnienia.

Charaktery i natury zasiewają los – oznacza to że bierzemy odpowiedzialność za przywoływanie konsekwencji naszej egzystencji, częściowo, będąc wpisani w przyczynowość można selektywnie prześledzić sploty wydarzeń w gęstości przyczynowości. W tym uchwycenie się siebie pokonuje nas, brak przywiązania do jestestwa, a także dobre prowadzenie się chroni nas.

Gęstość przyczynowości, albo wątków wydarzeń jest podobna do ciężaru punktów i koneksji między nim, w odniesieniu do partykularnych podmiotów i aktorów wydarzeń-wątków, rozbłysków wydarzeń etc. „Pies szczeknął. Pięć osób go usłyszało” jest siecią sześciu punktów i współ-powiązań między nimi. W tym przypadku pies jest aktorem, ludzie podmiotami. Jedna osoba-punkt w sieci zdarzeń jest świadoma szczeknięcia psa jako pojedyncze wydarzenie. Całość gęstości sieci jest większa niż suma wydarzeń i punktów, ale różni się od punktu do punktu, np. para ludzi może usłyszeć psa naraz, a sytuacja jest triangulacją między psem a parą która tworzy mini-sieć gdy np. rozmawiają o zajściu między sobą. W podobny sposób działają współ-pojawiająca się współ-polegająca na sobie sieć przyczynowości, w podobny sposób działa też psychiczny Karman.

Poszukiwanie wiedzy mądrości, kluczy na pustyni często prowadzi donikąd, choć możemy być przekonani że poszukujemy w skarbcu, może być to zwykła iluzja. Ludzie przywiązani do wiedzy w odniesieniu do misteriozofii, pneumodynamizmu, soteriologii mogą szukać całe życie, ale czasem głupiec może znaleźć pewne sprawy szybciej ku zażenowaniu tych pierwszych. Zarówno mistrz który uważnie studiuje, jak i genialny głupiec może odnaleźć drogę szybciej, często wzbudzając zawiść i nienawiść, albo pogardę pedantów, bigotów, choć Ci też nie powinni być odrzucani przez rozróżniającego wieszcza – „głupiec ma prawo do życia i istnienia, jak każdy inny”, jeżeli wieszcz może „mówić wieloma drogami”, ale zachowywać godność i szczerość czystego umysłu, możemy znaleźć sprzymierzeńców pomiędzy ludźmi wielu ścieżek, bez degradowania, degenerowania ani kompromitowania własnej natury i drogi o cal.

W niektórych kulturach kobieta jest traktowana jako stalowe centrum rdzenia społeczeństw, na której można polegać, jeżeli jest mądra i silna na tyle aby się znać, Hunowie podróżowali, polegając na matriarchacie, w Chinach sprawa wyglądała inaczej, rzeczywistość skonstruowana przez Judeo-Chrześcijański patriarchat był inny od patriarchatu Rzyskiego, czy kobiety Traków, kobieta Hinduskich kastach też miała inną rolę, tożsamość, inną proporcję udziału w tych społeczeństwach. Ciężko jest dyskredytować jakąkolwiek z tych ról – z perspektywy kobiecej Księga Przemian może by zbyt patriarchalna, stawiając akcent na mężczyznę, natomiast było wiele mistrzyń Wschodu które nigdy nie zważały na tego typu podział i działały zgodnie z tym co przypisała im natura i los. Plutarch również pisałw Moraliach o odwadze i mądrości kobiet Okcydentalnych i Orientalnych kobiet, nie ustępowały one mężczyznom na krok.

Heksagram 33. Tun – Wycofanie

Gdy jesteśmy zmuszeni się wycofać przy wygasaniu światła, jesteśmy zmuszeni się dostosować.

Wytrwałość, żadne zadanie nie jest zbyt małe aby nie mogło być zaprzęgnięte w celowości, nawet zamiatanie ulic z myślami nie odbiegającymi od zadania jest całkowicie pełnym przedsięwzięciem.

Składamy płatki naszego ducha do środka, jaśniejąc naprzód i chroniąc całą różę. Wycofanie musi być uporządkowane, znamieniem siły jest mądre postanowienie, opuszczając pole walki, bez tracenia determinacji na pozbawione sensu szarże.

Gdy jesteśmy w całkowitym posiadaniu swojego umysłu, nie tracimy momentu siły w wycofaniu, jeżeli ciemność wzrasta wokół nas, nie tracimy siły na walczenie z nią bezwzględnie, ale szukamy wyższych miejsc aby się przeorganizować i czekać, próbując spowolnić działanie ciemności. Indywidualna niezgoda na stan rzeczy jest też impulsem który nie daje równości poprzez negowanie tego co dobre i tego co złe, ale nie traci swoich kłów na postępujący stan upadku, nie dodaje się zła do zła zastanego, w sobie czy na zewnątrz – łatwo być wciągniętym w ciemność jeżeli jesteśmy uchwyceni między bezsilność, desperację, współczucie a wściekłość.

W życiu odnajdujemy złoty środek, bezpieczne miejsce, jeżeli jesteśmy otoczeni, wzmacniamy swoją integralność i klarowność, jeżeli jesteśmy rozdarci szaleństwem, sabotażowani przez niższe natury, odzyskujemy się i prostujemy nasze korzenie silnie. W śmierci, wycofujemy się na pole wielkich aktów i transponujemy nasze życie w duchowe terytorium, w tym ciągle trwając.

Nawet jeżeli tłum niższych natur się zbliża, albo są tuż przy nas, szpiegując i próbując kontrolować nasze ruchy, podtrzymujemy maskę z jednoczesną szczerością ze sobą i naszym charakterem, w ten sposób jesteśmy niepoznani, ale w pełni znani w stopniu w którym niżsi naturą mogą nas znać. Nie penetrują natomiast w rdzeń naszego istnienia, ich własne fundamenty na to nie pozwalają, mniejsze nie widzi większego.

Wzrastaj silnie z naturą zgodnie z szerokością i możliwością, utrwalaj u podstaw, prostuj na szczycie. Szczyt góry nie dotyka wycofujących się niebios, ale trwa w integralności która jest naturalna i nauczone, staje się emblemem swoich silnych, szerokich fundamentów.

„Nienawiść jest subiektywnym uwiązaniem się ze znienawidzonym podmiotem”, a zatem jest formą przywiązania.

Tak jak człowiek wyższy naturą jest zatrzymany przez rezerwę i szacunek względem niebios w wielkiej powadze, rozpoznaje powagę i zatrzymuje się sam w szczerym rozgraniczeniu swoich kompetencji.

Wytrwali w zadaniu, silni w wycofaniu, możemy wycofywać się przez całe życie w wyższe światy, ale to życie zapełniane jest wielkimi myślami, przedsięwzięciami, aktami życia i jego ekspresji, w oszczędnym i prostym kontakcie z wycofaniem, nie zostajemy w tyle odciągani przez małe sprawy odciągające naszą uwagę, nie jest to nieaktywność która jest nieproduktywna ani niepłodna, ale kreatywna, stała i rezolutna.

Heksagram 34. Ta Czuang — Moc Wielkości

Poleganie na własnej sile przy zapomnieniu o tym co dobre, schodzimy z drogi, wtedy skoncentrowana wytrwałość może się zamienić w fanatyzm albo obsesję, które tracą mądrość. Podobnie wytrwałość która za przedsięwzięcie stawia sobie złe cele jest niemądra, silna i praworządna osoba może uderzać ciągle w zły kamień na ślepo i ciągle. Aby przeciąć węzeł Gordyjski jednym ruchem z dobrym postanowienie to bycie jednym z naturą i Niebiosami.

Kiedy siła traci fundamenty osadzone w dobrych sprawach i sprawiedliwości a zaczyna być zwykłą siłą, odcina się od kreatywnego impulsu z dołu i z góry, zaczyna wątpić i stopniowo upada gdy traci się impet.

Inflacja albo hipertrofia naszych jakości, czy jest to dostrzeżone czy nie idzie poza to czym jesteśmy. Jest to zaplątanie się w pajęczą sieć iluzji albo sieć koncepcji, abstrakcji, iluzji, relacji etc. Kiedy czar się ulatnia, upadamy rzadko zbierając ponownie rozprzestrzenione fragmenty prawdy o tym czym w istocie jesteśmy, jeszcze trudniej odzyskać nasze postanowienia, stanowiska, perspektywę, zasady i kierunek.

Powoli usuwa się przeszkody, defekty umysłu i serca, poruszając się mądrze zgodnie z umiejętnościami i okolicznościami, usuwając ciernie z rogów i głowy jeden po drugim. Im mniej siły stosujemy na zewnątrz, im więcej wewnątrz, tym większy efekt — jest to przyniesione przez wewnętrzną powagę i grawitację, wokół który ustalają się orbity naszych działań, prowadzenia się i efektywnych gestów życia.

Powracając do fundamentów, przecinamy przez uparte, wadliwe działanie, urojenia i ignorancję, ma to sprzyjające i trwałe efekty.

Świadomość utknięcia w pułapce sprawia że szukamy drogi na wolność, prędzej czy później, na zewnątrz — w świat, do wewnątrz — w siebie, a poprzez siebie w światy wyższe, przerzucając pomosty.

Zatrzymanie się i rozwiązanie nie oznacza poddaństwa w stosunku do sytuacji, ani poddania swoich ideałów, oznacza to rozwiązanie we współpracy z wydarzeniami odnalezionymi gdzieś z dala od sytuacji podobnej pułapce. Należy wiedzieć kiedy się zatrzymać, aby zebrać siły i kompozycję.

Heksagram 35. Czin — Postęp

W muszli rodzi się perła, oferujemy ją Niebiosom. Wszystkie nasze przedsięwzięcia i niepowodzenia, żale i wzniesienia poświęcamy zatem na ołtarzu Niebios.

Gdy miejsca, relacje i stanowiska są znane i przyjęte w szczery sposób, nie ma troski o zdradę, konflikt, ani konkurencję zadawane sobie nawzajem.

W ewidentnych promieniach słońce reprezentuje iluminującą Prawdę, nie ma w nich zbędności ani fałszywości.

Prawdziwa natura człowieka jest dobra, Hsing — jest to niezrodzona natura świadomości, podobnie — rektyfikowanie ducha i natury przez alchemię dopóki nie stanie się znowu sobą. Nie jest w stanie upadku, jest w stanie nowych narodzin, potencjału i powrotu. Poprzez duchowe ćwiczenia, techniki, dobre podstawy życiowe i poprzez instynktowne rozumienie i stawanie się zrozumieniem przez praktykę może oczyścić swoją naturę z kurzu świat aby jaśnieć znowu z przejrzystością.

Tracąc cierpliwość z jakąkolwiek sytuacją, odciągamy się od kursu, integralności płynącej wody. Kiedy spotykamy zaburzenie lub przeszkodę, poruszamy się naprzód w odpowiedni sposób, to jest sprawa spójności charakteru, nie przeforsowania czyjejś decyzji.

Pomiędzy desperacją a afirmacją jest też stan pełnej żalu wytrwałości, wzmacnia to charakter i nasącza siłą, która powinna być podtrzymywana w umyśle, jeżeli zrzucimy z siebie mordęgę zbyt wcześnie, zapomnimy o obarczeniu, zrzucenie jej w pół drogi, będziemy poddani degeneracji w nieodpowiedzialną arogancję, albo dziecinną głupotę i błazenadę.

Zły kierunek wytrwałości graniczy z upartym ignoranctwem, nie przynosi nic oprócz niepokoju.

Epikurejska szkoła twierdziła że zwracamy sprawy naturze i Bogom, nie powinniśmy brać zysku i strat do serca. Zysk jest tymczasową sprawą, może być użyty źle lub dobrze, powinniśmy być odłączeni od efektowych takich rzeczy, zatrzymać zysk w czas nie zbierając rzeczy do których jesteśmy przywiązani, inaczej będziemy zagrożeniem dla innych, powodując ich nadmierna stratę i biedę. Każdy zysk charakteru jest efektem jego lśnienia, kiedy jednak zysk usuwa charakter w cień, zabija światło — charakter staje się pusty, skorumpowany, a zysk jest użyty ku złym celom.

Heksagram 36. Ming I – Zaciemnienie Świała

Kiedyż jasna natura jest zdominowana ciemną, podobnie, kiedy jaśniejący ludzie stają się zaciemnieni, kiedy ciemna natura człowieka staje się jasną? Nie jest to kwestia prowadzenia się, ale przyczyn, efektów i losów. Odnosimy całość pracy i polerujemy natury poprzez jin i jang w napięciu aby dać początek diamentowi, utwardzone, bystre umysły są w stanie zakwaterować oba, sterując nimi ku dobrym efektom. Pomimo burz i wichur które muszą przetrwać, w lekkiej pogodzie nie zmieniają ich wytrwałości i wewnętrznej prawdy ani spójności o milimetr, powracając do niej za wszelką cenę, kiedy zaburzenie tymczasowo zbija je z tropu, stoją z premedytacją jeszcze mocniej.

Wewnętrzne światło pomaga pokonywać przeszkody aby się doskonalić, napięcie wynikające z pokonywania przeszkód buduje stałe, solidne charaktery. Nawet kiedy światło odwraca się w ciemność, aby chronić innych przed dewastującymi inklinacjami zła zatruwającymi nasze natury.

Nawet jeżeli nie możemy się nigdzie udać, podróż odbywa się w umyśle, jego ruchy muszą być czytane poprzez gwiazdy i wolne światy, uwięziony, kontemplujemy wewnętrzne arkana świątyni.

Jeżeli nie jesteśmy zrozumiani, będziemy wyśmiani, lub jeszcze gorzej — jeżeli nasze pryncypia są rozpoznane jako coś wyższego, staniemy się wrogiem, jak cierń w czyimś oku. W oczach Niebios, pozostajemy prawdziwi pryncypiom i szczerzy ze sobą, przejrzyści w swoich działaniach.

Powinniśmy pokonywać wrogość otoczenia przez silną lojalność względem wewnętrznej prawdy i światła, praktykując ją — w ten sposób wykuwamy stalową ścieżkę — jeżeli otrzymujemy potwierdzenia naszej drogi, albo wskazówki wzrostu, powinniśmy to zbyć w ciszy, nic z tych rzeczy nie powinno być eksponowane niewłaściwej publiczności.

Nawet jeżeli czyjaś prywatność jest naginana, a nasze doświadczenia przerastają te ciekawskich oczu, utrzymujemy się na ścieżce, w obecnych czasach nawet Ci co latają mogą być zaślepieni. Zraniony sokół bez skrzydła widzi i pamięta więcej niż wróbel w powietrzu, który niepotrzebnie napomina sokoła, próbując go przechytrzyć i przemądrzyć. Pozostaje wróblem,

Po długotrwałych rano ciężko się wyleczyć, zarówno ludzi jak i społeczeństwa, należy ich prowadzić i chronić w procesie leczenia poprzez stałość.

Jeżeli jesteśmy wśród wrogów, nie powinniśmy informować innych o naszej trzeźwości umysłu, jeżeli postrzegają nas jako szaleńca. Głębokie rozumienie każdej sytuacji, obserwując, pamiętając — można zapomnieć o wewnętrznej pochodni i rzeczywiście stać się obłąkańcem. Można też zapomnieć o głębokim zrozumieniu — ale gdy zrozumiemy ruchy przeciwnika, przyczynowość jest zrozumienia, jest to studnia aktu, kontemplowana i intuicyjna, prawie instynktowna, nawet gdy rozumowe rozwiązania z przeszłości zostaną zapomniane — staną się niejako zachowaniami nabytymi.

Każde zło kiedyś się kończy, konsumując energię swojego trwania. Polega na relacji, bez punktu odwołania rozpada się w nicość, jednak ciągle próbuje nosić światło gwiazd, jak chaos oddający formę rzeczom, chwyta się światła aby się utrwalić.

Heksagram 37. Czia Jen – Rodzina (Klan)

Ojcowski i matczyny umysł ukierunkowany na ludzkość, jest poświęceniem siebie, a także pożywką dla Jaźni.

Okropnemu człowiekowi kończą się nienawistne słowa, lekkoduchowi głupstwa, a głupcowi próżna gadanina. Każde słowo powinno być ważone, żadne sprowokowane, wszystkie kierowane wewnętrzną esencją zgodną z ruchami Niebios, natury, społeczeństwa i ludzi. Cisza jest wielką wartością, mowa która ma znaczenie jest ciężka w konsekwencje, choć łatwość w wymowie nie powinno się zamienić w czcze gadulstwo.

Efekt od wewnątrz do zewnątrz pokazuje klasę człowieka, niewcelowany ogień pasji traci fundamenty, pozbawiony dojrzałości. Młody smok żałuje potem jego gwałtownego, aroganckiego zachowania gdy jest zatrzymany, zmuszony wycofać się w ciszy, aby zebrać siły i stać się mądrym, uważnie obserwując przyczynowość i efekty które są jego dziełem.

Społeczne aranżacje w Starożytnych Chinach różnią się od dzisiejszych, a także znacznie od Okcydentalnych. Próba restytucji pewnych standardów, nieważne jak je widzimy we współczesnym świecie wydawało by się dziwnym przedsięwzięciem, natomiast inspiracje zrozumiane rozumowo jako rzeczywiście mądre mogą nas prowadzić w aranżacji natur, które mogą śmiało funkcjonować w tych czasach, jeżeli jesteśmy w stanie przerzucić pomost między tym co starożytne, tym co człowiecze, tym co współczesne, nie gubiąc się w meandrach różnic.

Życzyć sobie tego co mamy, robić to co możemy, szukać ekscelencji w tym do czego jesteśmy zdolni, zgodnie ze statusem. Wszystko w umiarkowaniu, nic w zbędnym nadmiarze, jeżeli nasze wartościowanie przekracza te proporcje, cierpimy przez inflację, zazdrość, albo eksponujemy się w denigrację, akty przeciwko nam. Próbując wydźwignąć się z niskich warunków i zawrzeć wielkość w sobie jest aktem wystarczająco silnym — nasze wizje wybiegają poza stan i warunku, nasza natura jest ponad impuls który umożliwia nam jej użycie — ubierzmy się zatem w jarzmo dopóki nie będzie nagrodą, lecz gdy sięgniemy po nadmiar — marnujemy wielkość natury, stajemy się aroganccy, tak jakby natura nam nie starczyła, aby pokonać wyższe warunki i pozostać pokornym mając wielką naturę — jest to wystarczająco piękne.

W sytuacji wielkiej powagi i surowości, uwaga kierowana ku sobie i innym jest preferowana, nie podejmujmy głupich kroków, jednak ta surowość nie powinna się zamienić w pogardę, albo zbyt wielkich oczekiwań kładzionych na innych, odetnij się, bądź życzliwy dla obcych, ale trzymaj ich na dystans. Ta surowość z otwartą uwagą może się zamienić w sztywną paranoję, więc musi być zrównoważona stwierdzeniem „szkoda która była nam zadana, już nic nie znaczy”, to noszenie tarczy z wiedzą kiedy ją obniżyć, kiedy ją postawić, bez trzymania się jej kurczliwie, zapominając że mamy miecz. To także pamięć o tym, że kiedy jesteśmy pod gwałtownym oblężeniem, tarcza jest przydatna, ale po oblężeniu sprawnie poruszamy się naprzód.

Podejdź do kompanów, przyjaciół i znajomych nie jak arogancki głupiec który wzniósł się na fałszywej wieży, ale szczodrze, jak król który już nie posiada jestestwa, ale zawiera w sobie perspektywy innych.

Heksagram 38. Kuei – Opozycja

Egzystujące napięcie nie jest rozwiązane przez stronniczość, zaangażowanie siły w ruch akcentuje opozycję, w czasach niezgody wszystkie ruchy są czytane przez strony jako wspierające, choć takimi nie są, dalej dzieląc zwalczające się fronty. Ponieważ każdy osąd czytany oddzielnie jest wpisywany w daną stronę, w trakcie zgody są czytane zgodnie. W trakcie ogólnej niezgody i stronniczości, co jest niejasne wydaje się braniem stron, to co jest radykalne jest wynagradzane, co jest mądre jest odrzucane, co silne w opinię pokonuje subtelność rozróżnienia.

Napięte opozycje są rozwiązane przez mądrą stronę która jest obdarzona zaufaniem obu, kierunkuje ona opozycyjne energie w tworzenie wspólnej akcji w zgodzie, wtedy opozycje znów zaczynają powoli narastać, jeżeli jest to podtrzymane bez mediatora, energie mogą implodować i rozwiązać się w katastrofę, społeczną lub personalną.

Opozycja nigdy nie jest pokonywana siłą, wzmacnia to opozycję. Z cierpliwością i decorum, jest ciężej pokonać siebie i być zgodnym ze swoimi zasadami pośród złych ludzi, aniżeli tych z którymi działamy w zrozumieniu i empatii. Jeżeli złamiemy się w gniew, powstaną jeszcze większe przeszkody i wzajemna wrogość która rośnie w górę. Podświadomie widząc że nie osiągają tego co chcieli, gdy nie ma parytetu zgody, idą gdzie indziej bez nienawiści, zranienia ani przemocy.

Nawet jeżeli armie milionów powstaną przeciwko niemu, jeżeli puści się przywiązania do jestestwa jest wolny, wszystko przechodzi przez niego jak przez powietrze. Idzie za tym co silne w sprawny sposób, ma to dobry efekt na wzmacnianie charakteru w pracy, upokorzeniu, wytrwałości i wytrzymałości, na koniec nie stajemy się więźniami postrzegania wobec tych którzy konspirowali przeciwko nam, ani paranoiczni — w dobrej wierze przewiduje się ruchy oponentów w ciszy, a także wypracowuje strategię w umyśle, odrzuca się odczucia bycia męczonym, panując nad sytuacją z silnym umysłem i w zgodzie z linią prawdziwych myśli.

Jeżeli nie odnajdziemy afiliacji z bliskimi, odnajdźmy afiliację z Bóstwami i Opatrznością. W ten sposób ustanawiamy poprawną relację z Niebiosami i zmiatamy wszystko w odpowiedni porządek.

Niebezpieczeństwa izolacji zaczynają się z alienacją, dehumanizacją, byciem nagim przed przeciwnikiem, otwierają możliwość zostania ofiarą w rękach przeciwników, przez inflację i megalomanię, arogancję i zbyt dużą wartość przywiązaną do własnej osoby. Wznosząc się na wieży nad ziemskimi sprawami zbyt wysoko, utopieniem się w złamanym sercu i desperacji, tracąc afiliację z wszystkimi, upadając w pustkę nicości, gubiąc złoty wątek.

Ponadto grozi to zatraceniem własnych sił i zasad w relacjach z ludźmi, mizantropią, albo zatrutym przez wady które są ciężkie do wykorzenienia. Przeciwnik zawsze dąży do odizolowania oponenta, a potem niszczy go z zewnątrz i od środka, jeżeli próbujemy się odizolować także, jesteśmy podwójnie zrujnowani — przez przeciwnika i przez nas samych, pokonujemy się w ten sposób, upadamy.

Jeżeli wewnętrznie jesteśmy niepokonani, działamy w wytrwałości. Znajdźmy ciągłą afiliację z Niebiosami i Bóstwami, wtedy wróg spróbuje odciąć i zaciemnić tego typu afiliacje, lecz gdy raz jest ustalona, biegnie jak trwały, dobrze spleciony wątek.

Lojalny kompan i kompanka rozpoznaje nasze fortece, a także silnie działa aby się przez nie przegryźć, aby zobaczyć diament afiliacji i przyjaźni.

Nawet gdy jesteśmy złamani w środku i widzimy ludzi niegodnych zaufania, powinniśmy mądrze otworzyć się na rzadką możliwość odnalezienia przyjaciela. Jeżeli stosujemy regułę zamknięcia na wszystko i wszystkich, tracimy możliwość odnalezienia więzi i powrócenia na ścieżkę.

Heksagram 39. Czien — Przeszkoda

Wewnętrzna wytrwałość pokonuje sztormy w nieugięty sposób, postrzegamy i dostrzegamy wszystko z ciekawym, czujnym umysłem. Przewidujemy ruchy oponentów, przewidując potencjalne przeszkody bez udawania że ich nie ma, pociągamy za właściwe sznurki i wplatamy je w stalową różdżkę komendy nad sobą. Hartuje to charakter, kiedy słabi ludzie angażują rozmaite formy wymówek i zaangażowania w niewarte sprawy, a zatem nie kształtują silnej natury. Co więcej zyskujemy wyższą pozycję w swoim duchu który komanderując pole walki wzrokiem powstrzymując każdy najmniejszy punkt siły oponenta. Gwiazdy Jaźni nie traci się z łatwością.

W zmianie, nawet największa katorga nie jest stała, nawet największa z radości nie trwa wiecznie, choćbyśmy chcieli ją utrwalić, sprawy przychodzą i odchodzą jak fale.

“Masurius dodaje że obraz bogini na Ołtarzach Volupii ma zakneblowane i zapieczętowane usta, ponieważ Ci którzy w ciszy znoszą nieszczęścia i niedolę osiągają więcej satysfakcji poprzez dobre działanie cierpliwości”

Wzmacnia to charakter, przybliża bogów do niedoli, uszlachetnia, a hartuje stal z mądrości i rozeznania, uczy jak pokonywać wszystko — albo to co możemy — ciszą.

Warto oddać cześć i w medytacji prosić o audiencję u Bóstw, jest to traktowane jako rzeczywista interakcja, która może nas prowadzić w ciszej idei i inspiracji, jeżeli na ludziach nie można polegać, albo nie możemy sobie pozwolić na ukryte powiązania które by nas zaangażowały w skorumpowane działania.

Jeżeli nie odnajdziemy wsparcia, wesprzyjmy się na stali naszego ducha, pośród Bogów którzy mogą nas wzmacniać, zaangażujmy się w sprawy Niebios, może to doprowadzić do rozwoju niechęci wśród innych, lub pogardy i nienawiści spraw które preferują aby człowiek tkwił w ślepocie i ignorancji, powinno się wyrzucać tego typu uczucia i emocje jak złodziei, spotykać ludzi jako ludzi, Bogów jako Bogów.

Heksagram 40. Hsieh — Odratowanie

Gdy cierń jest usunięty z kopyta wielbłąda, wątek zdarzeń zależy od metody ich rozwiązania

Losy mogą być katartyczne, wędrowiec prawie osiągnął miejsce spoczynku obserwując deszcz który spada poprzez mgłę. Jeżeli naciski sytuacyjne wyprowadzą nas z tego miejsca, może to prowadzić do ponownych tarć i konfliktów. Należy wiedzieć gdzie się zatrzymać.

Wyzwalanie z winy i błędów zrzuca z nas jarzmo, które nie jest jarzmem innych, tak jak nienawiść jest subiektywnym przywiązaniem do podmiotu nienawiści, trzymanie w sobie niechęci czy zranienia czy chęci zemsty jest tylko naszym jarzmem, rozwiązanie rozwiązuje też poczucie winy i wstydu innych, którzy mogą być zakładnikami takiego stanu rzeczy, jak długo są w stanie zrozumieć swój błąd i skorygować się — jest to wystarczająca kara. Jeżeli nie są w stanie skorygować i zrozumieć błędu — nie jest to w naszej sile aby to zmienić.

Zachwyt! Zachwyt! Smocza błyskawica schodzi z niebios! Rozprasza i poprawia, porusza rzeczy w idee i wiadomości, prostuje zepsute korzenie natur, przynosi limity tym którzy stracili rozum.

Tak jak błyskawica rozświetla noc i znika, tak nie rozważamy swoich błędów, ale je naprawiamy w silny sposób, nie żyjemy poprzednimi błędami, ale rezolutnie niesiemy się ku poprawnemu widzeniu teraźniejszości i przyszłości. Jak deszcz co usuwa błoto, nie powinniśmy dać się złapać w rozpaczaniu nad przeszłym błędem, albo zaangażujemy się w błąd i przyzwyczaimy do niego.

Rzeczywistość nie powinna być zamrażana w tym świetle, Ci którzy są więźniami przeszłości i transponują to w teraźniejszość są więźniami czasu, są bardziej zajęci życiem przeszłością niż życiem teraz, biorąc sobie mądrość przeszłych doświadczeń do serca w rozróżniający sposób.

Prawda która jest pokazana w świetle środkiem jednego mistrzowskiego uderzenia, demaskuje wrogów i sprawia że stają się bezsilni.

Strzała która jest niesiona na powietrzu, Buddyjskie powiedzenie „dokonuj wszystkiego za pomocą jednego środka”. Ten środek stosowany do czasu i zmiany jako naturalna siła rozwiązuje wszystko ku lepszemu, jeżeli wiemy poprzez życie jakich środków musimy użyć, strzelamy pociskiem w odpowiednim czasie i miejscu, który zawsze przebija trzy głowy.

Niebiański łucznik, jak Mongolski jeździec, jedzie i mierzy dystans, a poprzez intuicyjny błysk uderza w cel w prawie niemożliwy sposób. Mądrość jest umiejętnością która jest podobna w sprawach ludzi, ziemi i niebios, poprzez mowę, komendę, akcję, wycofanie i stałość, wiemy kiedy, powinniśmy ją stosować — jak i gdzie.

Powinniśmy stosować środki które są ciągłe i nie rosnąć zbyt przywiązani do tymczasowego dobra, jeżeli stracimy swoją czujność i damy się ponieść sytuacji, tracimy nawyki i drogę, metodę i mądrość, powinniśmy konfrontować i angażować życie w każdej instancji, nie tracąc ciężko wygranych doświadczeń i nie zapominając o nich.

Umysł jest podstawą wszystkich wewnętrznych zgód i konstelacji psychicznych, zewnętrzne rzeczy są rozwiązaniem i efektową działania umysłu. Powinien podlegać ciągłemu treningowi i ćwiczeniu.

Środki powinny być przygotowane i regenerowane, nie powinny poddać się stagnacji, inaczej je utracimy, jak narzędzie które stępimy lub zgubimy przez bezmyślność.

Heksagram 41. Sun – Umniejszenie

W fortunach umniejszone nieszczęście przynosi szczęście, fortuna nie jest rozpoznana przez obfitość po tym jak nieszczęście się zmniejsza — czasami ujęcie jarzma jest fortuną która jest wartością — wolność od nieszczęścia jest wystarczającym szczęściem. Podobnie, zwiększenie fortun może spowodować przesycenie, lub fortuna ta może być odebrana przez losy, prawa organizacyjnej entropii informacyjnej lub negentropii w biologii są komplementarne. Podczas działania fortun kultywuje się charakter, postawy i decyzje w nieszczęściach i szczęściu wzmacniają charakter który pierwsze pokonuje a przy drugich jest niewzruszony i nie daje się ponieść tymczasowości.

Niektórzy kultywują wielkie charaktery pod ciężkim jarzmem mają nadal wystarczająco dużo siły aby ruszyć w pole działania, zaprząc zasoby, albo się wycofują, z brakiem żyjącego, pozostającego impetu lub entuzjazmu aby być człowiekiem czynu, nie jest to rozgraniczenie między bohaterem a wieszczem, ale polem działania tego drugiego jest wewnętrzna wielkość i działanie wewnętrzne, tego drugiego zewnętrzna wielkość i działanie do zewnątrz.

Harmonia napięcia — cięciwa łuku jest szarpnięta, wyzwolenie przez opozycję — strzała jest wypuszczona w niebiosa, ruch w górę — wzlatuje do Niebiańskich sfer.

Wewnętrzna przejrzystość która jest tożsama ze światem i w jedni z nim, szczera przez swoje ruchy i ewidentna. Fałsz nie jest przejrzysty w świetle kosmosu rozchylającego swoje płatki. Jeżeli zaistnieje fałsz nie ma prawdziwych napięć w którym dwie polarne przeciwności walczą. Fałszywa fasada wewnętrznych napięć wykrzywia korzeń i deformuje naturę ku groteskowym teatralnym maskom, które w nas wrastają. Wtedy jesteśmy podobni zduszonym drzewom, kiedy wyzwolimy się z nich, zrywając skorupy i dojrzejemy do autentyczności odzyskujemy swoje charaktery, natury i inklinacje.

Instynkty są poddane treningowi, każdy objaw gniewu powinien być wycięty u podstaw, rozwiązany i rozbrojony.

Wszystkie kształtuje się zgodnie z formą, fontanna jako góra świadomości piętrami przekazuje wodę niżej do ludzkiego intelektualnego, emocjonalnego i instynktownego życia, wszystko jest wyrównane i wprawione w ruch harmonijnie w pięknym sposobem.

Odpowiedzialność w działaniu z innymi, albo ile możemy powiedzieć, jak działać, ile dać aby nie zepsuć, nie czynić szkody, nie zniszczyć innego, w samo-restrykcji dystrybucji, mistrz nie ma rozwiązłego języka, ale podlewa rośliny spokojnie, dając im rosnąć o własnych siłach, tak jak korzenie roślin rosną mocno i są dla nich źródłem dalszego rozwoju.

Z charakterem, cnotą i wadą, powinniśmy mieć na względzie nasze ograniczenia i nadmiar, aby zaokrąglić wszystko zgodnie z naszymi naturami w odniesieniu do wytyczonych ścieżek, systemu ko-ordynatów idealnego obrazu spraw które chcielibyśmy w siebie wcielić, aby stać się całością poprzez rozwiązanie, ciosanie, szlifowanie i ponowne związanie.

Autonomiczna samo-korekta jest atrybutem dojrzałego umysłu który rozróżnił pojęcie dobra i zła, słusznego i błędu drogą rozumu, intelektu i czucia, a następnie ucząc się równoważyć to w mądry sposób, przenosimy to wewnętrzne rozpoznanie w kontemplacje. Jednak nie umiejscawiamy roszczeń poza sobą, jesteśmy odpowiedzialni za siebie, jeżeli oponenci, albo poprzez niezrozumienie próbują nas zmusić do złego przedsięwzięcia, należy ćwiczyć odporność i nie dać się wciągnąć w linię akcji, przemocy, klatek niespójnych wierzeń, nawet wtedy kiedy próbują nas zastraszyć, albo nam grożą. Umysł powiązany gwiazdą świadomości nie boi się kar ciała i umysłu, jest wiecznie wolny, jeżeli wrogowie są uparci, natrętni, głupi, używają przemocy, należy wytrwać w ciszy i wewnętrznej prawdzie, nie należy ciąć ich mieczem jeżeli istnieje możliwość rozwiązania, rozbrojenia przeciwnika, w ostateczności zgładzenie przeciwników jest dyscyplinarnym aktem.

Heksagram 42. I – Zwiększenie

Rządzić to służyć. Poprzez zrozumienie wywyższonej pozycji w stosunku do niebios to zrozumienie całości wydarzeń poruszonych aby doprowadzić do ulepszenia, harmonizacji, splecenia poprawy zgodnie ze sprawiedliwością. Boddhisatva poświęca całkowite wyzwolenie poprzez współczucie, wieszcz poświęca poruszenia jego wolności aby zaangażować ludzi, mistrzowie i mistrzynie którzy powracają do TAO zaangażowani w świat zostali aby prowadzić innych, jednak to wyższy pierwiastek które rektyfikuje i wzmacnia niższy u podstaw.

Czasem zmęczeni, chcąc odejść, pragniemy wyzwolenia pośród środków i umiaru, potem gdy przychodzi wypoczynek, patrzymy wokół i widzimy jak dużo jest do zrobienia, Ci którzy raz weszli w ten świat rozpoznając go, nie opuszczają go z łatwością.

Kwestia czy chcemy poświęcić naszą wyższą naturę na rzecz świata jest pytaniem o rozróżnienie, solidny osąd, nic nie powinno być trzymane jako własność, ani odrzucane bezrozumnie, mądre sprawy powinny nas na wskroś prowadzić, nie odcinając nas kompletnie od niższej natury.

Starożytne tradycje nie są tylko po to aby je studiować, ale kontemplować i wcielać, bogactwo zapisów może być stosowane z uwzględnieniem czasów, stosownie do czasów.

Gigantomachia, albo bitwa Tytanów wewnątrz, natury, charakteru, ethosu, zasad, ducha, Erosa, Thanathosa etc. Jest ciągła, poruszamy się naprzód, stawiamy fundamenty, trwamy przez oblężenia, rozwijamy etos i względem niego sprawnie decydujemy o rozwiązaniach i czynach. Jest różnica między świadomie wykształconym etosem a uwarunkowanym, jest różnica między byciem poruszanym to tu, to tam, bezwolnie i angażując się w słuszne i złe sprawy świadomie. Etos wykształcone świadomie jest rozsądny i szuka swoich podstaw we wglądzie, obserwacji i zrozumieniu. Uwarunkowany jest wyuczony i działa pod impulsem nieświadomości, a zatem może być chwiejny. Ludzie którzy poruszają się po wydarzeniach bez kręgosłupa i dostosowują się do sytuacji są pół-etyczni, nie wiedzą dlaczego, ale boją się transgresji wytyczonych przez wpojone zasady. Jest to niesolidny, ale zdrowy sentyment. Ci którzy idąc ścieżką nadużyć manipulują pół-etycznymi i uwarunkowanymi ludźmi mając nad nimi przewagę, są też Ci którzy etycznie i świadomie oponują kiedy widzą jak wielkie szkody są wyrządzane całości, których etos należy do obserwacji praw rządzących rozmaitymi naturami ludzkimi, będąc przewidującymi i penetrującymi prawa przyczynowości.

Heksagram 43. Kuai – Przedarcie się (Rezolutność)

Jeżeli korupcja nas przeżre, możemy stracić rangę i stać się niższymi naturą ludźmi, następnie jesteśmy stopniowo usuwani, jeżeli rezultatem jest zranienie i zła wola względem innych, upadamy coraz niżej. Nawet jeżeli ludzie wyżsi naturą do których należeliśmy zaczynają wzrastać, możemy zatruci odwrócić od nich i stanąć źle po stronie knucia ciemności, albo wycofać swoje zranione natury ze sceny aby kontemplować rzeczy które nadal możemy zdziałać w obrębi upadku, przeciwdziałając jego postępowi, nie dodając zła zranionych natur, jest to także forma gigantomachii w upadku.

Tylko zimnokrwiste zwierzęta mają jad, nigdy nie lekceważ żądzy krwi i zemsty zgorzkniałego, pokonanego człowieka, w mądrości nadal ostrzega, w źle zaczyna obserwować głupotę i samo-destrukcję innych z jadowitym uśmiechem, przed którymi starał się ostrzec.

Ciągła egzaminacja siebie powinna stać się nawykiem, tym bardziej w wywyższonej pozycji, należy się strzec mając na względzie siebie i innych. Człowiek ze sztyletem i statusem zgorzkniałego żebraka jest bardziej niebezpieczny, bo jest wolny w użyciu sztyletu, nie zatrzymany przez hierarchiczne i tradycyjne sentymenty, społeczne limitacje. Mag z ostrym językiem może zabijać słowem, negocjować, lub kreować, ale pobity pies który ma podobny język może go użyć w sposób podobny do traktowania jakie otrzymał, koło fortuny się toczy, pokonywanie siebie jest szczególnie ważne uwzględniając siłę i komendę, bez względu na status. Nawet pokonany żebrak jeżeli miał wielką naturę walczy o jej resztki.

Mierz środki naprzeciw przeszkód przez cały czas.

Ciągłe niebezpieczeństwo nie powinno stępić zmysłów poprzez siłę przyzwyczajenia, nie powinniśmy stracić czujności, cały czas się odnawiać i prosić niebiosa o odnawianie, w spontanicznym tańcu szabli skoncentrowani, gotowi na konfrontację, interakcję, wycofanie, uderzenie i obronę, obserwację i ogląd.

Gdy jesteśmy prawdziwi wobec siebie i niebios, całość szeptania, plotek, oszczerstw i kłamstw które się zbierają nad nami, a nasze przedsięwzięcia są otwarcie wyszydzane bez pytania, cenzorowane aby zablokować nasze ruchy, powinniśmy być wytrwali na ścieżce zgodnej z wewnętrzną prawdą, jeżeli jest w istocie mądra, jest drogą wzmocnienia zasad i silnej dojrzałości. Powinniśmy wynieść się z miejsca oszczerstw o ile o możliwe, jeżeli nie należy zachować milczenie, życzliwą i stonowanie wycofaną postawę, aby uniknąć zbędnych ataków i zranień sprowokowanych oszczerstwem i knowaniami.

Kontemplować swoje wady aby je korygować – Buddyjska stanza

Heksagram 44. Kou – Wyjście Naprzeciw

Bycie uważnym, posiadającym wgląd i bycie przewidującym, uzbrojonym w metodę i dynamiczną baczność, nie nazbyt entuzjastycznym, obserwującym w dobrze osadzonej równowadze.

Gdy w aranżacji relacji zagubimy swoją kompozycję w stosunku do kobiety, osłabia to naszą własną naturę, kiedy stajemy się udomowieni tracimy siłę i polot. Silna mądra kobieta często przewyższa mężczyzn w swoim rozeznaniu, należy sięgać jej porady, ale polegać na własnych siłach.

Dary ciemności powinny być odrzucane. Są metodą wpełznięcia w czyjś umysł, jakakolwiek intencja nam przyświecała, jest skorodowana przez naturę podarku i jego źródła. Gdy są nam narzucone, należy je zbyć i działać zgodnie z wyższą naturą, nawet gdy wżerają się nam w umysł.

Jeżeli ciemność wprawia nas w ruch, należy ustalić układ odniesienia w stosunku do niebios w sercu, zachować silną posturę i straż pryncypiów, szczególnie w eksponowanej pozycji, jednak okrytymi wewnętrzną prawdą i odporną, wytrwałą defensywą.

Najlepiej gdy ludziom wydaje się że jesteśmy im podobni, choć wewnętrznie nie idziemy ich drogą. Możemy wtedy działać zgodnie z przejrzystą w stosunku do niebios i nie jesteśmy kłopotani ani postrzegani jako dziwadła lub wrogowie, co umożliwia nam dalsze kroki.

Heksagram 45. Ts’ui – Zbieranie w Całość (Mnożenie)

Starożytne korzenie są upamiętnione, ofiary dla przodków naszego klanu, z którym mamy afiliacje.

Odniesienie które zacieśnia więzy poza śmiertelnymi wątkami, rozwiązują i załamują się bez jednoczącej idei, która wcielana jest indywidualnie, ale śpiewa jednogłośnie.

Moralność reguluje naturalne prawo instynktowne, jak również to co aspiruje do wyższego, ustanawia zachowawcze granice, utrwalając fundamenty praw, tradycji i kodów ustalonych w kulturze i cywilizacji, tabu i świętości, uświęconych sposobów działania, a także ich profanacji.

Intelekt i rozum który jest rektyfikowany platonicznie, ze świata idei i form rozświetla to co ziemskie w całkowicie etycznych, a także moralnych (przybliżenie wartości) zasadach. Wiele rzeczy można wpisać w moralność i naturę, wiele rzeczy można też wypisać z niebios w moralność i naturę, jest to kwestia indywiduacji i człowieczeństwa, jeden społeczny logos różni się od innego, każdy ma swoje świętości i wynaturzenia.

„Różnica między etosem a moralnością. Wojownik podąża za swoim etosem, który może być moralnie podważony. Tradycyjne prawo i byt są w konflikcie ze sobą.” — Ernst Jünger, Eumeswil.

Introcepcja jest wewnętrznie odzwierciedlonym postrzeganiem

Ostrząc miecz umysłu i charakteru cały czas, odnawiamy swój oręż aby spotkać się z nieprzewidzianym.

Niejasność interesów jest pokonana jednym skoncentrowanym celem, nie jest ważne z tej pozycji czy obróci się ku dobremu czy złemu, energia mas leci tam gdzie leci wiatr, lub gdzie idą przywódcy, intelekt i czucie wolnych jednostek podąża za rozsądnymi celami i prospektami, a zatem wielkim przedsięwzięciem jest gromadzenie ludzi ku wspólnemu celowi.

Poświęcając jestestwo i osobiste interesy, działa się nieegoistycznie.

Porządność, szczerość i jasność w każdej chwili zaprzęga luźne końce umysłu, strzeże go przed fałszem co jawi się jak szczerość, ten fortel zastawiony na siebie powinien być usunięty.

Słabi naturą którzy otaczają silnego działają na niego w korodujący sposób, silni naturą traktują się nawzajem z równością aby wzmacniać się nawzajem, prowadząc słabszych.

Oddanie obowiązkom, w Pymandrze pisano o obowiązkach najpierwiej względem niebios, potem wobec świata, a na końcu wobec ludzi — dokładnie w tej hierarchii odnajdywana jest spójna, proporcjonalna harmonia, gdy zaokrągli się wszystkie elementy w całość.

Heksagram 46. Sheng — Wypchnięcie w górę

Z niżyn na wyżyny społeczne, względem duchowym i mentalnych przedsięwzięć — z uwarunkowanego życia do mistrzostwa. Jak roślina która rozwija się zgodnie ze swoim fenotypem z różnicami w ekspresji, różnorodności i środowisku.

Zbierając małe rzeczy, każdy z tych czynów kontrybuuje i wspiera się nawzajem, wypychając się w górę. Jest niezwykle istotne aby być wielkim w małych rzeczach i małych krokach aby mogły się rozwinąć na późniejszym poziomie, rozwiniętych w charakterze.

Charaktery i natury są zrozumiałe przez ukryte duchowe więzi które często są relegowane do podświadomego rozpoznania, jest to afiliacja z Jaźnią. Kiedy w upadłych czasach rządzące elity są niższe naturą, znajdźmy afiliację z tym co niskie, lecz wielkie, wielkie natury równe albo podobne nam, będą rozpoznane przez głęboką afiliację.

Podobnie gdy nie znajdziemy nic godnego w naszych czasach, naszymi rządcami i przyjaciółmi staną się Niebiańskie siły, Bóstwa i Boginie, mistrzowie i mistrzynie, wyzwoleni re-deifikowani śmiertelnicy.

Kiedy tracimy straż szarżując w górę bez przeszkód, nasz impet może się zapaść, jest to osławiony „upadek z kół fortun”. Jednak nadmierna uważność może zatrzymać czyjś akt w pół drogi.

Heksagram 47. K’un — Opresja (Wyczerpanie)

Wycofujemy się w ciszę i pilnujemy naszej mowy i myśli, kiedykolwiek jest to możliwe, noszenie jarzma ciszy jest mądrzejsze niż niewymierna mowa. Myśli powinny być pilnowane, ale nie kosztem głębi i połączenia z Boskością, inaczej rezultatem jest powierzchowność i zapominalstwo. W ciemniejszych czasach lepiej jest grać szaleństwo, brać rzeczy pod rozwagę, kiedy jesteśmy w konflikcie z grawitacją sił ciemności, inteligencja i powaga celu mogą prowadzić do okropnych efektów kiedy stajemy się eksponowani i użyci w złych lub zgniłych celach.

Szaleniec z zewnątrz może być wewnętrznie wieszczem — ciemna siła nie jest zagrożona przez głupca ani szaleńca, może on zatem działać w obrębie swoich znaczeń i obowiązków ze smutkiem — w ciszy, niezależnie od tego czy jest to celowy akt czy prawdziwe szaleństwo, jak długo przy tym drugim można zebrać swoją kompozycję wewnątrz siebie pomimo obłędu.

Niektóre ekscentryzmy mogą nas chronić przed byciem zagrożeniem dla innych, gdybyśmy byli wykorzystani przez ciemność, a zatem chroniąc go przed niepotrzebnym i ryzykiem i głupimi ruchami kiedy z całą siłą próbujemy uderzyć i szarżować z żalem i ciężkim sercem.

Co wydaje się ofensywą przeciwko wiatrakom, jest reaktywnym atakiem przeciwko obrazowi czasów który jest widziany z jasnością umysłu. Ten ruch należy albo do młodzieńczej głupoty, ale każdy idealista go popełnia, ale po to, aby się wycofać i skomponować później. Należy poznać czasy bez wzrastania w upadek i podtrzymać silny zmysł zasad. Zapominalstwo i korupcja są wrogami, jeden podąża za drugim, co jest zatrute korupcją musi być potem trzymane w ryzach przez wyjątkową siłę, zatrute serca i umysły znoszą większe uderzenia niż te które nie są pod jarzmem.

Podobnie ciemność rozprzestrzenia się przez żyły i wkrótce zatruwa serca i umysły, niszcząc charakter i naturę, podmieniając faktualną realizację i wielkość umysłu małostkowością urojeń, ignorancji, zapominalstwa, irracjonalności, głupoty, zacietrzewienia, złości, nienawiści, zazdrości.

Przecina wyższych naturą ludzi, zbijając ich z nóg przez pokrętne machinacje, poprzez masę mogą wykończyć wielu. Warto przypomnieć Buddyjską stanzę: “nawet armia nie może nas pokonać, jeżeli nie uchwycimy się jestestwa jako przywiązania, posiadania”, „ani nie zgładzimy, ani nie zostajemy zgładzeni”, jakże przeciwnik może nas zgładzić gdy nie mamy jestestwa? Jakże możemy zgładzić wroga, gdy ten nie ma jestestwa. Aby nas zgładzić ciemność musi nas zmusić do wiary że nasze jestestwo jest własnością, czymś rzeczywistym, a następnie gdy przywiążemy się do tego złudzenia, możemy być z łatwością pokonani, deformowani. Jak długo jesteśmy odseparowani od tego urojenia, jesteśmy niepokonani.

Pokonując z radością, jak mawiała moja przyjaciółka — gdy jesteśmy w cierpieniu, pokonujemy sprawy ku dobrym wartościom, jeżeli jesteśmy obojętni i odłączeni, nadal staramy się celować w pozytywny układ odniesień, w wielkim bólu nie zawraca się z drogi, gdy ból staje się silniejszy niż nasza wola — wtedy zaczynamy upadać? Jeżeli umysł pokonuje, dyskretnymi aktami, dobre czyny pokonują złe myśli.

Jeżeli duch jest złamany przez wyczerpanie, staje się orgią dla ciemności, wkrótce obróci się przeciwko światu, przyzwyczajeniem nie rozpoznajemy już nic w jasności. Ciemność zaczyna wrastać w umysł, serce i krwiobieg. Ciemność staje się naturalnym sposobem działania, zamaskowanym przebiegłością –gdy nie rozpoznajemy już ciemności jako ciemności i pozwalamy jej działać jako naturalnej — przestajemy rozróżniać że nasze szaty są czarne myśląc że są białe — przybieramy maskę czegoś wyższego, ale pokonani nie widzimy już naszych poprzednich dróg, zapominamy z twarzami wykrzywionymi w groteskową maskę.

Jest niezwykle ważną sprawą wiedzieć że słowa są słyszane nie tylko wśród ludzi, ale i w niewidzialnych światach, powinniśmy zaakceptować tą prawdę i trzymać język na wodzy, lepiej używać słów i myśli oszczędnie i mądrze, kiedy powstaje ku temu potrzeba, Ci z siłą i kierunkiem używają ich rzadko, z wglądem i przewidująco.

Należy rozpoznać swoje otoczenie, środowisko, okoliczności, dokonać ich inspekcji w jasny sposób, z wglądem, aby ocenić własną sytuację. Pomimo niefortunnych sytuacji powinniśmy wiedzieć jak poruszać się w niebezpiecznych stronach, terytoriach. Gdy nauczymy się praw gry, ciągle wiedzieć że mogą się zmienić, a głębsze, ukryte gry na ich powierzchni mogą być zrozumiałe, ale głębsza przebiegłość może działać z ukrycia. Podobnie z większym dobrem. Nie zagradza to drogi do akcji, ani nie zaprasza braku aktywności, ale wzmacnia prowadzenie się i kompozycję, a także wytrwałość w Jaźni w jej głębi, niestrudzenie jak skarabeusz, w Egipskich tradycjach Kheper — symbol duchowego serca.

Z perspektywy depresji, żałości, porażki, opresji, antagonizmu, nienawiści, nie widzi się niczego innego, jednak należy wytrzymać i przetrwać, z wszystkimi zasobami zaangażowanymi w akt oporu w warunkach wewnętrznych i zewnętrznych, subiektywnych stanów które są obiektywnymi w oczach Boskości, żadne piekło nie trwa wiecznie, choć może się tak wydawać.

Jako osoba która uderzyła o dno z mentalną katorgą, zrealizowałem sobie, że jeżeli nie wypełznę z piwnicy, nękany przez wiele sił, nie urosnę w siłę, zostanę tam do końca życia. Jedynym marzeniem jakie miałem to śmierć, jedyną wizją to bycie czymś innym niż mój skatowany umysł — po przekroczeniu tej linii, odzyskałem się w pokonywaniu urojenia.

Czy to choroba psychiczna, czy wewnętrzne piekło, negatywne poruszenia, negatywne spętania, przeczące naszym motywom, wewnętrzny konflikt — jest to stan wewnętrznej opresji. Należy wzmocnić się przez ofiary, rytuały, modlitwę i inwokacje, a następnie pamiętać o lojalności w stosunku do sił. Opresja jest iluzoryczna, ale subiektywnie tworzy piekła z umysłów, jeżeli bez ustanku wpadamy w wyobrażenia ciągłości, nie możemy znaleźć wewnętrznej przestrzeni stabilności w zaangażowanym myśleniu i działaniu w danej sytuacji.

Jeżeli nękani jesteśmy przez osę i krzyczymy, jesteśmy przerażeni małym bólem spowodowanym przez mikrego insekta, jakże wtedy moglibyśmy sobie radzić z wielkimi siłami w proporcji do naszego śmiertelnego istnienia? Gdy pokonamy małe strachy i pozbędziemy się lęków i bojaźni, staniemy się niezwyciężeni!”

Unikajmy okoliczności w których przyciąga nas do majętnych, sławnych czy potężnych ludzi, chyba że chcemy się stracić na rzecz abstrakcji ich osób. Silniejsi w naturze radzą sobie z tego typu osobami, ale należy rozważyć co możemy stracić w zamian za tego typu koneksje. Jeżeli nie posiadamy siły natury, nasza natura upada i jest ścięta jak słabsze drzewo.

W sytuacji opresji najlepiej zwrócić się do Boskości, Bóstw, Bogiń, wewnętrznego Boga, Boskości na zewnątrz i wewnątrz. Przerzucaj niemożliwe pomosty, gdy sytuacja jest bez wyjścia!

Pokonanie i granie wyższą ręką w stosunku do opresji — jeżeli to nam się nie uda jesteśmy zaplątani w bluszcz, w takiej sytuacji mentalne osadzenie nie pozwala mu się poruszyć ani na krok, jest różnica między traumą umysłową, a traumą spowodowaną rzeczywistymi wydarzeniami w świecie, natomiast obiektywnie pozostają cierpieniem.

Heksagram 48. Czing – Studnia

Niebiosa są nieskończoną studnią i źródłem wszelkiej energii.

Odniesieniem człowieka jest człowiek jako centrum jego rozważań w stosunku do niebios, sam z samotnią, palec wskazuje z powrotem ku naszej esencji, czym jest Złoty Kwiat niebiańskiej natury? Podczas kontestacji ludzkiej natury w świecie, jak zdefiniować Niebiańską naturę gdy jest spleciony z naturą, formą, człowiekiem, wyższą naturą? Człowiek odarty w agonię do najdzikszych poruszeń, złamany z szczeliną którą sięga do otchłani bólu, gdy uspokoi serce, tęskni za gwiazdami i niebiosami, za powrotem — ta idea — maska sił i mocy, które są rektyfikowane w jego pragnieniach, które kieruje ku nim, czyste idee zróżnicowane w jego zrozumieniu, różnorodne we wszechświecie ale całkowicie jedne.

W wulgarności i przemocy nękany przez mniejsze zła, znajduje stałość i zapomina w chwili o Pięknie i Proporcji, Tęsknocie i Harmonii, staje się sam wulgarny, ponieważ nie może już odczuwać, posługiwać się Intelektem. Natura świata chowa się przed nami, to flirt, we wstąpieniu życia jego intelektualny duch pozostawia ślad pewności, pieczęć, gdy w ciągłych pracach, w wielkiej samotni miast, stepów i pustyń, gór i mórz, staje się astronomem jako podmiotem swojej astronomii, na tyle na ile jest zawarty w całości, w unii parytetu kosmosu z której wynika też współczucie. Może czuć się złamanym, niekompletnym i zranionym, zawsze mając przed oczyma umysł i odczucie obrazu doskonałości, lecz to słodka rana, która szuka rozwiązania w holistycznym harmonizowaniu się jako człowiek.

Penetruj wglądem naturę w całości życia, rozpoznaj rozgwieżdżone niebiosa, porządek w proporcjach fundamentów i z fundamentów przez system odniesień i ko-ordynatów patrz w niebiosa i w swoje życie i na świat.

Rozłam i niesprawiedliwość, które w zorganizowanym społeczeństwie są niekomplementarne z prawami życia i natury działają z pozoru dobrze, jednak ludzie czują się wyrzuceni z siodła, pełni konfliktów, lęków, zmęczeni. Kiedy choroba wpełza w nich bardziej stają się zranieni, szaleni, złamani. Kiedy zrealizują sobie ten rozłam mogą stać się rozdarci, w bólu, dopóki nie powrócą do harmonii indywidualnie, Nie uleczą się patrząc na wszystko sokolim wzrokiem, wytyczając nowe ścieżki i wysyłając sygnały do innych. Jest to ciągła substytucja iluzja iluzjami która nakręca się coraz bardziej i wciąga nas pod swój wpływ, dopóki nie przetniemy mieczem iluzji poprzez umysł i serce, chroniąc się przed tkającymi sieć i pomagając innym przeciąć te wewnętrzne, uwarunkowane więzy.

Fragment dialogu między Fuomo, inteligencją duchową Saturna a Peripsolem, Aniołem Słońca:

Proporcja jest geometrycznym uporządkowaniem w którym różnorodność elementów zgodnie ze swoją naturą i bez utraty esencji staje się jasna i oczywista w równych i harmonijnych częściach poprzez wszystkie swoje możliwe wymiary, wartości i atrybuty. W harmonii napięć i współ-pojawiających się proporcjach podczas rzeźbienia charakteru, natury i ducha, rozwiązujemy swoje opozycje w sposób kompatybilny pomiędzy indywiduacyjną ludzką naturą, transcendentnym elementem scalającym dualizmy a ich boskimi rektyfikacjami i udoskonaleniami.

Dobry osąd w rozróżnianiu między ludźmi jest metodą jaką podejmiemy aby wesprzeć ich w mądry sposób, nasze intencje stają się jasne, rozsądne, inspirujące, wszystkie niejasne sytuacje powiązane z naszym prowadzeniem się i przewodzeniem innym powinny być rozwiązane przez wewnętrzne, sprawdzone prawa i zasady. Jeżeli mamy rozróżniający spontaniczny umysł bliższy mądrości, ta druga jest preferowana jako metoda. Litera prawa i zasad postępowania są ustanowione aby rozwiązywać sytuację mocą tradycji, rozsądku, albo mądrości sądowniczej. Mądrość rozwiązuje każdą sprawę i każdą osobę sprawiedliwie, w zależności od sytuacji. Wygrywanie argumentu nie jest żadnym celem, zaprzeczenie drugiemu nie jest mądre — jeżeli wygramy debatę, albo kłótnię pozostawiamy drugą osobę w stanie nieufności, czasem antagonizmu, wszystkie debaty powinny być rozwiązane w sposób który przynosi coś owocnego i mądrego drugiej osobie, nie aby łamać wierzenia, wolę czy przekonania. W swoich pismach Czuang Tzu pisał o ukrytym mistrzu który dawał wróżby na targu, rezygnując z wysokich stanowisk. Za małą opłatę udawał że wróży, choć w rzeczywistości ukrywał przez wróżby mądrą, dobrą radę dla każdej osoby która do niego przychodziła, a za zebrane środki spędził stare lata w spokoju.

Jeżeli odrzucimy ludzi świadomie, nie będziemy przez nich wyszukiwani, nie mamy zatem prawa się uskarżać na ten stan.

Jakże lepiej niekiedy patrzeć na Bóstwa, światy duchowe, aniżeli wiązać się z niższymi naturą ludźmi, choć poprzez towarzystwo i przynależność do ludzkiej rasy gdy jesteśmy sami i bezradni, prośmy o wsparcie Niebios, tak znajdziemy wielką kompanię i w świecie bóstw i niewidzialnych światów, a także świecie natury. Tak zatem idziemy wątkiem niebiańskiej drogi, poszukujmy jednak dobrych kompanów, połączeń wynikających z głębokiej przynależności umysłów i dusz. Nie lekceważmy ludzi którzy mają inne jakości, ponieważ to zradza pogardę, brak afiliacji nie oznacza braku przynależności, czy ludzie o innych jakościach są lepsi od źdźbła trawy na łące, czyż nie jesteśmy podobnym źdźbłem? Niektórzy Buddyjscy mistrzowie radzili unikania złej kompanii, inni radzili aby jej poszukiwać — jeżeli aspirant był silny, mógł zamienić złą kompanię w lepszych ludzi, jeżeli był silny, uczył się wytrwałości, jeżeli był słaby, sam stawał się gorszy, lub opuszczał ich z pogardą.

Im więcej dobra ludzie z nasz czerpią, tym większa nasza majętność, gdy stajemy się cali i powiększamy swoją majętność przez to że czerpią z nas inni, tak krew naszej esencji staje się silniejsza, rośnie w majętność mądrości, duch staje się silniejszy i rozkwita.

Heksagram 49. Ko – Rewolucja (Opierzenie)

Próba ekspozycji pewnych idei, poruszenie spraw i zebranie wsparcia oznacza że bierzemy pełną odpowiedzialność za sieć ludzi która jest pod naszym wpływem i poruszana przez nasze idee. Jeżeli brakuje nam rozwagi i oparcia w pełnym wglądu, strategicznym planie które angażuje wszystko w przewidujący sposób, prowadzimy ludzi w najlepszej instancji do rozczarowania, w najgorszej do rozlewu krwi. Opozycja, dysydenctwo bunt dla siebie samych pożera własne dzieci, reaktywny porządek który jest wprowadzony jest rzadko lepszy niż poprzedni, choć włącza pewne ideowe postulaty rewolucjonistów.

Rozpoznaj trendy, wątki, inklinacje i tendencje w dobrym osądzie, a następnie dostosuj się w opozycji, współpracy, lub kombatanckim nastawieniu w odniesieniu do postrzeganego płynięcia wydarzeń i noosfery społeczeństw. Z transcendentalnymi poruszeniami umysłu, ruchy, źródła i astralistyczne wpływy przekształcają konstelacje sił, same będąc związanymi z poruszeniami które spoglądają na Ziemię, próbując wiedzieć i postrzegać jak te transcendentne ruchy odnoszą się do różnorodnych, złożonych porządków i bifurkacji wydarzeń na ziemskich scenie..

Adaptując się do zmian trzymamy wewnętrzną prawdą nie uginając się pod nimi.

Heksagram 50. Ting – Kociołek

Gałęzie natur mężczyzn i kobiet sięgają po gałęzie niebios które mają swoje korzenie w transcendentnym. To co transcendentne jest zrozumiane wertykalnie, z Ziemi patrzymy na rozgwieżdżone niebiosa, jednak gdy wertykalna linia jest poprowadzona między Ziemią a Niebiosami, jako promień koła, jest to dystans między ludzkim mikrokosmosem a makrokosmosem, potem prowadząc pełen okrąg między dwoma punktami, zenitem a nadirem rysujemy pełną sferę. Każdy punkt jest środkiem. Czasami mikrokosmos jest centrum Monady, otoczona Boskimi sferami czasem Makrokosmos jest centrum Monady, otoczony przez mikrokosmosy, lub inaczej — nasza Jaźń w środku jest otoczona i zamknięta w Makrokosmicznym Jednym, tutaj jesteśmy centrum naszych aktów i istnienia, pierwotnymi, z drugiej strony jesteśmy centrum makrokosmicznej sfery, gdzie raz transcendentny jest Jaźnią pośrodku — są to uskoki obserwacyjne tak użyteczne jak praktyczne w medytacji i ceremonii, choć są esencjonalnie jednym i tym samym.

Charakter sieje losy, doskonaląc charaktery, prostujemy rozumienie naszych losów.

Gdy siła lub moc jest uwięziona ponad proporcje, albo kiedy egzekutywa jest dana ludziom niższej natury, deformują i skręcają władzę podług własnych wad, zatruwa to tego co czyni, to co jest czynione, stając się niestabilne, destrukcyjne. Moc która płynie proporcjonalnie zgodnie ze swoją siłą, potrzebuje wprawnych ludzi aby nią władać, inaczej szkodzi proporcji i strukturze śmiertelnego umysłu, a zatem tkance społeczeństw i ludzi.

Komanderowanie sobą bez jestestwa bez zbędnych odłamów interesów czy preferencji, myślenie co się chce, podług woli, czucie i działania w taki sposób jak się chce, bez uwarunkowań, tak jakby zarządzała nami jedynie Jaźń — oto człowiek.

Przywiązanie do jakości umysłu, ciała, status etc. szybko podlega inflacji, bycie świadomym swojej sztuki bez przywiązania i egotycznych zbędnych znaczeń, traktujemy się jako katalizator, transmiter, mediator pomiędzy tym co jest silne, samo-zawarte i pełne, będąc puści, lec w głębi pojednani z Prawdziwą Wolą, Jaźnią, ekspresją wyższych światów, podług możliwości umysłu, umiejętności, talentu etc.

Heksagram 51. Czen – Poruszenie (Grzmot)

W swej stałości, oddaniu i kompozycji, nawet gdyby Ziemia miała się rozpaść, kroczy swoją ścieżką niewzruszony przez kosmiczne próżnie, wytrwałość i poświęcenie które jest wielkie i święte. Oczy terroru ześlizgują się z ludzi którzy nie zwracają nań uwagi, nieporuszeni.

Trzeźwe momenty powrotu na ścieżkę gdy zejdziemy z niej w zło osiąga się przez rozeznanie i ocenę, wzmacniamy wtedy dobrą ścieżkę gdy jesteśmy wzięci zwątpieniem lub stagnacją.

Ciesz się grzmotem uderzającej błyskawicy, śmiej się jak szaleniec, choćby w sercu, tańcz pośród rozbłysków duszą, tam jest zjednoczenie między naturą a Boskością, w ekstazie i śmiechu. Pijany burzą mag który w stałości i pięknie tworzy błyskawicy, pomaga odświeżyć pakt między ziemią a naturą, w sobie odświeża pakt między ziemią a niebiosami.

Niech terror nie zmiecie nas w strach, ale zamieni się w naszą przyszłą cichą odporną siłę.

Losy powracają zgodnie z własną wolą, jeżeli muszą, gonienie losów jest zmuszaniem swojej drogi poprzez przyczynowość, gubiąc się w pajęczej sieci, nie czekaj na nic co nie jest pewne, w procesie życia w oczekiwaniu nie mamy czasu na działanie i pracę z teraźniejszością.

Wspinanie się w umyśle i sercu na wyżyny odnajdujemy bezpieczne miejsce, ćwiczymy pozostanie na wyżynach, odbijamy straty i zostawiamy je za sobą, aby poświęcić pewne rzeczy – oszczędza nam to żalu – uczy cierpliwości i wewnętrznego wzmocnienia. Mędrzec w kryształowej wieży patrzy z gwiazd na śmiertelny trud, w purpurowym pałacu pustki składa cześć Boskości. Są dwa manewry warte przypomnienia, jeden podobny do Snu Scipiona (Somnium Scipio), kiedy wzniósł się nad ziemię w gwiazdy i prowadzony przez Bogów patrzył na małą planetę, drugim manewrem jest odłączenie od wszystkiego – wymaga to treningu i stałego umysłu, jeżeli chodzi o defekty umysłu i ciała, nasze umysły są przytwierdzone do Jaźni-gwiazdy jako współrzędna i punkt odniesienia, poprzez świadomość, z błędami i wadami umysłu i ciała które są wzięte pod komendę na tyle na ile ciało i umysł pozwalają. Następnie pozytywna próżnia jako treść – skąd angażujemy się, deflektujemy fenonemy, działamy, wycofujemy się i wchodzimy w stałość. Niezależnie od tego czy jest to manewr psychologiczny, magiczny czy ceremonialny, angażujemy się weń z całkowitą szczerością i oddaniem w przestrzeni woli, wyobraźni, konstrukcji, ontycznego przemieszczenia, wielo-lokacji i wielo-wymiarowości naszego istnienia.

Podczas grzmotów wydarzeń nie tracimy swojej kompozycji i aktów – cóż za wielkie pragnienie aby pokonać, wahać się ale działać – angażujemy się wielkością, szok i zmrożenie – nie idziemy dalej, wycofanie jest dla człowieka który nie czuje w sobie wyższej natury.

Jeżeli umysł jest mieczem, ale jest wrzucony w bagno, zaczyna się topić pomimo swych właściwości. Jakości przedmiotu są bezużyteczne w takich okolicznościach – zaczyna rdzewieć, zachowuje swoje właściwości jeżeli jest wprawnie użyty i stale ostrzony.

Podniecenie i agitacja rujnuje koncentrację i kompozycję, należy ich unikać za wszelką cenę!

Heksagram 52. Trwanie w Stałości (Góra)

Znajdując harmonijne poruszenie które jest zwinne w stałości wraz ze zmianą jest środkową pozycją.

Stan głębokiej koncentracji, gdy zrzucane jest ciało i umysł, nie czujemy ani ciała ani umysłu.

Tańczymy gdy muzyka gra, zatrzymujemy się kiedy się zatrzymuje, wszystko w kompletnym zanurzeniu w tańcu. Co jest wyuczone ma ekspresje w puentach i zatrzymaniu. Jakość tańca zależy od ciągłości dynamiki i gracji w zmianach ponad sumę wszystkich ruchów, w zwinnej adaptacji do sytuacji gdy płyną wydarzenia, jeżeli na chwilę się zawahamy, przewracamy się lub chwiejemy, poruszamy się z czasem, zatrzymujemy się w zmianach, pociągnięci w rzekę fenomenów i wydarzeń.

Jak rozróżnić to od personalnych impulsów i instynktów? Wie że poprzez kompletną szczerość wszystkie ruchy w momentach, których pływ idzie przez całość istnienia — co jest sprawą mistycyzmu, spontaniczności, przejrzystości, wolności, prawdziwego impulsu, prawdziwego odczucia które pojawia się w świecie idei, to jest Niebios. Płyną one przez mężczyznę i kobietę która służy jako wehikuł dla transformacji siebie i świata, zdejmując maskę naprzeciwko świata, jej umysł staje się jasny i przejrzysty. Bowiem żaden zafałszowany obraz siebie ani defensywa, przywołana iluzja albo urojenia o nas i o świecie nie pozwolą głębi idei i źródeł przemówić przez siebie

Kusząca droga posuwania się naprzód, spełniani pragnień i fałszywego obycia i ogłady, lub konkurencji może nas wciągnąć w złe prądy, czasami jesteśmy w nie wepchnięci przez okoliczności i musimy reagować, tracąc niewinność w trakcie. Doświadczenie ujarzmione w ten sposób wspiera nas gdy skorygujemy się potem, mądra jest wytrwałość w wewnętrznej prawdzie i niewinności która porusza nas jak długo jest to możliwe — trudno wtedy o błąd.

Tragedia lojalności i niezależności. Jeżeli jesteśmy prawdziwie lojalni, trwamy i upadamy z naszym mistrzem lub mistrzynią, albo mądrze zapobiegamy ich upadkowi, jeżeli złamiemy obietnicę, otwarta przestrzeń jest zatruta, a wolność zdobyta w ten sposób zaczerniona. Kiedy jesteśmy niezależni rzadko wchodzimy w relację lojalnościowe, ponieważ kompromitowałoby to naszą wolność. Lojalność jest wysoko ceniona w złotych czasach, w czasach upadku jest to zwykły oportunizm i poszukiwanie własnego zysku.

Nie ucinamy kwiatu lotosu z jeziora własnego serca, ale działamy aby je odżywiać wewnątrz naszej natury, innymi słowy, jeżeli naturalne stanowisko współ-pojawia się z wewnętrznymi okolicznościami rozwijamy spokój. Wtedy kwiaty lotosu rozkwitają same z siebie. Kiedy początkujący siada do medytacji i nie widzi rezultatów staje się rozsierdzony i niecierpliwy, ale zmusza się do siedzenia bez zrozumienia, w ten sposób pojawia się tylko znużenie. Jeżeli natomiast siedzi jak niemowlę i scala się z nauczaniem, koncentruje i przygotowuje swój wewnętrzny umysł, powoli zaokrągla i kompletuje siebie, zaprzęgając wszystko w pracy.

Heksagram 53. Czien – Stopniowy Rozwój (Progres)

Czas biegnie szybko dla ludzi. Nasz umysł zmienia się szybciej niż ciało. Ludzki włos rośnie 1.25 cm w ciągu miesiąca, jak wiele myśli pomyśleliśmy dzisiaj, nawet cichych? Drzewa myślą wolno, ich rozważania są głębokie. Las jest wieczny mierzony standardami człowieka. Próbując myśleć jak drzewo nasze myśli nabierają głębi, w oneirycznym wolnym śnie. Korzenie są silne, gałęzie powolnie wstępują w górę; liście drzewa są podobne do jego myśli. W jednym momencie przebłysk, odłączenie od głębokiej medytacji która trwa dwie pory roku. Zmiana zdania u drzewa trwa miesiące, wtedy zbiera nowe myśli aby je rozważać — lecz zawsze w zgodzie, proporcji i harmonii z jego naturą. Nie jest uparte, ani zdeterminowane, po prostu daje ujście ekspresji jego esencji. Na Jesieni zrzuca swoje myśli, zatrzymuje poznanie, jakby w pozytywnej głębokiej próżni wycofuje swoje myśli do siebie, choć zbiera siłę trzymając wewnętrzną prawdę która ciągle doprowadza do jego odnowy. Może dlatego oś Drzewa Świata jest porównana do drzewa, to są głębokie myśli które zmieniają się w zależności od sekwencji, powtarzalne prawa. Kiedy tłumaczymy, interpretujemy język lasu jest w tym tylko mądrość, ale też cisza nie przekazywalna na ludzkie języki. Bogowie myślą w podobny sposób, bez słów, bez ludzkiego głosu, są ideami które zrastają się z powolnym bezczasowym podmiotem ich działania, powstając w wielkich, wspaniałych rzeczach, zgodnie z pięknem, proporcją, prawdą. Powolne decyzje z penetrującym wglądem który przewidują są największymi, spontaniczne które szybko powstają z tego samego źródła, jak wir który pojawia się na oceanie istnienia. Wszystko inne wydaje się zbyt surowe, złą oceną, trywialnością, frywolnością małego ptactwa, które jednak też mają swoje miejsce. Wielki Sokół wzlatuje nad wszystkim, z długimi wielkimi myślami zabiera małe ptactwo i obejmuje je. Jest to wielkie rozważanie tego co jest poniżej.

Wytrwałość w umyśle — cóż za wyjątkowa cecha! Wytrwałość w czasie — jakaż wielkość!

Wytrwałość nie załamuje się z braku motywacji, cały czas dąży do nowych przedsięwzięć, załamuje się to, czemu brakuje uwagi i wytrwałości do pracy.

Otoczeni przez niebezpieczeństwo, musimy być dla siebie pionierami, gdy nie polegamy na nikim innym, jesteśmy jedynymi kartografami naszych kroków — w ciszy obserwujmy je i uczmy się. W samotni szybciej dojrzewamy, poprzez błąd i próbę uczymy się ścieżek życia, z wiekiem robimy coraz cięższe i głębokie ruchy, będąc pewniejszymi.

Defensywne zwycięstwo jest to wytrwałość w tym co jest dobre naprzeciw opozycji i podążanie za wewnętrzną prawdą która jest we współbrzmieniu z Niebiosami.

Bez podejrzeń i oskarżeń, karczujemy podłość z umysłu, jeżeli jesteśmy zdradzeni, podtrzymujemy kurs i płyniemy dalej.

Heksagram 54. Kuei Mei – Panna na zamążpójściu

Poczucie wspólnoty wzmacnia więzi, wspiera ludzi którzy są od siebie odsunięci, im mniej zdrowego afektu w całości, tym łatwiej o konflikt i wojny, kiedy każdy jest dla siebie i nikogo nie ma dla reszty.

Poprzez postrzeganie tymczasowości i przechodniości nie stajemy się ich więźniami, krocząc ścieżką nieśmiertelnych odzyskujemy wzrok z góry, zatrzymani przez tymczasowe ciało, patrzymy w górę ku nieśmiertelnym, wyzwolonym duchom, nic nie jest stracone, Wielkie Istnienie zakłada maski które jako formy powracają do zasobów form, lecz Wielkie Istnienie nie traci nic z siebie, jedynie wypożycza swoją esencję która do niego wraca.

Mając na względzie końce, przechodniość i śmierć, jakże możemy przeżyć życie bezmyślnie, kłótnie o małe rzeczy, czy nie przeszkadzają nam w życiu?

Każda aranżacja ma swój wzorzec, postrzegając społeczne, polityczne wzorce i układając je aby poprawić lub pociągnąć ku mądrym rozwiązaniom jest sprawą do których zdolny jest tylko mąż stanu albo mistrz.

Nawet gdy o niskim, nieznaczącym statusie, możemy osiągnąć coś naszą naturą i jaśnieć nią do wewnątrz, im głębiej jest rozwinięta, tym większy jej zewnętrzny blask.

W rzeczy samej, czasem jedno-oki mężczyzna widzi więcej z wewnętrznym wzrokiem niż Ci z parą zdrowych oczu, którzy niemniej jednak są oślepieni.

Gdy tylko widma i surogaty pozostają, zewnętrzne decorum nie ma treści, rytuał nie ma celu, ludzie żyją jako swoje powłoki, iluzje które angażują wrastają w nich coraz bardziej.

Heksagram 55. Feng – Obfitość(Pełnia)

Znajomość losów i czasu przynosi smutek do serca tych którzy posiadają wzrok, gdy inni świętują, jednak nie jest to jedynie ciężki gorzki smutek, ale ojcowski smutek przewidywania, podobny temu rodziców, którzy widzą jak ich dzieci opuszczają gniazdo.

Jak taniec gwiazd w jedno-głosie, człowiek który przewodzi ma jasny i radosny cel, Ci których serca są uderzone zgorzknieniem nie powinni brać na siebie tego typu przywództwa.

Czekamy na ciche wycofanie z czasów poprzez siłę wewnętrzną i Niebiańskie rozpoznanie. Bezsilni, bez ręki, zanurzamy się w świecie niebios, a świat niebios zanurza się w nas.

Heksagram 56. Lu – Wędrowiec

Wątki mogą być wplecione przez Hymn o Perle Tomasza Judasza i Epos o Gilgameszu, gdzie syn i córka Niebios odwiedzają dziwne ziemie, zapominając o swoim pochodzeniu, lecz gdy odarci z wszystkiego, tracąc wszystko, raz jeszcze uczestniczą w Mocy Niebios ich przodków. Są oddzieleni w wertykalny i transcendentalny sposób, horyzontalnie to czas wędrówek w nieznanym, niebezpiecznym i dziwnym teatrze ziemskim, czy są to geograficzne, duchowe, czy psychologiczne eskapady.

W Mongolii istnieje tradycja pozostawienia kawałka kamienia na górce innych, reprezentuje on żale i znoje, zmęczenie i strachy które są zaklęte w kamień i zostawione za nami, tak zatem wędrówka jest kontynuowana.

Rozwaga i ostrożność, rezerwa chroni przed złem niepotrzebnych plotek i gadaniny innych.

Można być w domu, lecz postrzeganym jak wędrowiec i obcy, w tej sytuacji jesteśmy więźniami okoliczności, albo konieczności.

Jeżeli sądy i kary nie są szybkie i mądre, działają ku degeneracji sprawiedliwości, karanego i w rezultacie — społeczeństwa które polega na tego typu regulacjach.

Co jest dziwne jednak wydaje się oswojone, ze względu na strach małych ludzi będą wyśmiewać innego aby okiełznać swój strach, wkrótce odważą się nas otoczyć i skatować, w podobny sposób działało polowanie na wiedźmy.

Nie należy mieszać się w sprawy obcych na innym terytorium, nie będąc autochtonem.

Heksagram 57. Sun — Łagodność (Penetrujący Wiatr)

W zapraszaniu Niebios na ziemię, przygotowywaniu interpretacji, pytaniu Bóstw, kapłani i magowie są używani licznie. Gdy znalezione są korzenie spraw, znalezione są remedia i antidota. Kapłani rozpoznają przyczyny zła, magowie zajmują się jego usuwaniem.

Powściągliwość i wolna inwestygacja przyczyny zgnicia przedłuża proces i pomaga oponentowi się przeorganizować.

Heksagram 58. Tui – Radosne (Jezioro)

Radość reprezentuje wewnętrzną zgodę harmonii w proporcji, silnym wiązaniu w pokonywaniu i nie dotknięci zamartwianiem się ani chwiejnością. Jest to stan wewnętrznej radości która rozwiązuje się poprzez rezolutną łagodność. W pilnowaniu pryncypiów, ale otwarci na innych w mądrym i skomponowanym spokoju, bez służalczości ale w dobrym, dobrze-zrównoważonym i pokornym stonowaniu.

Trwałość i determinacja w regulowaniu swoich spraw własnej natury i charakteru w środowisku zmian wydarzeń.

We właściwym kursie zdarzeń serca są wygrane w przyjaznej zgodzie, zastraszanie jest używane rzadko, ponieważ pozostawia piętno na sercach innych, prowokuje zemstę i złą wolę, albo ostrzy żądła w tych którzy są złamani przez zastraszenie.

Natury dzielą się na silne, które nie mogą być niczym zastraszone i można z nimi wejść we współpracę tylko poprzez zgodę, wytrwałe natury które mogą być zastraszone tylko tymczasowo a potem powracają do szczerych i wolnych warunków. Słabe natury które upadają pod zastraszeniem i choć z początku protestują dołączają do tych którzy ich zastraszyli, ale szukają zemsty poprzez plotki i działają w cichej niechęci do tych którzy ich złamali, czekając na ich słabość. Nigdy nie łam silnej, dystyngowanej natury lwów, uderzą w Ciebie gdy zaleczą rany, zaprzęgając wątki wydarzeń pod swój ton. Nigdy nie łam godności węża, poczeka zbierając jad dopóki nie stanie się śmiertelny, a następnie opluje nim ofiarę. Nie łam godności wilka, gdy zbierze się kohorta, zaatakuje, będzie miał siłę niedźwiedzia gdy przyparty do muru.

Wzajemna inspiracja jest najsilniejsza gdy dwa źródła ciągle wymieniają się w kordialnym szacunku, łączą siły aby wybijać się nawzajem w kulturalnej konwersacji. Samo-edukacja jest jedno-stronna, wody wiedzy mogą stać się zabagnione i stajemy się wyznawcą jednej wizji. Wkrótce odłączamy się od reszty i nie możemy zapoznać się z perspektywą innej osoby. Tylko mistrzowie wysokiej jakości, po właściwym treningu mogą się oddzielić i rozwinąć w ciszy i samotni — wtedy konsultują Niebiosa poprzez ich rozeznanie i rozróżniającą inteligencję. Godną polecenia jest wymiana zdań i wchodzenie w buty innej osoby, aby penetrować ukryte myśli innego, złapać luźne wątki i pociągnąć je ku lepszemu, jeżeli mamy wystarczająco dużo mądrości i umiejętności w obcowaniu z ludźmi.

Metafora chóru, w którym klucz i melodia jest ustalona przez całość — topiąc niezgodne głosy lub wpływając na nie ku lepszemu — tu indywidualne osoby oferują głos solowy aby rezonować z harmonią całości, jest to sposób ewidentnie stosowne w zebraniu ale także relacji między przeszłością a teraźniejszością. Wspólna kultura naprzeciw której poeta, na przykład, definiuje siebie kładąc limity które są w wolny sposób aprobowane i poszukują utrwalenia w jego pracy. W ten sposób partnerstwo w dialogu ma wzajemny stosunek poprzez umiarkowane powstrzymanie, z jednej strony zachęca i nagradza je, z drugiej jest zarządzane i utrwalone przezeń. Zarówno partnerstwo jak i osoba są zgodnie obsłużone.

Macrobius, Ambrosius Theodosius, and Robert A. Kastner. 2011. Saturnalia. 1, 1. Cambridge, Mass: Harvard Univ. Press, Introduction, XLIII

Chcieć tego co okolicznościowo posiadamy i nic więcej, być bez zachcianek, nieporuszonym przez to co lubimy i to czego nie lubimy jest głęboką radością. Pieśń biednego mężczyzny nie jest jedynie dla niego samego, jeżeli przyjmiemy jego zrozumienie — o cóż więcej prosić. Bieda nie jest wywyższona, ale należy sobie z nią poradzić, jeden mistrz, zgodnie z tym co pisał Czuang Tzu — po otrzymaniu posady w Imperialnym Dworze, powiedział: „Pani bieda porzuciła mnie” — ze smutkiem, jak gdyby stracił najbardziej lojalną z dam, pocieszającą go w wewnętrznej radości nawet w czasach niesnasek.

Nie poszukuj afiliacji aby roztrwonić się w niskich przyjemnościach, które rozpływają się tak szybko jak stanowią powód do żalu, odchodzą na wietrze. Wysokie przyjemności estetycznego umysłu wzbogacają jego naturę..Uczmy się brać przyjemność z zaokrąglania swoich natur i dążenia do ekscelencji, jednak nie dla samych siebie. Buddyści pisali że jeden jest spętany złotym łańcuchem cnót, drugi żelaznym łańcuchem wad.

Vincula non attingunt rationem, intellectum et mentem, nisi quae iocunda sunt, bona et vera, nempe perfectiva.

Omnis enim falsitas, ignorantia, improbitas et iniustitia sunt extra rationem, intellectum et mentem, non in ratione, intellectu et mente.

Nie zdobywaj rozumu, intelektu i myślenia na rzecz tych spraw które nie są piękne, godne, prawdziwe i dobre, dla nieperfekcyjnych spraw, każdy fałsz, ignorancja i niesprawiedliwość jest niezgodna z wyobrażeniem intelektu, pamięci, rozsądku, inteligencji i myślenia

— Giordano Bruno, Theses De Magia, LIV

Po tym jak sięgniemy po wewnętrzny stan wyrafinowania i samo-poświęcenia, niskie i wulgarne rzeczy mogą nas nękać, ale nie trzymają nas jako więźniów — nie są pogardzane, ale niepociągające. Rozpoznajemy tego typu ciągoty w innych, ale nie gardzimy nimi, ale w zrozumieniu ich poprzez naszą jakość, inaczej zamieniamy się w snobów z zewnętrznym wyrafinowaniem ale bez prawdziwej esencji i połączenia z resztą.

Pusty w środku — świat oferuje tak dużo rozproszeń i odciągnięć. Kompletnym i pełnym treści — wszystko jest znalezione w środku. Nie szukamy rozproszeń z dala od skoncentrowanych zaangażowań. Rozproszenia są powiązane z przywiązaniem — tracąc na zewnątrz, przeżywamy wewnętrzną katastrofę i żałość. Odłączenie jest drogą wieszcza, przestrzenny, szeroki, inkluzywny umysł poszukuje swej gwiazdy. Myśli jako sokoły przybywają do sokolnika jako jego niebiańscy towarzysze.

Przejrzystość i szczerość są preferowane, ale kompletna otwartość, gdy dezintegrujące, zdegenerowane elementy są rozpoznane należy zachować ostrożne, uważne stanowisko. Przemyślane i poznane niebezpieczeństwo nie ma wpływu gdy ustanowi się w relacji władzy do nas, można mu przeciwdziałać, jeżeli nie można kompletnie go skontrować — działamy nad zmniejszeniem jego wpływu i władzy nad nami.

Tracąc kierunek w życiu i tracąc się na rzecz nieumiarkowanego, destrukcyjnego życia jest oddanie się jako zabawka losów, fortun i nieszczęść. Tutaj jesteśmy zmieceni w żal, tu w szczęście, jak flaga na wietrze, lalka losów niezdolna do komenderowania sobą.

Heksagram 59. Huan – Rozrzucenie (Rozpuszczenie)

Ciągła praca łagodności oczyszcza zatory w witalnych impulsach ludzi, kiedy podczas tego typu zatorów pojawia się frustracja albo zmęczenie, poprzez próbę zwalczania przeszkody jedynie dokładamy oliwy do ognia. Czasem lepiej uspokoić się w łagodności i pozwolić aby zator usunął się poprzez stałość, albo angażować się w zrównoważone przeciwśrodki nie pozostawiając sytuacji samej sobie, ale z wytrwałością i lekkością oczyszczać drogę. Zamulona rzeka jest odświeżona przez strumień świeżej wody która pojawia się na wiosnę, wszystko jest widziane w jasnym świetle.

Religijne powiązania które są transcendentne wiążą wewnątrz i ponad społecznościami. Festiwale i ceremonie, celebracje i upamiętnienia wzmacniają więzi i afekt między ludźmi, światem i Kreatywnymi Niebiosami.

Ludzie są wzięci indywidualnym zachwytem, szczerymi ofiarami i religijnymi próbami powiązanymi z realizacjami przestrzenności, terroru i piękna — nikogo nie można do tego zmuszać — jest to kwestia osobistego przeżycia wewnętrznych okoliczności, dlatego ciężko jest wzniecić w ludziach tego typu odczucia — szczerość jest indywidualną maską, tradycje są jedynie upamiętniającymi więzami — są powtórzeniem, rzeczywiste odczucia są do odnalezienia wewnątrz.

Całość niezgody, lub nieporozumień wzrastających jedno na drugim prowadzą do konfliktu, kakofonii, podejrzeń, najwięksi z przyjaciół są oddzieleni nie wiedząc co się stało, każdy z przekonaniem o własnej racji, każdy z przekonaniem o byciu zdradzonym — kiedy sprawy nie mogą być perfekcyjnie sprzężone we współbrzmieniu, wtedy należy pracować wokół upartości innego poprzez otwartą prezentację swojej intencji, poświęcenie siebie dla innego.

Gdy pojawiają się oznaki mizantropii w alienacji, wymaga się wielkiej dyscypliny i siły aby ją pokonać, należy angażować się w dobre myśli, czyny i słowa, a także szukać dobrych kompanów, kompanek.

Nie oceniając losów, pomyślmy o zmarłych którzy żyli przez wiele fortun i nieszczęść, jednak złączyła ich rodzina grobu, jeżeli będziemy w małostkowy sposób osądliwi ku żywym, zawężamy naszą perspektywę obserwacji — nie wiedząc nic o ludziach. Czczenie przodków zacieśniało więzy między żyjącymi a zmarłymi.

Samo-poświęcenie pod jarzmem jest jednym z największych czynów które duch ludzki może dokonać.

Poświęcenie tożsamości grupowej i poczucia przynależności przez pokonanie siebie nie powinno zamienić się w pogardę wobec grupy ale szeroki, subtelny, otwarty umysł względem innych. Jeżeli jesteśmy poza faktorialnymi interesami konkretnej grupy, staramy się objąć umysłem dobro wielości.

Sza! Idea która jest transcendentna rozwiązuje konflikt, wywyższa, naprawia, zszywa i nagradza, lecąc w Niebiosa jak sokół, inspirując to co poniżej. Tak jak idea Bóstw czy Bogiń miesza się z podmiotem ich myśli — czynu, impresje tego co składa ofiarę, wyroczni, maga, kapłana, kapłanki działa poprzez czyste, wielkie idee, wtedy człowiek jest na moment podobny Bogom, jego idea skierowana ku niebiosom i światu miesza się z podmiotem kontemplacji myśli Bóstw, obiekt kontemplacji maga miesza się z podmiotem kontemplacji Bóstwa, stają się zapieczętowane, a zatem wzajemnie wywierają na siebie wrażenie.

Heksagram 60. Chieh – Ograniczenie

Co jest silnie związane w granicach, rośnie gdzie indziej. Jeżeli wzrost jest mądry i ukierunkowany, prowadzi do wspaniałych efektów w charakterze. Podobnie do mentalnej jogi czy medytacji, dyscyplinowanie umysłu służy aby go wzmocnić, aby stał się bardziej uważny, perceptywny i inteligentny.

Limitacja która zamienia się w rygor jest sztywnym przywiązaniem, kurczenie i rozkurczanie więzów to sposób kształtowania natury, aby nadać jej kierunek komendy nad sobą, w ten sposób poleruje się natury ludzkie.

Cnoty są rozumiane w świetle rozsądku, są zatem rozsądne w świetle całości, wady i przywary są nieracjonalne w świetle rozwiązania przyczynowości intelektem, a zatem są efektem przyćmienia urojeniem i ignorancją. Kiedy rozsądek jest powiązany z Intelektem, polujemy na Boskość i odzwierciedlenia żywych idei w sobie. Kiedy ustalamy proporcje i zawartość, mapy wewnętrznych i zewnętrznych granic tego co światowe, ludzkie i Boskie, w ten sposób odmierzamy wszystko w harmonii, kontemplując strukturę współ-połączeń i przyczynowości które wcielamy, widząc esencję wewnątrz i na zewnątrz.

Nieskończone możliwości niszczą człowieka, nadmierne pasje i przywiązania pożerają go aż do zniszczenia siebie, gdy znajduje się na dnie życia, próbuje się pokonać i ustawić ponad nimi aby więcej nie dać sobą szargać. Podobnie, człowiek nie jest nieskończony, ma formę i naturę, pół zwierzęcą, a wpół aspirującą do wyższych światów. Ciała i umysły mają swój limit gdy są eksponowane wobec chaosu poza porządkiem. Niemądrze jest stać się podmiotem nadmiaru, po jakimś czasie przy realizacji następuje korekta, inaczej możemy się zniszczyć i zginąć. Ci, którzy żyją w chaosie stają się szaleni, gdy w rzeczy samej zetkną się z chaotycznymi siłami, jak tylko otrzeźwieją, ustalają odpowiedzialnie granice dla swojej aktywności, tworząc sobie fundamenty porządku.

Jeżeli jesteśmy bez obowiązków można wtedy ocenić – gdzie można się przydać, jakie umiejętności i talenty posiadamy – w ten sposób obowiązki są wyhartowane przez nas samych, nadając nam sens i znaczenie życiu, inaczej możemy znaleźć się w stagnacji, chowając się przed zmianami. Branie efektywnej akcji w swoją sferę działania jest ważne, pionierzy wykazują się tego typu odwagą, ludzie siły, tonu i kierunku stale poszukują celów i obowiązków, nikt nie musi ich pytać, prosić, ani zmuszać aby działali w obrębie swoich zadań.

Jeżeli młoda roślina jest eksponowana na silne promienie słoneczne podczas suszy, podobnie jak w życiu – trudności wydają się nie do pokonania, jednak musi zebrać siłę aby wzrosnąć we właściwym czasie, inaczej zostanie rozpieszczona, zbyt przyzwyczajona, bez pierwotnej siły przebicia, znikając bez uznania, albo dając sobie umrzeć bez życia.

Jeżeli stracimy możliwość do rezolutnego, strategicznego działania, z jakichkolwiek powodów, zewnętrznych bądź wewnętrznych, rozpoznanych albo nieuświadomionych nie powinno się lamentować. Można stracić strategiczny ruch, ale wtedy skoncentrujmy się na tym co jeszcze można osiągnąć, pnąc się dalej na liniach życia, inaczej rozpaczamy nad utraconym momentem w stagnacji umysłu „co gdyby”. Życie ma swoje własne prawa, należy je ułożyć do pełna, podobnie jak jezioro które wytycza granicę wody, ale pomimo to jest pełne.

Koło karmy zostało obrócone, niech każda wina będzie wygnana w przywiązanie do własnego jestestwa, szukanie winy czy braków w świecie oznacza że ustanowiliśmy się w złej relacji w stosunku do instancji wydarzeń i powinniśmy zmienić perspektywę – podobnie – szukanie winy w innych releguje komendę nad sobą, każde działanie przeciwko nam może spowodować myśl: „Gdybyśmy nie istnieli w sieci przyczynowości, czy takie wydarzenia by się nam przytrafiły? Nie znaczy to że nienawidzimy naszej egzystencji, ale akceptujemy ją jako całość, z wolą aby ciosać w sobie odważnie w odniesieniu do światowych wydarzeń, poprawiając negatywne nieszczęście, pokonując je i patrząc ku Kreatywnym Niebiosom i w środek własnej Jaźni.

Wymagaj od siebie, nie wymagaj od innych, w ten sposób nie pojawiają się rozczarowania. Nie polegaj na innych zbyt mocno, buduj swoją odporność i kierunek, jeżeli przyjaciele na których polegałeś opuścili Cię, powinieneś polegać na swoim umyśle i mięśniach, podobnie mów sobie: „Jeżeli polegam na innych w swoich własnych bitwach, moja rezolucja i własne mięśnie wiotczeją”. Bierz przyjaciół za dobrą monetę, ale nie kładź na nich ciężarów. Gdy przychodzi do Twojej niezależności, wszystko co masz nosisz ze sobą, ludzie odchodzą i przychodzą jak miraże, w ich życiach też jesteś jedynie mirażem. Lepiej być zapamiętanym w Niebiosach gdy jesteśmy w samotni, aniżeli złapani między ludzi poruszani ich szczęściem i nieszczęściem, lepiej odzyskać Niebiańską pamięć, aniżeli postawić monolit sławy na Ziemi. Zmarli chcą być zapamiętani, żyją pamięcią, miliony świateł w podziemiu płoną gdy pamiętamy tych wielkich i małych którzy odeszli, to pamięć ludzkiej rasy.

To co jest wolne z natury nie jest szczęśliwe pod jarzmem limitacji która odmawia mu wolności i łamie naturę.

Bezwzględne metody ograniczenia powinny być używane na sobie tylko gdy rozpoznajemy poważne transgresje naszych zasad, niezależnie od tego czy jesteśmy pod zewnętrznym czy wewnętrznym wpływem. Należy jednak uważać aby bezwzględność nie zamieniła się w krwawą nienawiść, albo okrucieństwo bez granic. Prawo Drakona w Grecji przewidywało legalne ludobójstwo, ale nigdy nie było użyte, jako martwe prawo było strasznym napomnieniem.

Heksagram 61. Czung Fu – Wewnętrzna Prawda

Wewnętrzna prawda jest stanem właściwego, naturalnego, przejrzystego, szczerego i silnego współbrzmienia z Niebiosami wewnątrz nas, jest kamieniem filozoficznym. Nie jest ani przekonaniem, ani pewnością, choć może przyoblec się w takie formy. Nie jest ani opinią, ani myślą, choć może się taką wydawać. Nie jest ani wierzeniem ani światopoglądem, choć może się w ten sposób manifestować. Żadne z tych wartości jej nie definiują, mogą emanować ją fałszywie lub prawdziwie, nadal będąc zbyt mało reprezentatywne aby ukazać wewnętrzny geniusz prawdy, jest to złoto które wzmacnia wszystkie przedsięwzięcia na mocy Niebios i rozwija się jak wątek, nić. Kiedy umysł jest zdeformowany, a serce cierpi — wewnętrzna prawda woła ze środka Jaźni i z niebios, jest napominana z domeny Kreatywnego.

Silne osobowości mogą penetrować światopoglądy i natury innych, nie są zranieni ani wzruszeni przez to, mogą pozwolić aby innych psyche działała na nich intruzyjnie bez degeneracji ani poruszenia w ich naturach, gdy inni stoją przed nimi nago i mogą być zrozumieni, wątki ich psyche są uwiązane w całości i pokierowane ku większym rzeczom i wglądowi.

Natura i geniusz-duch nie mogą być skopiowane, powtórzone, sklonowane, pochodzi z najgłębszych instynktów Jaźni.

Gdy nasze słowa sięgają niebios, czyż komanderowanie ciszą nie jest lepsze od zgniłej mowy, nawet gdybyśmy mieli głos co jest słyszany w wielu światach, czyż nie lepiej być w ciszy nawet podczas męki, czyż nie lepiej — gdy jest się zmuszonym — mówić mądrze, jakże gorzej jest stracić cały sens i mówić brudem, żyjąc na obłędzie i obsesjach, co korumpuje i niszczy nasze natury?

Oko odzwierciedla gwiazdy, planety i księżyc, mocarne Słońce, w akcie hipostazy i wywyższenia są to Kreatywne Niebiosa, Boskie Pierwiastki, hipostaza naszej Jaźni i wewnętrznej Prawdy ku nim odnajduje się w kierunkach domostw Boskich źródeł istnienia i życia.

Heksagram 62. Hsiao Kuo – Przewaga małego

Podobnie do siły odśrodkowej, gdy silny jest w dominancie, wszystko kręci się wokół, gdy jednak to co kręci się wokół staje w dominancie, koncentryczna siła mocnego traci swoją intensywność na rzecz małego.

Zdolność wielkiej natury do trzymania głowy nisko gdy jest to konieczne, stosując tą metodę w przedsięwzięciach poprzez małe środki i małe kroki, jest to pokora zgodna z czasami.

Sokół zaniża lot i odnajduje kompanów wśród małego ptactwa. Kontemplując niebiosa, działamy w prosty, ludzki sposób. Kontemplując sytuację, odgania zgorzkniałe myśli i pokonuje je zaangażowaniem w proste sprawy.

Nic w nadmiarze w zwykłych warunkach życia, czasem wyższa natura akceptuje małostkowość życia, ale nie powinna wymieniać swoje natury ani jej przyduszać, powinna pokazywać twarz prostoty w prowadzeniu się z innymi, esencja jest ukazana tylko Niebiosom.

Kłopotliwe postępowanie prowadzi do upokorzeń, niszcząc porządek hierarchii, jeżeli niżsi naturą aspirują do większych spraw, polerują swoją naturę i akceptują pozycję, jeżeli niższe natury próbują prześcignąć wyższe siłą, fortelem, nierefleksyjną imitacją, nieszczerym podobieństwem, mogą wygrać coś na chwilę, ale następnie są weryfikowane przez szczerą pozycję i swoją naturę, czeka ich obnażenie i upokorzenie.

Zatrute strzały oponenta uderzają z tyłu, knowania nie wychodzą na jaw dopóki nie zjawi się nieszczęście.

Bycie w odizolowanej wieży, nawet z potrzeby, nie przynosi nic dobrego

Heksagram 63. Czi Czi — Po ukończeniu

Obojętność na szczycie daje narodziny zepsuciu, jeżeli nie ma regeneracyjnej siły, ulega korozji, wszystkie słabe części systemu stają się eksponowane i zamieniają w rany.

Kontemplacja nad nieszczęściem to przygotowywanie się na wszystko, nie oznacza to życie nieszczęściem, ale rzeczywiste zbrojenie.

Mistrzowskie radzenie sobie z opozycyjnymi pierwiastkami oznacza transcendentalną komendę i władzę nad nimi.

Wolny od personalnych trwóg, wie kiedy działać, a kiedy być stałym, nie zna tchórzostwa, bo nie wie co to odwaga – jest jednym ze wszystkim co czyni – przewyższający charakter nie zrzuca obowiązków, niższy charakter myśli nad aktem kiedy musi być dokonany, głupiec działa tylko gdy się go prosi albo jest do tego zmuszony, mędrzec angażuje się w niezależne akty cały czas, degenerat działa w zły sposób, człowiek wyższych jakości działa cały czas.

Prawdziwe ceremonie są szczere w prostocie, Teurgiczne rytuały są wtedy efektywne, nie potrzeba złożonych ceremonii ani zewnętrznych pokazów religijnej, magicznej czy duchowej władzy aby działać z Wyższymi światami.

Heksagram 64. Wei Czi — Przed ukończeniem

Kiedy poruszamy się zwinnie jak lis, uważni na niebezpieczeństwa, konfrontujemy konieczność w inteligentny sposób, jeżeli czas nie wynosi wieków nawet największe z naszych prób idą ku schyłkowi, jest odpowiedni środek dla odpowiedniego wieku i czasu.

Każde zaokrąglenie działa przez kombinację dostrzeżonych dualizmów poprzez transcendentny element który widzi całość.

Jeżeli stracimy hamulce, mądrze jest rozgraniczyć własną akcję poprzez zbudowanie nowych ograniczeń, inaczej możemy upaść w degeneracje i nieporządek.

Umiarkowanie jest złotym środkiem, w czasach wielkiego szczęście jest godne, nigdy nie odwraca się ku nadmiarze.

Little Wing

%d bloggers like this: